Dlaczego czepiacie się King Konga? Nie bardzo rozumiem, czego się spodziewaliście? Że małpa będzie grała na basie i chodziłą w czarnej skórze, a na końcu odleci na jednym z samolotów? To byłoby fajne, ciekawe i inne?Moim zdaniem ta historia została przedstawiona bardzo dobrze (poza kilkoma momentami, jak ten ze strzelaniem do robali), sam małpiszon zrobiony doskonale (stary, poznaczony bliznami wojownik, samotny pośród szkeletów przedstawicieli swego gatunku), a w Naomi Watts to się chyba zakochałem Gra niesamowicie (jak ktoś nie zauważył, to nie ma pojecia o graniu), a jej oczy... Ech