Oraz od obciążenia serwerów Valve.Tylko zależne od Twojego netu.
Oraz od obciążenia serwerów Valve.Tylko zależne od Twojego netu.
Abonament to ZŁO, bo podskórnie zmusza do grania. Moim zdaniem najlepsze są dwa systemy:Według mnie całe to f2p w mmo to najgosze co mogło spotkać ten gatunek gier. Zdecydowanie preferuję abonament. Nie trzeba się męczyć z tym dziadostwem jakie niesie ze sobą darmowa gra.
Akurat model f2p w World of Tanks jest moim zdaniem uczciwy. Tzw. złota amunicja (notabene od dłuższego czasu dostępna za srebro, tzn. walutę wewnątrz gry) oraz "śniadanka" (również dostępne za srebro) używane w dużej ilości koszmarnie obniżają zarobki, a kiepskiemu graczowi i tak niewiele pomogą. Pojazdy premium (do kupienia za pieniądze) nie są wcale lepsze od swoich "normalnych" odpowiedników (z nielicznymi wyjątkami, które mają jednak swoje wady - np. T-127), tylko po prostu lepiej zarabiają. Generalnie płatne elementy w WoT sprowadzają się albo do przyśpieszenia rozwoju (korzystając z konta premium oraz konwersji wolnego XP będzie się potrzebowało x mniej bitew do przegrindowania danego pojazdu - ale w samych bitwach nie będzie się miało żadnych forów) lub kwestii czysto kosmetycznych (emblematy, imiona załogantów i takie tam).Cała idea opiera się na założeniu, że zawsze będzie więcej graczy-frustratów, skłonnych kupić płatne ulepszacze, przyspieszające lub wręcz umożliwiające sukces w grze. Klasyczny przykład to World of Tanks,
Tak jest obecnie. Gdyby cofnąć się rok, dwa lata wstecz nie znaleźlibyśmy tylu udogodnień. Fakt faktem, że obecnie gra się o wiele prościej niż dawniej. Dużo misji, regularne eventy, złote wyposażenie za srebro, prezenty od WG - żyć, nie umierać.Akurat model f2p w World of Tanks jest moim zdaniem uczciwy. (...) Generalnie płatne elementy w WoT sprowadzają się albo do przyśpieszenia rozwoju (korzystając z konta premium oraz konwersji wolnego XP będzie się potrzebowało x mniej bitew do przegrindowania danego pojazdu - ale w samych bitwach nie będzie się miało żadnych forów) lub kwestii czysto kosmetycznych (emblematy, imiona załogantów i takie tam).
To z jednej strony medalu. Z drugiej - przejście na f2p znacząco wpłynęło na liczbę graczy w The Old Republic i LotR Online. Przynajmniej w przypadku tych dwóch gier, możliwe że przykładów jest więcej.(...)
I tak i nie. Owszem, na początku był stały dopływ nowych graczy ale w ciągu kolejnych dwóch lat odeszło bardzo dużo graczy, którzy płacili abonament. Efekt jest taki, że na serwerze na którym grałem, gdzie podczas czasów abonamentu było 7-8 gildii hardcorowych (raidujących 4-6 razy w tygodniu po kilka godzin), w tej chwili jest takich gildii może dwie. Z ostatnich wiadomości wynika, że Turbine (developer lotro) zwalnia ludzi. To nie jest coś co pozytywnie nastawia na przyszłość. Są plotki, że w produkcji nie ma już żadnych instancji. Skupią się raczej na dodatkach za ktore można wyciągnąć sporo kasy, a ktore zawierają, głównie podwyższony level cap i questy które zapewnią osiągnięcie tego poziomu. Każdy kolejny dodatek jest bardziej ułomny niż poprzedni. Te przejście na system ftp to taki ostatni zryw przed śmiercią. Tak, daje zastrzyk świeżej krwi ale wkrótce potem mmo tracą najbardziej lojalnych fanów, a co za tym idzie sporo pieniędzy.To z jednej strony medalu. Z drugiej - przejście na f2p znacząco wpłynęło na liczbę graczy w The Old Republic i LotR Online. Przynajmniej w przypadku tych dwóch gier, możliwe że przykładów jest więcej.
.
Głównym błędem BioWare było to, że w ogóle zabrali się za MMO, zamiast zaserwować nam porządne RPGW Old Republic grałem tylko przez pierwsze 7 miesięcy. MMO z ogromnym potencjałem. Niestety Bioware spieprzyło end game i ludzie odeszli, a szkoda bo tak jak mówię, potencjał był spory.
Zdarzało mi się grać na koncie premium (1 lub 3-dniowym, zarówno wygranym z misji, jak i kupowanym), i żadnych udogodnień poza +50% do zarobków XP i srebra nie zauważyłem. W WoT-cie rzeczywiście zdarzają się trudno wytłumaczalne passy (raz gra się fajnie, a innego wieczoru nie idzie wygrać nawet w ogarniętym plutonie Hellcatów), ale ja to zrzucam na okoliczności czasowo-okazyjne - tzn. pora i dzień grania, oraz występowanie niektórych misji. Jak się trafia np. dzień z gwiazdkami za 5x, to ja nawet się nie loguję...Choć gold w WoT nie daje bonusu do myślenia (największe ułatwienie w grze jakie można sobie sprawić), wciąż są kontrowersje wokół tego, czy gracze z premium nie mają jeszcze jakiś ukrytych udogodnień. Nie oszukujmy się, to byłoby logiczne - w końcu zachęcenie klienta do dalszego zakupu do podstawa....
Z jednej strony - fakt, wygląda super. Z drugiej - skoro widoczność jest tak potwornie okrojona, że widać tylko ściany i 2 przeciwników, to można na to przeznaczyć całą moc konsoliThe Order: 1886 graficznie miażdży. Wygląda jak film.![]()