http://www.youtube.com/watch?v=aqCcQOlDM4o
Może być ciekawy.
Może być ciekawy.
I takim wyjątkiem są Niezniszczalni 2robert70r said:Nie widziałem, ale coś czuję, że jest tak: gwiazdy lat 80tych-90tych dziś nie mają tego przebicia co drzewiej. Po pierwsze primo latka lecą, po drugie primo, taki typ filmów po prostu się kończy, jeśli już się nie skończył. Kiedyś to była atrakcja, teraz... teraz to jest tylko ciekawostka. Oczywiście zdarzają się wyjątki.
Ja też wybieram się na Pacific. Lubię filmy del Toro, a tematyka wielkich robotów również mi leży (nie koniecznie w wykonaniu kinowych Transformersów, chociaż nawet tutaj pierwsza odsłona była miła).mrrruczit said:W przyszłym tygodniu idę na Pacific Rim, oby było grubo/>
To widzę, że nie tylko ja mam takie odczucia.mrrruczit said:Boszszsz... Hamerykańskie kino... Robią remake genialnego filmu i po trailerze wnioskuję, że będzie kupa...
http://www.youtube.com/watch?v=A8gpi44y4TU
Ja idę jutro. Mam szczerą nadzieję, że Pacific Rim rozniesie Box Office. Mam nadzieje, że w jego ślady pójdzie potem nowa Godzilla. W konsekwencji tego wszystkiego, wróci koncept póki co "zawieszonego" wysokobudżetowego, aktorskiego NGE. Oczywiście na podstawie serialu, a nie najnowszych OVA.IwaN said:Ja też wybieram się na Pacific. Lubię filmy del Toro, a tematyka wielkich robotów również mi leży (nie koniecznie w wykonaniu kinowych Transformersów, chociaż nawet tutaj pierwsza odsłona była miła).
Nie nastawiam się na "doświadczenie duchowe", ale na przyjemną rozrywkę /> .
Kolejna Godzilla?? LitościNars said:że w jego ślady pójdzie potem nowa Godzilla.
Zamilcz heretyku... ;Pser-ekxD said:Kolejna Godzilla?? LitościMi się już to przejadło...
Do tej pory mam napady śmiechu jak se to coś gumowo-kretopodobne z którejś z japońskich Godzilli przypomnęNars said:Zamilcz heretyku... ;P