Bede narzekal.
Dwa dni temu mialem pisac komentarz we wczesniejszym newsowym watku z zawartym pytaniem, czy w nastepnym filmiku game informer uraczy nas informacja o tworzeniu sciezki dzwiekowej. I nie pisze tego by chwalic sie zdolnosciami wieszczymi.
Kochani redzi, takie filmiki standardowo i powszechnie nazywa sie dev diaries i wrzuca do sieci by kazdy, jesli jest zainteresowany, mogl je sobie obejrzec. Nikt nie robi z tego materialu ekskluzywnego, nikt nie traktuje tego jako cos wyjatkowego, dostepnego tylko dla jednego wydawcy. Mam coraz mocniejsze wrazenie, ze ten miesiac, oprocz poczatkowego materialu, w ktorym zawarte bylo 90% interesujacych wiadomosci, to zwyczajny zapychacz czasu i bardzo kiepski marketing. Jesli to mialo przyciagnac ludzi, to wlasnie zaczelo odciagac, co chyba jest nawet widoczne na forum, gdzie coraz wiecej pustoslowia i pisania piecdziesiaty raz o tym samym. Rozmywacie w ten sposob zainteresowanie gra. Takie jest moje zdanie.