Jak mawiał jego dziadek: nikt nie jest doskonały. No cóż, dziadka złapano jak gwałcił jakąś mniszkę, (takie rzeczy dzieją się na porządku dziennym) Każdy by o tym zapomniał po kilku dniach, ale dziadek miał pecha i natrafił na jakąś przyjaciółkę jakiegoś wysokiego lorda, który poskarżył się jeszcze wyższemu a tamten wyższemu i tak dalej aż lekko zmieniona wiadomość trafiła do cesarza. A jej zmiana polegała na tym, że dziadek zabawiał się z kilkunastoma mniszkami naraz w kościele. Chcąc nie chcąc cesarz musiał ukarać dziadka. A więc po kilku tygodniach dziadek wesoło zadyndał na szubienicy. Nikt nie jest doskonały… To mały fragment mojej nowej postaci... Edit: Biedny Nightmare. Oby dostawał jak najmniej takich postaci i takich graczy jak ja