Trafnie Geno zauwazyl, ze nie wszystko co swieci to zloto. Ja tam zycze Two Worlds jak najlepiej, ale mam spore obawy co do "miodnosci" gry, jesli rzeczywiscie ma ona ujrzec swiatlo dzienne po roku produkcji. Tymbardziej trudno mi uwierzyc ze po roku gra bedzie miala wszelkie te zapowiadane "featurki". No coz... trzymam za nich kciuki (choc nie powiem ze po cichu zycze Feltermeierowi by mu sie batuta polamala). Jestem pelen nadziei, ze po ich wczesniejszych produkcjach maja chlopaki wprawe, wiedze i mase narzedzi, dzieki ktorym ich gra bedzie stala na wysokim poziomie....