Pisałem że Aranathar ma złoty łuk, taki cały wykonany ze złota w każdej chwili może go sprzedać i uzyskać małą fortunę, wykupić wioskę i żyć w spokoju przez wieeeele długich lat
więc po co ma nam kupowac konie niech się osiedli i da sobie spokoj z tym wszystkim?? Edit---> ale jesli twierdzisz ze podzieli się z nami swoją cięzko zdobytą fortuną to nie ma sprawy
Szczerze mówiąc już bym wolał gdzieś tam tułać się po lasach, więc robie wszystko rzey zakończyć te "zakupy"... a znając "życie" i tak ktoś w końcu mnie okradnie.
Ale my sami tak średnio możemy to wszystko zakończyć. Korgan musi jakoś bardziej zdecydowanie popchnąć fabułę do przodu... i skorzystać ze swoich magicznych notatek
mam nadzieje ze ten piesek nie będzie czyms takim jak ochłap w Falloucie 2(dla nie znających tego pieska spotyka się go otoczonego trupami i od tego czasu łazi za nami a nasz wspułczynnik szczęscia zpada dosyc znacznie )
Hey......byscie cos skrybnelin w Sesji bo ja na forum zagladam co godzine i patrze czy przypatkiem dalej nieruszyliscie lub czy ten stary facet nieodpowiedzial wreszcie na pytanie Rodana