Tak na szybko z wikipedii - Kłamstwo – wypowiedź zawierająca informacje niezgodne z przekonaniem o stanie faktycznym. Kłamca przekazuje informacje niezgodne z jego przekonaniem o rzeczywistości z intencją, by zostały one wzięte za prawdziwe. Kłamstwem mogą być także wypowiedzi zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, o ile autor przekazu nie ma świadomości tego faktu.
Punkt dla Ciebie Kłamstwo to więc złe słowo -Uznając, że rzeczywiście REDzi wierzą w to że potraktowali wszystkich równo (chociaż trudno mi w to uwierzyć). Jak to więc teraz nazwać? Słowa developera jednoznacznie wskazują na to, ze każdy gracz zostanie potraktowany przez nich równo. A nie został. Z punktu widzenia gracza jest to oczywiste łamanie słowa, nieważne, czy firma wierzyła w to co pisze czy nie. Zostało napisane, dokonało się. Tekst niezgodny z prawdą przeczytali konsumenci i nabyli produkt ufając, że zostaną potraktowani równo. No i bach. Konsekwencje jakieś wyciągnąć trzeba.
Serio przez taką pierdołę chcieliście anulować kolekcjonerki ? Potem byście sobie nie wybaczyli takiej decyzji. Więc zanim ktoś postanowi anulować zamówienie niech się dobrze zastanowi bo Wiedźmin 3, nie będzie miał premiery po raz drugi.
To mój pierwszy post na tym forum, a więc witam Was wszystkich :hatsoff:
Zacznę od tego, że jestem fanbojem wszystkich książek A. Sapkowskiego dotyczących przygód Geralta, natomiast fanem CDPRED od 2008 roku, kiedy to z dużym oporem i za namową znajomych postanowiłem spróbować Waszej gry. Byłem bardzo sceptycznie nastawiony, ponieważ nie mogło się udać przeniesienie takiego klimatu i maniery pisarskiej na inne medium. To było niewykonalne ( tak wówczas myślałem ). Jak bardzo się myliłem. Przyznać się muszę tutaj do straszliwego czynu, otóż w Wiedźmina 1 zagrałem poprzez pobranie go z internetu. Jak zwyczajny złodziej. Nie, znacznie gorszy, bo okradający kogoś kto był ( i jest nadal ) w stosunku do mnie w porządku. Błąd swój naprawiłem już 2 dni po moim pierwszym kontakcie z Waszym arcydziełem w tej branży. Później potoczyło się normalnie: wyczekiwanie z niecierpliwością na strzępki informacji na temat W2, budowanie hype'u i wreszcie kosztowanie kolejnego boskiego dzieła w dniu jego premiery.
Nie było dotąd okazji, ale wreszcie nadeszła ta chwila. Być może mówię to nie w porę, a może wręcz przeciwnie: to jak promyk światła w najczarniejszej godzinie. Drogi CDProjekcie dziękuję wam za wszystko co robicie dla mnie i wszystkich graczy. Nie da się wyrazić słowami jakie to uczucie móc uczestniczyć w przygodach swego ulubionego (dotąd) książkowego bohatera. Spełniliście jedno z moich marzeń. Jeśli ktokolwiek z Waszej ekipy doczytał do tego momentu mojego wywodu, to chciałbym byście wiedzieli, że dla mnie władacie prawdziwą magią.
Teraz pora odnieść się do sprawy dla której zdecydowałem się cokolwiek tu napisać.
Jako że zamówiłem EK W3 na PC poczułem lekkie ukłucie żalu na wieść, że Xboxowcy złapią od Was bonusa, tak drogiego dla mnie jako wielbiciela wszystkiego co związane jest z uniwersum Wiedźmina. Jednak szybko spostrzegłem coś innego, mianowicie daliście im coś co my dostaniemy również w nieco zmienionej formie: inny materiał wykonania mapy, gwint jedynie wirtualny. Pomimo zapewne wymuszeń Microsoftu, a być może postawionego Wam ultimatum, Wy wciąż o nas dbacie starając się nie dać tak naprawdę nic ekskluzywnego. Jeszcze raz dziękuję.
Ale jednak czuję wielki ból i żal. Dlaczego? Bo wydaje mi się, że współpraca z MS nie jest dla Was korzystna. Coś w duszy mnie boli na myśl, że mogą dyktować Wam warunki niezgodne z Waszą wspaniałą polityką. Nie zrozumcie mnie źle, nie chcę udawać, że wiem co dla Was lepsze, ale jako fan zauważam więcej minusów niż plusów tej symbiozy. Wasza współpraca z innymi firmami to nie jest moja sprawa, jednak chciałem żebyście poznali moje zdanie.
Fanom, którzy tak pogardliwie wyrażają się o tym zabiegu, wypadałoby współczuć zaślepienia. Zaznaczam przy tym że nie uważam się przez to za "fana lepszego bo nie hejtuję".
Jeszcze jedna sprawa którą chciałbym poruszyć. Jest możliwość wrzucenia do mojej kolekcjonerki koszulki z Wiedźmina 3? Oczywiście za dopłatą. Próbowałem odkupić od kilku posiadaczy ich egzemplarze, ale okazywali się zatwardziałymi fanami jak ja sam, lub po prostu rozmiar t-shirtu nie pasował do mojej osoby. A niestety nie miałem i niestety nie mam innej możliwości pozyskania tak cennego przedmiotu. Tak wiem, zapewne nie jestem jedynym proszącym, ale dla takiego "fanta" warto spróbować
Kończąc chciałbym jeszcze raz zaznaczyć, że dla mnie Wasze dokonania stawiają Was wyżej od reszty twórców gier, przynajmniej w moim osobistym rankingu. Zawsze to coś. Natomiast w stosunku do forumowiczów wyrażam głęboką nadzieję że mój wpis wniósł coś do dyskusji nad tą niełatwą dla obu stron sprawą.
Serio chce Wam się to ciągnąć dalej? Ile macie lat. Było minęło, a nawet ta zawartość dodatkowa jakoś super hiper nie jest. Zluzujcie bo robicie awanture o pierdołe. 2 dni wypisywania jaki to CDP Red jest i jak czujecie się pokrzywdzeni to nazbyt dużo.
By nie było temat śledze od początku. Nie loguje się bo napięte relacje mam z szypkiem (siema szypek w ogóle) ale to co wypisyjecie i jak się żalicie aż prosiło o komentarz.
Heh, przypomniałeś mi komentarz na wiedźmińskim profilu FB. Jakiś gościu napisał, że nie tylko anuluje zamówioną EK, ale też nie kupi nigdy żadnej gry CDPR. Ba, zrezygnuje nawet z robienia zakupów na GOG, gdzie ma już kupionych 200 gier. Brakowało mi tylko stwierdzenia, że koperta z wąglikiem już zmierza na Jagiellońską.
Heh, przypomniałeś mi komentarz na wiedźmińskim profilu FB. Jakiś gościu napisał, że nie tylko anuluje zamówioną EK, ale też nie kupi nigdy żadnej gry CDPR. Ba, zrezygnuje nawet z robienia zakupów na GOG, gdzie ma już kupionych 200 gier. Brakowało mi tylko stwierdzenia, że koperta z wąglikiem już zmierza na Jagiellońską.
:mean:To wszystko wina Tuska.
Powiem Wam, że kilka stron wcześniej dosyć mocno zareagowałem na wieść, że konsolowcy dostaną bogatszą kolekcjonerkę. Jednak teraz jakoś to ze mnie trochę zeszło. Mówi się trudno, mam 25 lat i powinienem już dawno wiedzieć, że życie zaskakuje nas na każdym kroku. Moim zdaniem najlepszym wyjściem dla Redów byłoby to, gdyby po premierze The Witcher 3 wprowadzili do obiegu brakujące elementy kolekcjonerek na zasadzie jakiegoś sklepu. Wiadomo, że firma chce zarabiać jak najwięcej pieniędzy, więc myślę, że takie rozwiązanie miałoby sens, ponieważ wielu skusiłoby się na brakujące elementy, ale nie tylko. Ludzie chcą mieć koszulki, talizmany itp.
Z tych słów wynika, że sklep nie jest jeszcze pewny, lecz bardzo prawdopodobny, sam jednak mam nadzieję, że takowy się pojawi.
Jakaś orientacyjna data kiedy możemy się spodziewać otwarcia? Oby stosunkowo niedługo :thumbsup:
Jako osoba, którą cała ta sytuacja skłoniła do napisania na forum po raz pierwszy, chciałbym wtrącić swoją opinię z perspektywy tych dwóch dni, które minęły.
Moją pierwszą reakcją było oczywiście zdziwienie i rozczarowanie. Faworyzować jedną platformę? Przecież to nie w stylu CDPR! Dodanie ekskluzywnej zawartości do edycji kolekcjonerskiej uderza przecież w największych fanów serii i samego CD Projektu, to znaczy w:
1) Kolekcjonerów, którzy kochają fizyczne dodatki dodawane do gier.
2) Wiernych fanów filozofii i sposóbu postępowania CD Projektu, ich uczciwego traktowania graczy. Część z nich zapewne kupiła wersję kolekcjonerską głównie po to, by pokazać swoje wsparcie dla twórców.
Na diagramach Venna te dwa zbiory pewnie w jakiejś części się pokrywają, więc dla niektórych jest to podwójny zawód.
W moim odczuciu CDP popełniło parę poważnych błędów:
1) Niedostatecznie jasno powiedziano, że w "We are treating all gamers equally" chodzi o zawartość w grze, a nie o zawartość pudełka z grą.
2) Przy rozpoczęciu przedsprzedaży nie było informacji (a przynajmniej ja się na żadną nie natknąłem), że prezentowana zawartość pudełka to gwarantowane minimum, a w przyszłości coś może zostać dodane (i to różne dodatki, w zależności od platformy). Nagłe ogłaszanie ekskluzywnego dodatku *po wyczerpaniu* zapasów na większości rynków (takie informacje można znaleźć na tym forum) jest dość ryzykownym zagraniem, o czym wszyscyśmy się przekonali.
Nie podoba mi się również ten fragment wydanego oświadczenia:
We are also providing special pre-order items for certain retailers around the world, including Witcher comic books, posters, steel books or medallions. Funnily enough, we did not notice any heated comments on the pre-order specials.
Nie mam nic przeciwko temu, że dany sklep chce mnie zachęcić do zakupu właśnie u nich, oferując jakieś bonusy. Istotne różnice tutaj to:
1) Oferta ograniczona do danego sklepu (przynajmniej w przypadkach, o których mi wiadomo)
2) O dodatkach wiedziało się przed dokonaniem zakupu (przynajmniej w przypadkach, o których mi wiadomo)
3) Nie wiem jak sytuacja wygląda w każdym poszczególnym przypadku, ale na gog.com dodatki dotyczyły tylko wersji cyfrowej, a na cdp.pl nie dotyczyły edycji kolekcjonerskiej. Edycja kolekcjonerska w czasie jej ogłaszania była jednakowa dla wszystkich platform.
Nie podoba mi się przytaczanie takiej argumentacji w tej sytuacji, która jest. Rozumiem gdyby Microsoft zrobił wersję konsoli z dołączoną grą i ekskluzywnymi dodatkami albo osobno oferował dodatki do każdej kupionej kopii Wiedźmina na Xbox One - wtedy sytuacja byłaby bardziej porównywalna. A przecież nagle zmieniono edycję kolekcjonerską i ogłoszono to na oficjalnej stronie gry. Na plus zaliczam to, że napisano uczciwie, że to "dzięki wsparciu Microsoftu". Być może można było to bardziej podkreślić, na samym początku newsa.
Wracając do "We are treating all gamers equally". Nic nie zmienia się w przypadku zawartości samej gry, a przecież gra jest najważniejsza, owoc wieloletniej pracy i pasji setek ludzi. Gra, która popularyzuje twórczość Andrzeja Sapkowskiego, co mnie, jako wielkiego fana sagi, niezwykle cieszy. Pod tym względem CDPR stanowi wzór dla wielu innych twórców i wydawców.
(...) we deliver the same game, regardless of platform or version you buy. Moreover, we promised not have any exclusive DLCs, neither per platform nor per retailer, and we do stand by our promise--nothing has changed, nor will change in this regard.
To zapewnienie jest dla mnie najważniejsze. Poza tym: CDPR popełniało błędy wcześniej i nie można powiedzieć, by nie wyciągało wniosków i nie słuchało fanów.
We have more great things to announce for The Witcher 3: Wild Hunt in the coming months and I promise you won't be disappointed (yes, yes, there are no more exclusives coming)
Może lepiej spokojnie poczekać na to, co przyniesie czas. Założę się, że CDPR nie robi tego, żeby zrobić graczom na złość, ale by zaoferować jak najwięcej się da.
Na forum pojawiły się informacje, że trwają prace nad otworzeniem sklepu z artykułami wiedźmińskimi (^_^). Jeśli będzie można tam zamówić te dodatkowe przedmioty, to postawienie sprawy w ten sposób, że Microsoft funduje je posiadaczom Xbox One, ale każdy fan i kolekcjoner może je kupić oddzielnie, jest (in my book) wystarczająco uczciwym i równym traktowaniem graczy. Nie wnikam w jaki sposób odbywa się to fundowanie, wszak biznes to biznes. Jeśli tak nie będzie, to cóż, biznes to wciąż biznes.
Ja swoją kopię Dzikiego Gonu zamówiłem w dniu ogłoszeniu preorderów, odwołać, nic nie odwołuię: com dał, ma święte bydź, u czarta! ;) Tuszę, że otworzenie sklepiku dojdzie do skutku, a wtedy na pewno zamówię tam parę rzeczy, zarówno dla zwykłej frajdy jak i pokazania swojego wsparcia dla twórców.
Poza tym podejrzewam, że o całej tej nieprzyjemności zapomnę, a po zagraniu w gry będę je pamiętał przez wiele lat i to się tak naprawdę liczy.
Rzekłem.
Cholera, tyle kwasu z powodu jednych, głupich kart. Też czułem żal na początku, ale rozumiałem, że jakoś na xboxa trzeba było sprzedać egzemplarze. I wiecie co? Nie przeszkadza mi to. Dodam nawet, że powodem zamówienia przeze mnie kolekcjonerki był wiedźmiński medalion i tylko on. 220 złotych za wilka, do tego dużo fajnych gratisów w postaci figurki et cetera. No i gra za 130 chyba, albo 140. Prawdę mówiąc obojętne mi jest, czy coś do tego dorzucą czy nie. A i tak najważniejsza jest sama gra, owoc kilku lat ciężkiej pracy, produkt, który ciągle jest dopracowywany, żeby Nas - konsumentów, fanów uniwersum wiedźmińskiego usatysfakcjonować i żeby jak największa liczba fanów mogła się cieszyć historią Geralta już w dniu premiery nie musząc odkładać pieniędzy na nowego kompa. Tutaj nie ma żadnych kompromisów - i konsole, i pcetowcy dostaną tę samą grę, ten sam świat, te same zadania, tę samą fabułę. Nikt nie będzie miał więcej, nikt mniej. A dodatki do edycji kolekcjonerskiej, której to egzemplarzy wcale dużo nie ma to tylko drobnostki, które mają cieszyć fanów. Samo słowo dodatek przecież oznacza coś ponadprogramowego, coś co ma zwiększyć pozytywne odczucia związane z grą, a nie być główną towarem. Lepiej zakończyć jałową dyskusję na temat tego czy to dobrze, czy źle, lepiej docenić redów za tytaniczną robotę, jaką odwalają tworząc tak zaawansowany technicznie produkt. Tyle ode mnie, mam na dzieję, że żadne moje słowo nikogo nie uraziło. I mam nadzieję, że napisałem w miarę składnie.
Edit:
Co do sklepiku to wcześniej średnio się przyglądałem różnym newsom i powiem, że cieszę się, jak cholera. Tylko jak ja na kolekcjonerkę oszczędzę, jak tu sklepik przed premierą pewnie otworzą.
Przejrzałem te 86 stron. Czytać wszystkiego się nie dało, bo za ciężkie to to
Jestem fanem Wiedźmina i zawsze bez zastanowienia brałem kolekcjonerkę. Z @Wallace 'em zastanawialiśmy się czy złośliwość losu nie sprawi, że ominie nas coś, czy będziemy mieli dobre łącze internetowe i przypadkiem przegramy z resztą świata, która wykupi wszystkie egzemplarze EK. Jak dziecko cieszę się odpakowując pudło z zawartością i nawet moja druga połowa to rozumie i akceptuje (Wallace, to akurat nie ty ).
Wiadomość o bogatszej kolekcjonerce nie wprawiła mnie w entuzjazm, ale nie będę przecież z tego powodu krzyczeć, krzywo patrzeć na otoczenie, obrażać się i rezygnować z tego co tak bardzo lubię. A lubię Wiedźmina i zawsze dobrze wspominam wszystko to co Redzi robili do tej pory. Zawsze ważni byli dla nich gracze i jakość produktów. To zawsze było widać w postaci ulepszeń, darmowych DLC, całego wsparcia dla graczy, czy to, że twórcy gry chcą z nami rozmawiać na forum, a i o bonusach bonusach kiedy z dostawami gry poszło coś nie tak. O to wszystko zawsze była dbałość i nie myślę, że z tego kiedykolwiek zrezygnują. Warto to doceniać.
Czyli już się zaczyna to czego się obawiałem, zaczynają pogarszać jakość grafiki bo M$ dał kasy cd project czyli gra na ps4 nie może być lepsza
Teraz tylko czekać na wykastrowanie wersji PC