Z tym, że GTA SA było grą singlową. Nie bardzo było co w niej robić, a że gra miała potencjał to powstało mnóstwo modów m.in. tryb multiplayer. W piątce multiplayer jest bardzo rozbudowany, a Rockstarowi bardzo na nim zależy (mikropłatności). Gra wieloosobowa podatna na modyfikacje to raj dla cheaterów. Tak sobie gdybam.No to zabawnie, bo GTA SA stało modami i to wydłużyło niesamowicie jej żywotność.
Niby czemu taka teza?Czyli, że co, piraci mają lepiej?
Nie dosc, ze ludzie tyle płaca za gre i chca sobie na spokojnie polepszyc grafike to jeszcze banuja za mody. Nie powinni blokowac takich mozliwosci
Niby czemu taka teza?
Bo EULA. Umowa Rockstara, na którą godzi się każdy użytkownik GTA V, wprost zabrania modów:
"Zgadzasz się, żeby: nie stosować inżynierii odwrotnej na Oprogramowaniu ani go nie dekompilować, demontować lub przygotowywać w jego oparciu pochodnych prac lub w jakikolwiek sposób modyfikować - czy to w całości, czy częściowo."
@I_w_a_N i właśnie o to mi chodzi, piszesz o offline, a później, że "uruchamiając grę, logujesz się*do Social Club". No więc gdzie ta gra offline? Co innego offline a co innego single player![]()