Dziś z rana przyszedł do mnie bon. Wyglądem przypomina on raczej list - w takiej formie jest skonstruowany i zamieszczone są w nim przeprosiny i poniżej kod. Całość z poważaniem podpisał Marcin Marzęcki - Dyrektor Marketingu CD Projekt.Z czystej ciekawości, zastanawiam się jak wygląda kwestia marketingu w CDP. Wydaje mi się, że całe zajście mogło by być szybciej zażegnane, gdyby były przeprowadzone odpowiednie ruchy marketingowe. Może nie przyspieszyło by to przesyłek, ale uspokoiło klientów. Ale chyba nie warto o tym więcej wspominać i rozszarpywać tego, miejmy nadzieję, że się nauczyli kilku rzeczy. Jako klienci możemy być raczej spokojni. Heh, cała ta sytuacja wywołuje u mnie pewne zadowolenie - pamiętacie, jak mówiono nam, że to będzie najbogatsza EK i nic tego nie pobije? W efekcie końcowym tak właśnie się stało.