Ten nowy Shogun to trudna gra

/>/>.
Grałem tam z 50h na poziomie normalnym, ale nie dałem rady.
A teraz postanowiłem jeszcze raz spróbować, tym razem od samouczka Chosokabe... Który też taki łatwy nie był.
Pierwszego Shoguna skatowałem wszystkimi klanami, nawet na kodzie Roninami co się zaczynało grę z gigantycznym długiem.
A tutaj jestem miętki.
No ale dobrze, mam wyzwanie.
Czasami łapałem się na tym, że brało mnie zdziwienie "czemu ta jednostka jeszcze jest tu, a nie tam", okazywało się, że podejmowanie wszystkich decyzji w danej turze zajmuje sporo czasu.
Mam nadzieję, że można tu wyrobić sobie zmysł taktyka i dzięki jakiemuś tam doświadczeniu pokonać armię o połowę większą od naszej, ale zbliżoną pod względem jednostek/rozwoju.
W pierwszym shogunie nieźle kombinowałem

/>/>.
A tutaj niby to samo, a jednak nie to samo.
Rozbudowali wiele kwestii.
Ja się zatrzymałem na Rome Total War

/>/>.
Jak byłem młodszy miałem masę czasu na granie, żałuję, że nie korzystałem z tego czasu należycie.
A teraz to presja, że trzeba zrobić coś innego, nie można sobie posiedzieć swobodnie cały dzień przed PC. Nawet w wakacje czuję presję.
Żeby dobrze się bawić shogunem 2 trzeba właśnie tego czasu mieć sporo.
A do nadrobienia mam Medival II i Empire Total War

/>/>. I Rome II się zbliża wielkimi krokami.
Niemniej, spróbuję ogarnąć tego Shoguna

/>/> [ale z chęcią uprościłbym tą grę o brak floty, czy choćby brak metsuke

/>/>]
_________________
BTW: L4D2 za taką cenę... A ja nie mam kasy

/>.
Na steam się kupuje gry przez PayPal?