Grand Theft Auto

+
Chciałem coś nagrać, ale ze względu naskrajne zuzycie Vramu podczas normalnego grania (2045/2048mb) jest to niemożliwe, aby było płynnie pewno trzeba by było obniżyc detale, bo nagrywanie w takich warunkach skutkuje ciągłym stutteringiem, nawet nie można kamerą obrócić dobrze. Ech coż czuje nici z jakichkolwiek materiałów z wiedzmina do czasu wymiany karty.
 
Bardzo chętnie będę grał Online, ale dla mnie najważniejsza w tym momencie jest kampania ;) niestety po powrocie z Paryża mam masę zaległości i nie mam (jak na złość) czasu na GTA :/
 
Jak mieliście problemy ze spadkami fps'ów w czasie jazdy to powód mógł być kuriozalny:
"Fixed an issue where frame rate would drop when left-clicking the mouse while driving"

Notka z ostatniego patcha.
 
Jestem chętny by dołączyć do ekipy GTA Online :) gram z kumplem. KoenStrass, szukajcie.

Po ostatniej łatce również mam dziwne spadki FPSów - karta nic, procek nic, a nagle ni z gruchy ni z pietruchy mam spadek do 30-35 fpsów. A potem znów wraca do 60. GTX 970.
 
Ale mam problem z GTA tego się nie spodziewałem, robie misje wszystko przebiega ok, dochodzę do miejsca docelowego ma się właczyć cut-scema a tu nic się nie dzieje, wszyscy stoją nieruchomo muzyka dalej gra można wchodzić do menu gra nie jest zawieszona, ale scenki przerywnikowej ani widu ani słychu, odłoże te misje na pózniej.. gorzej jak to misja z tych głównych. Pięć prób i za każdym razem to samo, gra czeka na cut-scene wszyscy stoją nieruchomo.

Zresztą nie jestem sam tutaj ID-EN-TY-CZNY problem a już myślałem że tylko ja mam takie szczęście,

http://gtaforums.com/topic/599750-misson-mr-richards-glitch/

ps posty z wersji konsolowej niezauważyłem w linku 2013 ,,,
 
Last edited:
Czasem się zdarza że coś nie zaskoczy. Ja miałem tego typu sytuację podczas misji z polowaniem na zwierzęta. Miałem iść za gościem, ale ten nagle się zatrzymał i stoi jak kołek, a ja nie mogłem nic zrobić żeby zainicjować ciąg dalszy. Ostatecznie wsiadłem do pobliskiego samochodu i zacząłem jeździć po okolicy, wtedy wyskoczyła informacja że spłoszyłem zwierzęta i misja nieudana. Wybrałem powtórkę i tym razem wszystko poszło jak należy.

PS. Wychodzi na to że sposób Dalhiego odnośnie pamięci faktycznie pomaga. Zwiększyłem limity i pograłem z godzinkę i nic się nie stało. Nawet podczas częstego minimalizowania i robienia innych rzeczy na komputerze wszystko było ok podczas gdy wcześniej w 9/10 przypadków podczas próby powrotu do gry od razu wyskakiwała informacja o braku pamięci.
 
Ja właśnie wyrwałem się z sesji GTA.

Jak dotąd było świetnie. Klimat jest niesamowity, a wielką przyjemność sprawia już samo szwendanie się po mieście - podziwianie widoków oraz słuchanie radia.
Technicznych problemów raczej nie miałem nie licząc dosłownie dwóch misji, które miały lekkie problemy z uruchomieniem skryptu (na samym początku każdej z nich). Raz gra weszła mi, bez powodu, do trybu ekranowego, ale nigdy się nie wysypała. W sumie poza tym dziwnym miejscowym zwalnianiem (nie będącymi przeszkodami dla samej rozgrywki, bo spadki są najwyżej do 30 fps) nie mam na co narzekać.



---------- Zaktualizowano 00:05 ----------

@HuntMocy

Nie masz tych dziwnych, chwilowych spowolnień do poziomu 30 fps na swoim GTX 970?
 
Ze wszystkich postaci najwięcej kolorytu wnosi Trevor,, bajka którą opowiada za kółkiem, to poprostu ciężko się opanować od salw śmiechu..

 
Nie masz tych dziwnych, chwilowych spowolnień do poziomu 30 fps na swoim GTX 970?

Nie zauważyłem, ale też nie gram z włączonym non stop frapsem ;) Po weekendzie może zrobię dłuższą sesję i sprawdzę. Zdarza się jednak czasem że coś przytnie na ułamek sekundy np. podczas bardzo szybkiej jazdy. Nie utrudnia to gry ale jest widoczne.
 
Nie zauważyłem, ale też nie gram z włączonym non stop frapsem ;) Po weekendzie może zrobię dłuższą sesję i sprawdzę. Zdarza się jednak czasem że coś przytnie na ułamek sekundy np. podczas bardzo szybkiej jazdy. Nie utrudnia to gry ale jest widoczne.

Tez tak miałem co prawda niemam 970 ale może komuś pomoże, ustawiłem w riva tunerze (z msi afterburner) vsync na 50 bo ten w grze to działa czasem jak chce (a bez robi mi się rozstrzał klatek za duży), i wszystko cacy w trakcie jazdy samochodem.
 
Jeśli mogę wtrącić to w moim przypadku (też GTX970) też żadnych nieprzewidywalnych spadków FPS nie zauważyłem a co najśmieszniejsze póki co mam w kompie tylko 4GB RAM i to dość wolnego bo 1600MHz :p. (Ustawienia prawie wszystko na full)
 
@HuntMocy

To jak będziesz miał okazję wjedź na to wzgórze (z "napisem" ) i daj znać jak trzyma się fps.

---------- Zaktualizowano 00:30 ----------

@zuber1906

Pytanie na jakich ustawieniach grasz. Bo ten spowolnienia nie są czymś co powoduje pokaz slajdów, a jedynie chwilowe spadki do około 30 fps.

Dopiero teraz znalazłem w grze wbudowany benchmark i gra w większości chodzi 60-50 fps, a na otwartych przestrzeniach (na ogół dość pustych) spada do 40-30.
 
Spadki FPSów opanowałem wyłączając vsync i włączając pozaprogramowy. Nie mam spadków. Zwolniłem też pamięć z limitów.

BTW. Kiedy Michael ćwiczy jogę i jego tekst "It must do!" z burakiem na twarzy i tym cięzkim oddechem - bezcenne, beczka śmiechu :D
 
Jestem zupełnie poza miastem i wykonuje misję tego szaleńca (czytaj: Trevora), więc nie doznaje zbytnio "spadków".



Po cichu liczę na to, że nie będzie zbyt wiele misji wymagających precyzyjnych lotów oraz lądowań (sterowanie samolotem jest dziwne - muszę się przestawić).
 
GTA V bardzo buduje klimat zyjącego miasta małymi zadaniami które mogą się trafić losowo, ale mi sie micha zdziwiła jak trafiłem na takie zadanie

Jadę sobie po pustkowiach z kamieniołomu i trafiam na rozbity płonący wóz jakaś babka krzyczy żeby jej pomóc bo zaraz przyjedzie policją i ja zwiną, no to nie namyślając się pomogę jej. Okazało się że była uczestnikiem napadu jako kierowca ale się rozbili po drodzę gubiąc policje i 3 blokady. Niestety w wyniku ran zmarła mi w samochodzie, ale mysle sobie będę z nią jezdził w samochodzie w końcu to Trevor



Zęby tego było mało, kierowcy zaczeli na drodzę panikowac ci co mnie mijali i zauważali ciało w samochodzie, naprawdę takie rzeczy cieszą.

Drugi przypadek, to ukradłem sobie auto nie zdązyłem dobrze 100 metrów przejechać, z daleka jedzie policja na sygnale, niemożliwe że do mnie, niemam żadnej gwiazdki, okazało się że jakiś delikwent obok tez ukradł auto.


Takie detale budują żyjący świat, i sprawiają wrażenie że nie jesteśmy pępkiem świata, a reszta tylko wypełniaczem, lecz małym trybikiem.
 

Similar threads

Top Bottom