Wiem. Specjalnie sobie info o tym poszukałem. Na filmwebie dość fajnie opisane.Myszoskoczka said:Cała historia jest niby prawdziwa, tylko wiadomo, odpowiednio podkoloryzowana. W rzeczywistości rewelacji nie ma. ;p
Np. ta satanistkawcale nie złożyła dziecka w ofierze - tylko ludzie tak gadali, plotkowali o jej byciu czarownicą, i tym podobnych.
I lalka też istnieje, ale bardziej przypomina jakiegoś klauna-pajaca. Ta z filmu...brr.
A lalka to zwykła "szmacianka" była chyba.


