Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA)
TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA)
INNE GRY
Menu

Register

Forumowa filmówka

+
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 258
  • 259
  • 260
  • 261
  • 262
  • …

    Go to page

  • 526
Next
First Prev 260 of 526

Go to page

Next Last
Nars

Nars

Moderator
#5,181
Jul 25, 2013
NapoleonPL said:
:eek:/> To co było po zakończeniu filmu? Bo od razu wyszedłem. :p/>
Click to expand...
Na końcu był Ron, wycinający sobie drogę na zewnątrz, z martwego kaiju, które rzekomo go zjadło.
 
Sylvin

Sylvin

Mentor
#5,182
Jul 25, 2013
Odnośnie Pacific Rim, to do którego filmu można porównać tą produkcję biorąc pod uwagę klimat, planowanie napięcia i jej rozładowywanie, czy też ogólną charakterystykę postaci
  • Transformers
  • Avatar
  • Battleship
  • coś innego?
Nie chodzi mi o fabułę, żeby nie było :p
 
K

kpt_wlodzimierz

Forum veteran
#5,183
Jul 25, 2013
Sylvin said:
Odnośnie Pacific Rim, to do którego filmu można porównać tą produkcję biorąc pod uwagę klimat, planowanie napięcia i jej rozładowywanie, czy też ogólną charakterystykę postaci
  • Transformers
  • Avatar
  • Battleship
  • coś innego?
Nie chodzi mi o fabułę, żeby nie było :p
Click to expand...
Battleship, zaraz potem Transformers. Avatar udawał, że ma jakiś głęboki morał. Pacific Rim nie udaje - tu chodzi o dobrą rozpierduche.
 
W_Wallace

W_Wallace

Mentor
#5,184
Jul 25, 2013
Jak dla mnie Transformery część druga :) Tam jeszcze ten humor nie był tak nachalny, jak w części trzeciej, a i akcji było w sam raz :)
 
Sylvin

Sylvin

Mentor
#5,185
Jul 25, 2013
Właśnie tego humoru w transormersach nie trawię i to jest to co często przegina pałę goryczy :( Może być akcja i słaba fabuła, ale bez głupkowatych osób jak ci agenci FBI.
Jeśli jednak Pacyfikowi Rim bliżej do Battleschipa to byłby to film, na który mógłbym się wybrać. W przeciwnym razie najlepszym wyborem będzie dla mnie wybranie się na kanapę przed tv, jak film pojawi się na dvd, czy w tv.
 
RedpowerPl

RedpowerPl

Rookie
#5,186
Jul 25, 2013
A ja tam oglądałem "Jeźdźca z nikąd" i powiem tak - film dobry, ale nie jest to jakiś hit na który koniecznie się trzeba wybrać.
 
M

mrrruczit.732

Mentor
#5,187
Jul 25, 2013
Obejrzałem godzinę (z trzech!) IT/TO i powiem wam, że jak na 23 letni(!!) film to klimat ma świetny. Wprawdzie nie jest to horror jako taki (przynajmniej na razie), to klimat ma doprawdy zaskakująco mocny :)
 
R

rad92

Senior user
#5,188
Jul 25, 2013
Co do Transformersów - chyba w pierwszej części :p/> W dwójce odniosłem wrażenie że właśnie ten humor był najbardziej irytujący. Trzecia część była znośna pod tym względem.
 
U

username_2086236

Forum veteran
#5,189
Jul 26, 2013
http://www.youtube.com/watch?v=kyzdbrrF9k4

:)
 
I_w_a_N

I_w_a_N

Mentor
#5,190
Jul 26, 2013
Niko said:
http://www.youtube.com/watch?v=kyzdbrrF9k4

:)/>
Click to expand...
Stronkę wcześniej był tutaj podawany trailer tego filmu. A sam obraz (na podstawie zajawki) nie bardzo mnie przekonuje, ale może "Neo" da radę :D ...
 
undomiel9

undomiel9

Moderator
#5,191
Jul 26, 2013
Mam mieszane uczucia :p
Z jednej strony to przecież kijanka, na kijankę zawsze miło popatrzeć. Z drugiej: on mi się Kojarzy. Love, jakieś smutne historie... Co dziwne, bo przecież trzy matriksy nie w kij dmuchał, sieka+neorozkminy, jakieś niebezpieczne prędkości, powinien mi pasować do klimatów rąbankowych, a jednak nie pasuje i co ja zrobię? Wizualnie laleczka, cośtam november, jakieś romansu tła, nawet epizod przy Nicholsonie i Keaton też taki mniamuśny sercowo, gdzie tu miejsce dla ronina, pytam.
Obawiam się więc, że będzie mi przeszkadzał w tym filmie tak, jak przeszkadzał Tomasz Rejs wśród ostatnich samurajów niczym bolący ząb i miałam seans zepsuty.
 
M

mrrruczit.732

Mentor
#5,192
Jul 26, 2013
Dla mnie Kijanu to Matrix i świetny Constantine. Ale nie przepadam za nim ;)
 
undomiel9

undomiel9

Moderator
#5,193
Jul 26, 2013
A, jeszcze Constantine.
Ale ona ma tekie wejrzenie spod oka, z przekrzywieniem głowy i zmarszczeniem brwi, które gra w każdym filmie i on jest w ogólne antyrąbankowe, jakieś takie, no...
Właściwie po namyśle stwierdzam, że też już go nie lubię.
 
Nars

Nars

Moderator
#5,194
Jul 26, 2013
Ja myślę, że to nie kwestia Kijano, tylko fakt, że Europejczyk/Amerykanin (koniecznie z brodą) ubrany w kimono i dzierżący katanę, biegający wśród Japończyków, też w kimonach i z katanami wywołuje zwarcia w mózgu. Przynajmniej u mnie. Jak dla mnie "ronina" mógłby grać De Niro, czy Pacino z najlepszych czasów, a i tak miałbym error. Znaczy się, to nie wina aktora, ale konfliktu w settingu.
 
undomiel9

undomiel9

Moderator
#5,195
Jul 26, 2013
"Error". Chyba ująłeś dokładnie to, co myślę.
Pamięta ktoś serial "Dr.Quinn"? Takie babskie leciało na tv, kiedy nie leciało nic innego. I tam też był jakiś taki pół-Indianin niby, odziany w wyprawione skóry, z tomohawkiem za pasem. No nijak mi to nie grało, z żadnej strony :p
 
robert70r

robert70r

Mentor
#5,196
Jul 26, 2013
Pamiętam. Chyba jego postać miała powodować ochy i achy ze strony pań. ;)
 
iris.

iris.

Senior user
#5,197
Jul 26, 2013
Wolverine.
Po średniej Genezie wielkich oczekiwań nie miałam, acz zwiastuny dały nadzieję na zmycie hańby z Rosomaka. I tak się stało. Choć sporym rozczarowaniem było przydzielenie filmu do kategorii PG13. Mimo tego J.Mangold sprostał zadaniu i stworzył film akcji z dojrzałą, wciągającą fabułą, z elementami humoru. A to wszystko połączone elementami komiksowymi, tworzy kolejną odsłonę historii Logana.
Ze wspomnienia wybuchu bomby w Nagasaki przenosimy się do lasu, gdzie rozpoczynamy filmową przygodę.
Bohater męczony przez koszmary i pogrążony w rozpaczy zaszył się w głuszy. Streszczać fabuły nie będę,bo spoilery niepotrzebne.
Największymi plusami są aktorzy-bo chyba nikt nie wyobraża sobie w roli Logana kogoś innego, niż Jackman. Tradycyjnie- wyrazisty, ponury, z ciętą ripostą i najwiarygodniej odgrywa swoją rolę.
Wielkim zaskoczeniem była postać Yukio. Z jednej strony postać drugoplanowa, natomiast również bardzo wiarygodna,świetnie walczy i jest ważna w całej przedstawionej historii.
Jeśli ktoś idzie na ten film dla efektów specjalnych może czuć pewien niedosyt. Nie ma tutaj spektakularnych wybuchów czy innych rzeczy. Jednak epizod na dachu pociągu
kiedy Logan walczy ze ścigającymi jego i Mariko Yashidę członkami gangu
pokazuje możliwości ekipy zajmującej się efektami specjalnymi,ale jest też mocno przesadzony.
Całość dopełnia fakt, że większość dialogów w filmie jest po japońsku, przez co jeszcze bardziej odczuwa się azjatycki klimat. Do tego muzyka M. Beltramiego z japońskimi akcentami dobrze wpasowuje się w akcję, którą oglądamy na ekranie. Jak na razie film idealny…
Jednak nie do końca. Finał zawiódł. Wszystkie emocje opadają, w zasadzie każdy moment jest już przewidywalny. Wiadomo-zdarzają się też momenty absurdalne, które rażą. Chociażby fakt,że Logan znał biegle japoński,ale po przybyciu do tego kraju w ogóle nie ma pojęcia o jego kulturze,a podczas obserwowania osób rozmawiających po japońsku jego mina mówi wyraźne"wtf?". Ten film ma najgorzej poprowadzony wątek miłosny, jaki kiedykolwiek widziałam, ale to sprawa poboczna. I to tyle z potknięć ekipy reżyserskiej.
Podsumowując ;
Produkcja ta jest tylko przyzwoitą ekranizacją komiksów. Ale z odpowiednim tempem akcji, klimatem. Efekty schodzą na drugi plan, a w zamian tego dostajemy niezłą fabułę. Polecam wszystkim fanom przygód Logana,jednak Ci,którzy znają tę historię z komiksów mogą być rozczarowani,bo przeinaczeń jest sporo. Jeśli ktoś chce więcej brutalności ze strony Jackmana radzę zakupić ten film na Blu-Ray , gdzie kategoria wiekowa będzie wyższa, a sceny nie tak bardzo „ugrzecznione”. :)
Dla tych co się wybierają-warto zostać po napisach.
Wyglądać tak w wieku 44 lat..nonono. :D
Mocne 7/10.
 
I

iwonex

Ex-moderator
#5,198
Jul 26, 2013
Ten tydzień obfitował w aż dwie wizyty w kinie. Najpierw World War Z, a dziś Pacific Rim. I powiem tak. Czytałam wasze opinie sprzed kilkunastu dni i nie mam nic odkrywczego do dodania, oprócz jednego - jeśli Elyzium będzie miało równie wku*** zakończenie przesycone nadzieją 'lepszego' jutra, to chyba walnę głową w mur, jeszcze w tym kinie.

Jasny gwint, oni nie umieją zrobić filmu który by się mógł skończyć nieciekawie? WW Z wypada tu lepiej, jednak... chyba już wolałabym, aby się skończył tak jak Walking Dead (gra). Pacific Rim to z kolei... nie wiem dlaczego miałam dziwne skojarzenia z XCom Enemy Unknown, w którego sobie pogrywam i czekam na Bureau.

Tak czy siak, z tej dwójki sensowniej wypada World War Z. Widać, że przemyślany lepiej. Po Del Toro oczekiwałam znacznie więcej, tymczasem mam wrażenie, że sam nie bardzo wie co chciał przekazać... error.

Niech robią tak dalej, a przestanę chodzić do kina.

Jeszcze mnie ciekawi Obecność, ale... to chyba za mocne na moje biedne nerwy.
 
genNighty

genNighty

Mentor
#5,199
Jul 26, 2013
A ja, chyba, wiem co chciał przekazać. Fabularnie - nic. Obraz Del Toro jest typowym filmem, podczas którego można wyłączyć myślenie i napawać oczy widokiem, co w zasadzie robi bardzo dobrze. Konwencja tego dzieła jest prosta - naparzanie kosmitów przez herosów naszych czasów. Koniec. I to nie przez to, że reżyser nie miał pomysłu, tylko tak miał film wyglądać. I to co było zamierzone, zostało wykonane w stu procentach.
 
Szincza

Szincza

Moderator
#5,200
Jul 26, 2013
genNighty said:
A ja, chyba, wiem co chciał przekazać. Fabularnie - nic. Obraz Del Toro jest typowym filmem, podczas którego można wyłączyć myślenie i napawać oczy widokiem, co w zasadzie robi bardzo dobrze. Konwencja tego dzieła jest prosta - naparzanie kosmitów przez herosów naszych czasów. Koniec. I to nie przez to, że reżyser nie miał pomysłu, tylko tak miał film wyglądać. I to co było zamierzone, zostało wykonane w stu procentach.
Click to expand...
Można, przy okazji konwencji "naparzania kosmitów przez herosów naszych czasów", zadbać o to by nie obrażać inteligencji widza (znów przytaczam - Avengers xD). Dlatego jak dla mnie fakt, że to blockbuster nastawiony stricte na efekty, nie usprawiedliwia dezynwoltury w podejściu do scenariusza.
 
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 258
  • 259
  • 260
  • 261
  • 262
  • …

    Go to page

  • 526
Next
First Prev 260 of 526

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.