kptwlodzimierz said:
Im więcej czasu spędzisz na ekspieniu słabszych czołgów (głównie chodzi o odkrywanie modułów) tym lepiej będzie ci szło na tierach wyższych. WoT to jedna z tych gier, w których trzeba "odbębnić" swoje, aby szło w miarę dobrze. Dochodzi też wątek finansowy (właśnie wtedy najlepiej się zarabia).
Uważnie analizując drzewka, można zauważyć jak wiele modułów występuje w wielu czołgach. Przykład: teraz ekspię VK 3001 H - do odkrycia miałem zaledwie gąski i wieżę. Identyczna sytuacja w Tigerze P.
Jakbym tego nie wiedział... Znam zalety i wady poszczególnych czołgów. Zawsze analizuję moje kroki, posunięcia i wozy wroga. Wiesz, ja już grałem w betę, taki zielony więc nie jestem, jak Ci się wydaje. Bohaterem drużyny zostałem nie raz.
kptwlodzimierz said:
Wybacz, ale dla mnie przyjemność z jazdy to też efektywność w bitwie
Hmm, nie wiem czy dobrze zrozumiałem, w odniesieniu do mojego posta...
kptwlodzimierz said:
W Tygrysie mam 24 stalowe ściany, więc jak najbardziej się da. Najwyraźniej źle korzystasz z tego czołgu - nim w największy ogień można wjeżdżać tylko, gdy jest top tierem. Tygrys to idealny czołg drugiej linii. Rzecz jasna, są tez sytuacje w których trzeba iść na przebitkę, ale tutaj moje możliwości (i chęci) dawania rad się kończą
Gratuluję, ale takie odznaczenia jak "stalowa ściana" to odznaczenia raczej niezależne od gracza. Prędzej od jego wrogów. Poza tym, jak ja mogę dostać takie odznaczenie, skoro mój Tygrys pada średnio po 3-6 strzałach?
Zresztą, grałeś Tygrysem po nowym patchu? Ja Ci mówię, że nawet jak jesteś top tierem, to nie trzymaj się na pierwszej linii, bo niższe tiery zniszczą Ci dosłownie wszystko.
W takim pojedynku kontra T29, IS czy Tiger P - nie mam najmniejszych szans.
Nawet jeśli idziemy w łeb w łeb, i powiedzmy dzięki mojemu manewrowi odnoszę przewagę, to i tak po którymś strzale ona radykalnie topnieje, bo uszkodzona zostaje najczęściej armata, magazyn i silnik staje w płomieniach. Dziękuję, dobranoc.
kptwlodzimierz said:
Być może twoje problemy wynikają z słabej załogi, ale nie pytam, czy przekładałeś jedną między czołgami, bo to strasznie oczywiste
Moje problemy wynikają raczej z papierowego pancerza i plastikowych modułów i tutaj by nie pomogła nawet załoga 500%. A tak, załogę mam na 100% + 40%.
kptwlodzimierz said:
Co do pojedynku z KW - potrzebujesz 3 strzałów (długa 88 zabiera ponad 200hp, KW ma ich 660), natomiast wróg potrzebował 4-5 (ze 107 KW zdejmuje 300 hp, z trollem - zależy, ale musiałby tobie od tyłu walnąć, żeby zdjąć 35%). Tak czy siak - musiałeś dingować, albo nie pochwaliłeś się np. uszkodzonym magazynem.
Mhm tak myślałem, teoria. Ale praktyka wygląda zupełnie inaczej. Nie dingowałem, on walił z "rury" czyli 15cm. I jak widać nie miał problemów by mnie przebić. Ja miałem coś koło 60%, a on 67%. Moduły, to oczywiście miałem uszkodzone (w Tygrysie nie można nie mieć nieuszkodzonego modułu) ale nie był to magazyn czy ładowniczy.
W tym pojedynku wziął mnie na dwa strzały, a ja bym go musiał wykończyć na trzy.
Ogólnie, to był tylko taki przykład, że 5 tier może zrobić kuku tierowi 7, w bezpośrednim starciu. Przykre.
Nie przejmujcie się tym co piszę, po prostu wylewam swoje żale. Co prawda liczą się bardziej umiejętności niż czołg, ale w przypadku Tigera nie mogę rozwinąć skrzydeł.
W VK szło mi genialnie, a w Tigerze idzie mi tylko dobrze, jak walę z zasadzki (bo wtedy nie narażam się na uszkodzenie modułów).
Ogólnie już niewiele mi zostało do Tygrysa II, wtedy znów poczuję potęgę!

Nareszcie będę się rozprawiał z moim tierem.
Szkoda tylko, że twórcy tak zdeptali tą legendę...
kptwlodzimierz said:
Marudzicie. Ja utknąłem na M3 Lee. To dopiero szit. Aż nieraz mi się odechciewa grać jak pomyśle że tym badziewiem mam wojować, a gram i tak nieczęsto
Ale to jest przecież IV tier! To nie ma się co dziwić, że słaby i pada szybko. Najlepsze jest to, kiedy poświęcasz dużo czasu, by doczołgać się do takiego tiera 7, i kiedy tego dokonujesz, stwierdzasz, że praktycznie nie ma różnicy. Przebija Cię byle szmelc, wszystko siada, silnik zapala się od pierdnięcia, a nazwa Tiger ma siłę przyciągania, więc walą do Ciebie jak do kaczek, a artyleria stawia sobie za punkt honoru, by zdjąć Cię jednym strzałem. I na koniec, żeby było słodko, płacisz ponad 10 000 za naprawę i amunicję. Co tak naprawdę jest gorsze?

Ale Ciebie to nie czeka, bo na 7 tierze będziesz miał T29, czyli świetny czołg. Zobaczysz, jak łatwo gromi się Tygrysy cz IS'y.
Dobra, przyrzekam, już nie będę więcej płakał.