Wychodziły co 4 lata - W1 (2007), W2 (2011), W3 (2015). Dodatkowo Wiedźmin 3 dostał 2 dodatki, w tym jeden wielkości normalnej gry (2016). Cztery lata od ostatniego dodatku mamy kolejną grę - Cyberpunk 2077 (2020). I teraz możemy się zastanawiać jak naprawianie gry wpłynęło na dłuższy czas oczekiwania na następny tytuł. Zapewne wpłynęło i to w sposób znaczący. Następne dzieło do dodatek do Cyberpunku - Widmo Wolności (2023). Trzy lata po premierze podstawki, podobnie jak Krew i Wino był to dodatek wielkości normalnych gier. Gdyby nie problemy to taki dodatek wyszedłby jakoś w 2021. Od tego czasu mijają kolejne 3 lata i nadal czekamy na nową grę. Istnieje szansa, że w 2027 dostaniemy dwa produkty. W pierwszej połowie roku - trzeci dodatek do W3 i w drugiej W4 (a jak nie to pewnie w 2028). Potem, zgodnie z planem, gry będą wychodziły już szybciej.Mnie za to przeraża jedno - od premiery ostatniego Wiedźmina minęła ponad dekada (nawet od Krwi i Wina), a wciąż nie mamy kolejnej gry od RED'ów. Wiem był CP 2077, ale to już niemal 6 lat wstecz (i niemal 3 lata od dodatku Widmo Wolności). Ale wcześniej gry od RED'ów wychodziły około co 3-5 lata (W1 2007, W2 2012, W3 2015). Teraz W4 ma być z 7-8 lat po ostatniej grze i 12-13 lat po poprzedniej odsłonie.
2028 to ogólna prognoza branży / graczy która wzięła się z braku nowych materiałów promocyjnych (REDzi zawsze coś pokazują latem na rok i nawet 2 lata przed premierą, a w tym roku absolutnie nic) i faktu że przesunięto dodatek W3 na 2027 rok, tak jakby było to po części łatanie luki wydawniczej. No śmierdzi mocno późniejszą premierą bo REDzi lubią dość wcześnie i intensywnie reklamować swoje gry.Gdzieś chyba pisali, że W4 nie wyjdzie w roku 2027 (czyli pewnie 2028 - chyba, że coś jeszcze się opóźni).