Zgadzam się całkowicie. Możecie dać nawet Cezarego Pazure, tylko żeby to nie był Żebrowski Bo nie mam zamiaru wydać 100 zł, tylko po to żeby kojarzyć sobie gre z filmem, który był do bani. Najlepszy był by jakiś mało znany człowiek, który zajmuje się podkładem, a nie aktor, który osiągnął mistrzostwo w szeptaniu


