Wiem, obiecuje że jutro wszystko się rozkręci Muszę jeszcze przemyślec kilka rzeczy. Wiecie scenariusz po czterech pierwszych postach moglem sobie daleko w nos wsadzic. Improwizowałem od poczatku Co do pieniędzy...A więc: wszyscy macie teraz z 4 złote, 30 srebrne i 10 brązowych (wszyscy dostaliście po sakiwece na początku + jakieś tam małe oszczędności, które mieliście przed wyprawą do Hez-Hezronu)1zł=10sr=100brąz1sr=10brązteraz tak... wszyscy na samym początku zamówiliście po piwie czyli gdzieś 5brązowych, dziewka kosztuje 1 do 2 srebrnych. Jedna noc z czystą pościelą to 1 srebrny. Strawa... od 1 brązowego do 1 złotego (jedzenie, piwo, nocleg, kąpiel - to wszystko kosztuje a Nicolas postanowił zaplacic za swoich towarzyszy...)tak btw. Tibor czy wysypka tobie nie wystarcza? Nie zapominaj że nadal masz małe, swędzące krostki na całym ciele