A to nie jest darmowy od roku czy dwóch?Palimpsest said:Do 20 września Portal za darmo na Steamie, ciekawa promocja
http://store.steampowered.com/app/400/
A to nie jest darmowy od roku czy dwóch?Palimpsest said:Do 20 września Portal za darmo na Steamie, ciekawa promocja
http://store.steampowered.com/app/400/
Nie przesadzasz trochę? Proponuję odświeżyć sobie OblivionaTyrtanoX said:Boże, toż to wygląda IDENTYCZNIE (walka, animacje) jak Oblivion. Pochlastać się można... Bethesda zatrzymała się w rozwoju w 2006 roku.
Może trochę, ale ta walka z wilkami niemal wyglądała identycznie. Wymachuje bronią sieczną jak patykiem. Mówiono także, że animacje dla różnych broni będą inne... a toporkiem wymachuje tak samo jak mieczem.Jimp said:Nie przesadzasz trochę? Proponuję odświeżyć sobie OblivionaOglądając filmiki ze Skyrim widać ogromną różnice, głównie w największej bolączce Obliviona czyli animacjach, których praktycznie nie miał. To trochę jak z Gothicami, niby skok technologiczny ale koncepcja jest taka sama a przynajmniej podobna.
Nie mogę się doczekać jakiegoś Fallouta na tym silniku![]()
To ty nic nie wiesz o Fallout:New Vegas czy co ?TyrtanoX said:Z tym Falloutem, to ja mam tak samo. Co jak co, ale trójeczka bardzo mi się podobała, liczę zatem na powstanie kolejnej części.
Ta, do tego cała masa emocji gracza jest tam nawet nie tyle odwzorowana, co wywoływanaJimp said:To ty nic nie wiesz o Fallout:New Vegas czy co ?To chyba jedna z moich ulubionych gier, tyle godzin przegranych, super
![]()
Co do Skyrim, jak bardzo Ci przeszkadza ta nierealność broni, proponuję pograć w Deamon Souls czy Dark Souls. Podobno jest tam bardzo dobrze odwzorowany różny typ broni białej![]()
Można zawsze potrenować w Wiedźminie na Nagłej Śmiercimrrruczit said:Ta, do tego cała masa emocji gracza jest tam nawet nie tyle odwzorowana, co wywoływana
Raczysz Pan sobie żarty stroić? Przy DS W2 to pikuś. Podszedłem do DSa, ale jak po chyba dwóch godzinach gry spotkałem nieznanego mi przeciwnika (z piką/halabardą), który rozbił mój blok i mnie zabił - powiedziałem dziękuję, dobranoc, nie ma takiego biciaJimp said:Można zawsze potrenować w Wiedźminie na Nagłej Śmierci![]()
W New Vegas grałem, a nawet kupiłem (dziwne nie?Jimp said:To ty nic nie wiesz o Fallout:New Vegas czy co ?To chyba jedna z moich ulubionych gier, tyle godzin przegranych, super
![]()
Bardzo bym chciał ale... nie chcę tracić pieniędzy na kupno nowych padów.Jimp said:Co do Skyrim, jak bardzo Ci przeszkadza ta nierealność broni, proponuję pograć w Deamon Souls czy Dark Souls. Podobno jest tam bardzo dobrze odwzorowany różny typ broni białej![]()
Ha ha, słyszałem o tym. Tam się nie raz pada nawet od jednego uderzenia, co jest fajne. Chyba, że się padnie przy końcu etapu, co nie jest fajne, bo autosave'ów nie ma.Jimp said:Raczysz Pan sobie żarty stroić? Przy DS W2 to pikuś. Podszedłem do DSa, ale jak po chyba dwóch godzinach gry spotkałem nieznanego mi przeciwnika (z piką/halabardą), który rozbił mój blok i mnie zabił - powiedziałem dziękuję, dobranoc, nie ma takiego bicia
Fabuła New Vegas ma trochę mniejszy rozmach niż ta w Falloucie 3 ale jednak równie ciekawą, nie ma to jak ukrzyżowanie swego wroga czy przejęcia kontroli nad nowym Vegas. Proponuję Ci jednak dokończyć grę, ale od razu weź poziom "Jestem Hardkorem" (wiem idiotyczna nazwa) dbanie o potrzeby fizjologiczne o wiele poprawia odczucia z gry. Najchętniej połączył bym obie gry, silnik i możliwości New Vegas i pustkowia 3.TyrtanoX said:W New Vegas grałem, a nawet kupiłem (dziwne nie?) z tym, że nie spodobał mi się tak bardzo jak Fallout 3. Wstyd, ale nawet go nie ukończyłem...
Grałem na tym trybie. Faktycznie, zapomniałem napisać w poprzednim poście, że ten tryb jest świetny.Jimp said:Proponuję Ci jednak dokończyć grę, ale od razu weź poziom "Jestem Hardkorem" (wiem idiotyczna nazwa) dbanie o potrzeby fizjologiczne o wiele poprawia odczucia z gry.
Dokładnie. To by było chyba najlepsze możliwe połączenie.Jimp said:Najchętniej połączył bym obie gry, silnik i możliwości New Vegas i pustkowia 3.
O to coś nowego.Jimp said:Fabuła New Vegas ma trochę mniejszy rozmach niż ta w Falloucie 3 ale jednak równie ciekawą, nie ma to jak ukrzyżowanie swego wroga czy przejęcia kontroli nad nowym Vegas.
Na pewno padniesz na koniec etapu i to nie raz - walka z bossemTyrtanoX said:Ha ha, słyszałem o tym. Tam się nie raz pada nawet od jednego uderzenia, co jest fajne. Chyba, że się padnie przy końcu etapu, co nie jest fajne, bo autosave'ów nie ma.
Jak tam wygląda walka bronią dwuręczną? Ciężej się tak gra?
Sprawdzę to. Niestety, takie większe mody czasem mają tendencje do bugowania się. Muszę znaleźć F3, mam nadzieję ,że nikomu nie pożyczyłem.Marqson said:Jest mod do F:NV który łączy NV i F3. Nie jestem pewien czy questy i linia fabularna jest taka sama, nie chciało mi się czytać a tym bardziej sprawdzać. Mam zainstalowaną taką masę modów ,że i tak by co chwila się wykrzaczał.
http://www.newvegasnexus.com/downloads/file.php?id=41480
Jest świetny, dopóki masz wodę. Dobrze ,że z odpowiednim perkiem czyli kanibalizm, nie trzeba się martwić o jedzenie.W F3 o ile pamiętam także był ale praktycznie nie potrzebny.Marqson said:Grałem na tym trybie. Faktycznie, zapomniałem napisać w poprzednim poście, że ten tryb jest świetny.
Jest to tylko jednorazowy wybryk, ale zapadł w mojej pamięci. Widać przez całą grę jak legion Cezara się nie bawi, palone wioski z rzędami ukrzyżowanych ludzi, niewolnictwo i na pierwszych poziomach śmiertelnie groźni. Ehm, idę graćMarqson said:O to coś nowego.
Hehehe teraz to zrobiłeś mi ochotę na tą grę...
Ehh pomysł fajny, ale zapewne wykonanie do kitu. Nigdy nie używam modów - są strasznie zabugowane. Ale dzięki za link.Marqson said:Jest mod do F:NV który łączy NV i F3. Nie jestem pewien czy questy i linia fabularna jest taka sama, nie chciało mi się czytać a tym bardziej sprawdzać. Mam zainstalowaną taką masę modów ,że i tak by co chwila się wykrzaczał.
http://www.newvegasnexus.com/downloads/file.php?id=41480
Jak się zbyt szybko przelatuje średnie (4-6) tiery to później jest płacz i zgrzytanie zębówTyrtanoX said:Oficjalne ogłoszenie co do World Of Tanks:
Tygrys to najgorszy czołg wszechświata. Szczerze go nienawidzę.
Jeśli nie używałeś modów to nigdy tak na prawdę nie grałeśTyrtanoX said:Nigdy nie używam modów - są strasznie zabugowane. Ale dzięki za link.![]()
Za szybko przelatuję tiery (poza tym nie widzę związku)?kptwlodzimierz said:Jak się zbyt szybko przelatuje średnie (4-6) tiery to później jest płacz i zgrzytanie zębów
Nie leżą ci niemieckie medy (VK 3601) i HT (Tiger) - czas na coś radzieckiego lub amerykańskiego?![]()
Używałem trochę modów do gier Star Wars JK i trochę do Obliviona. Zniechęciłem się, bo mi te gry dużo częściej crashowały. Mam na myśli tylko duże mody, bo te mniejsze, jak paczka dodatkowych broni, czy map, to są w porządku.kptwlodzimierz said:Jeśli nie używałeś modów to nigdy tak na prawdę nie grałeś
Musiałeś źle trafić, jest ogrom nie zbugowanych modów które potrafią bardzo urozmaicić grę. Ja nie potrafię grać bez modów, zawsze mam jakieś nowe bronie, pancerze czy tam ubrania i wiem ,że mi się nie znudzi![]()
Im więcej czasu spędzisz na ekspieniu słabszych czołgów (głównie chodzi o odkrywanie modułów) tym lepiej będzie ci szło na tierach wyższych. WoT to jedna z tych gier, w których trzeba "odbębnić" swoje, aby szło w miarę dobrze. Dochodzi też wątek finansowy (właśnie wtedy najlepiej się zarabia).TyrtanoX said:Za szybko przelatuję tiery (poza tym nie widzę związku)?
Wybacz, ale dla mnie przyjemność z jazdy to też efektywność w bitwieTyrtanoX said:Kto powiedział, że nie leży mi VK? Vk jest rewelacyjnym czołgiem, po KT moim ulubionym. Ma świetne działo, jest szybki i zwrotny i ma na pewno lepszy pancerz niż Tygrys.
W Tygrysie mam 24 stalowe ściany, więc jak najbardziej się da. Najwyraźniej źle korzystasz z tego czołgu - nim w największy ogień można wjeżdżać tylko, gdy jest top tierem. Tygrys to idealny czołg drugiej linii. Rzecz jasna, są tez sytuacje w których trzeba iść na przebitkę, ale tutaj moje możliwości (i chęci) dawania rad się kończąTyrtanoX said:A Tygrys w tej grze to porażka. Na 10 meczy 7 razy mi go podpalono, co strzał (nawet od Pz III/IV!) siadają mi moduły! Ten czołg to jedno wielkie bagno, naprawdę go nienawidzę. Strzał = działo, strzał = magazyn, strzał = silnik + pożar, strzał = wieża. Masakra jakaś. Nie pamiętam, żeby w becie ten czołg był aż tak słaby. Ostatnio nawet przegrałem pojedynek z KW, bo jednym strzałem zabrał coś koło 35%, a moja rewelacyjna 88 max. 20%, chociaż nie wiem jak to możliwe...
Szybko zbieram doświadczenie na KT, bo świra można od tego papierowego czołgu (tak tak, pancerza to to nie ma wcale) dostać.
Aha i mój Tygrys, to już dawno elita, oprócz radia.
Edit: Wydaje mi się, że z tym ostatnim patchem do WoT'a jest coś nie tak. Znowu zostałem podpalony, połowa modułów uszkodzonych. Coś mi tu nie gra. Co ciekawe, podpalony zawsze strzałem w przedni pancerz, nigdy z tyłu.