DobraNo to ustalamy plan...Ja z jęczący Ketsabem wchodzimy do jaskini... (możecie zrobić jakąś onomatopeję walki przed tym) mogę też rzucić na niego iluzję krwawienia... mówimy, że podróżowaliśmy w okolicach tej wioski i zaatakowała nas żądna krwii banda, w tym mutant i porywczy krasnolud. Ledwo udało nam się uciec... Ketsab dostał przy tym i krwawii. Mam nadzieję, że uwierzą...Jakiś czas później (nie wiem jaki) wy wchodzicie, i w zależności od rozwoju wypadków a) robimy dorzynki b) dajemy im spokójok?


