Cóż, moim zdaniem pojawienie się Yen mocno skomplikowałoby fabułę. Geralt ma i tak zbyt dużo sercowych rozterek... ;D Poza tym, gdyby Yennefer powróciła, znowu zaczęłaby rządzić i pomiatać Geraltem, trzymać go krótko pod pantoflem, a wtedy jego misję, jak i całą grę pewnie by szlag trafił... :wall: A wzmianek nie ma, żeby nie mieszać w głowach graczom z poza Polski...Natomiast jeśli chodzi o Ciri, to przeglądając dzisiaj różne wątki na forum doszedłem do pewnego interesującego wniosku. Wiele osób uważa, że Alvin jest źródłem i dzieckiem starszej krwi, posiadaczem genu Lary, co w rezultacie oznacza, że jest synem lub dalszym potomkiem Ciri. Osoby te mają wiele racji, bo Ciri była ostatnim i jedynym z Hen Ichaer. I z tego właśnie powodu Ciri nie mogła się pojawić w grze, bo wszystko by się pokiełbasiło: wydałoby się, że Alvin jest jej dzieckiem i cała fabuła jedynki, jak i potencjalnych dalszych kontynuacji leci na łeb, na szyję..

Jednak jeśli tak jest w istocie, to IMO istnieje duże prawdopodobieństwo spotkania Ciri w kolejnej części Wiedźmina. Może będzie szukała synka? A może (choć to raczej mało prawdopodobne

), zaślepiona chorą matczyną miłością wiedźminka będzie usiłowała zemścić się na Geralcie za zabicie Alvina (już Jakub de Aldersberg)? Pojedynek z Ciri? Wonderfull idea! But who knows...