Ludzie, którzy mówicie o wdzięczności dla CDPR: płaciliście za gry? Wchodziliście na forum i chwaliliście je? To wyraziliście już swoją wdzięczność. Taki biznes. I ta decyzja też była biznesowa, obliczona i przemyślana. I pokazała, że cynicyzm i chłodne podejście do firm developerskich, które nie są kolegami ani przyjaciółmi graczy, jest najzdrowsze, bo można się rozczarować i zezłościć. A złość piękności szkodzi i nie usprawiedliwia wrednego i wulgarnego zachowania. CDPR przetrwa shitstorm, straci trochę mistycyzmu. A W3 ukaże się i wszyscy go pokochamy. Spokojnie. Nie przeginajmy w żadną z dwóch stron.
Zgadzam się z Tobą, kolego.
Ja ich rozumiem, popyt na wersję xone jest mniejszy niż na ps4 czy pc, a grę trzeba sprzedać. Raz, że im więcej egzemplarzy się wyprodukuje, tym koszt jednego jest mniejszy, więc zysk ze sprzedaży większy, dwa - to tylko karty. Mi to osobiście nie przeszkadza. Z drugiej strony fakt, polityka studia wobec graczy nie powinna być zmieniana na gorsze. Jak wszyscy mają być traktowani jednakowo to wszyscy. Mamy wszyscy prawo być rozczarowani i w większości jesteśmy. Ale większość zapomina, że gry nie są robione, żebyśmy mogli się pobawić (tj. ot tak, żeby sprawić nam radość) - to jest biznes, pieniądze. Każdy przedsiębiorca chce mieć zyski. Cóż, przecież nikt nie ruszy na ich siedzibę w Warszawie z pochodniami i widłami - wariowanie na punkcie drobnego dodatku fizycznego(choć jest to sprzeczne z ich polityką) jest irracjonalne.
Reasumując, pomimo tego, że jest to zmiana polityki wobec graczy, nie uważam, żeby było to coś wyjątkowo strasznego, a jeżeli ma im pomóc w sprzedaży i promowaniu gry na danej platformie to ja nie widzę problemu. Sądzę też, że redzi nie zrobili tego z fanaberii, żeby wystawić się na krytykę graczy (byli takiej reakcji świadomi, jestem pewien, że przewidzieli w pewnym stopniu taki przebieg wydarzeń). Oni musieli mieć naprawdę kiepskie wyniki na tej konsoli. Możliwe też, że Microsoft nalegał, ale to mi śmierdzi teorią spiskową, aniżeli rzetelnym podejściem do sprawy. Wątpię, żeby redzi siedzieli w garnuszku.