Wolf Among us?.Iwona said:Póki co pora na Wilki - już w kolejce/>.
Tak się składa, że ukończyłam właśnie walking dead (pierwszy sezon), zagrałem po uprzednim sprawdzeniu Wolf Among US. WAU zrobił na mnie rewelacyjne pierwsze wrażenie, większe niż Walking Dead. Gra (o ile można to nazwać grą) ma fantastyczną atmosferę, świetne postaci, mroczny klimat. Pomimo że nie siedzę w klimatach komiksów amerykańskich, ten skrzywiony bajkowy świat przypadł mi do gustu. Polecam.
Co do samego Walking Dead, to oceniająć grę przez przymat mojego emocjonalnego zaangażowania w historię, wcale nie dziwię się bardzo wysokim oconom. Sam ocenił był to doświadczenie na 9/10. Co do braku nieliniowości (raczej pozornej nieliniowości), a co za tym idzie małym woływam gracza na przebieg historii, to ciężko mi się wypowiedzieć, z uwagi na fakt, iż nie powtarzałem żadnej decyzji czy też fragmentu rozgrywki. Wydaje mi się, że jest to dość zdrowe podejście. Nie trzeba gry rozkładać na czynniki pierwsze. Ważne jest pierwsze wrażenie i przeżycia jakie się z tym wiążą. Powiem więcej, uważam że sprawdzenie wszystkich dostępnych opcji, decyzji ma raczej negatywny wpływ na całe doświadczenie, przynajmniej do czasu ukończenia całego sezonu. Same decyzje są trudne i emocjonalnie angażujące. Nawet jeśli są one tylko iluzoryczne (np. dana postać, którą uratowałeś i tak zginie w daleszej części gry) to i tak nie ma to znaczenia. Ty jako gracz, podejmując te decyzje nie wiesz jakie będą jej konsekwencje i to jest właśnie ważne.
Wydaje mi się, że warto również zwrócić uwagę, na fakt, iż Walking DEad zrewitalizowało scenę gier przygodowych (nawet jeśli jest dość uproszczona gra) i tchneło nowe życie w ten rodzaj ger. Wolf Among Us pokazuje, że nie był to przypadek. Osobiście, mam nadzieje, że pojawi się sporo nawych gier właśnie w takij lub podobnej konwencji.


