Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
Menu

Register

Handlarka miesa :) akt 1

+
Prev
  • 1
  • 2
  • 3
Next
First Prev 2 of 3

Go to page

Next Last
A

Aalaron

Forum veteran
#21
Feb 15, 2009
szklanka13 said:
A od kogo mozna sie dowiedziec, ze mieso jest 'fe'?
Click to expand...
Od żebraków na Podgrodziu.
 
E

Eri94_user70

Forum veteran
#22
Mar 30, 2009
Szkoda tylko że zjedzenie owego mięsa nie ma żadnych efektów ubocznych.No i mogło by być zadanie związane z nią. A mięso pochodziło pewnie od Ghuli z krypty. ;P
 
M

majkuuel

Senior user
#23
Mar 31, 2009
dziwne[size=10pt]Witaj serdecznie na forum :)Czy napisanie kilku zdań to naprawdę duży problem?Proszę więcej nie spamować.I.[/size]
 
M

mcsloniu

Senior user
#24
Apr 2, 2009
kobieras said:
może ona jest kanibalem jak dziadek z bagien a mięsa z trupów ludzkich ma tyle, że może sprzedawać to. (hehe) zgadzam się z moimi przedmówcami, że to coś jak pies oda pozdro :)
Click to expand...
Kanibalem być - okropieństwo, ale sprzedawać ludzkie mięso? Do czego ludzie z Podgrodzia są zdolni?!
 
K

kwiatek362

Senior user
#25
Apr 9, 2009
ja też myślę, że mięso te jest powodem epidemii.
 
U

username_2081438

Senior user
#26
Apr 10, 2009
W związku z tym, otrzymujesz bana na 14 dni, za uporczywy, notoryczny spam, multiposting, trolling i głupotę
Click to expand...
Click to expand...
MRRRRAAAAUUU Iwona! Uwielbiam jak jesteś taka władcza!A z tą handlarką to temat fajny, ale, że tak powiem - mało rozwojowy. No generalnie możliwości są dwie - mięso jest ludzkie (ale dlaczego dziwnie pachnie? Zgniłe i ludzkie, ******!), mięso jest zepsute...ZARAZ!!Ha Ha HA!! Mam Was Redzi, ale gafę walnęliście w grze, o ja nie mogę! Otóż:Geralt mówi, że to mięso dziwnie pachnie. Jesteśmy tak przyzwyczajeni do lodówek, że nawet nie zauważamy, że mięso szybko się psuje. Bardzo szybko. W dobie średniowiecza, dlatego mięso zasalano, przyprawiano, suszono et cetera, ponieważ w dzień po zarżnięciu, w nie chłodzonym pomieszczeniu - już capiło (takie mięsa jadła i szlachta i plebs aż do XVIII wieku!). Ergo - Geralt nie mógł powiedzieć, że to mięso dziwnie pachnie, bo JEST PRZYZWYCZAJONY do jedzenia cuchnącego mięsa, JAK KAŻDY W TYM ŚWIECIE!!! Mógłby powiedzieć, że mięso dziwnie pachnie... gdyby było świeże! A więc - Panie i Panowie - ZAGADKA ROZWIĄZANA! Mięso jest po prostu świeże i dlatego ten zapach tak Geralta dziwi. Koniec, zamykać temat.
 
E

Eri94_user70

Forum veteran
#27
Apr 11, 2009
Ale Geralt raczej sam coś upolował, więc to mięso jednak było świeże. Handlarka wymigująca się od odpowiedzi-taa, przecież to wstyd sprzedawać świeże mięso.No i żebrak który mówił, że dziwnie smakuje...Ja tam sądzę że to mogło być mięso Ghula, albo ludzkich trupów.
 
U

username_2081438

Senior user
#28
Apr 11, 2009
Ale Geralt raczej sam coś upolował, więc to mięso jednak było świeże. Handlarka wymigująca się od odpowiedzi-taa, przecież to wstyd sprzedawać świeże mięso.No i żebrak który mówił, że dziwnie smakuje...
Click to expand...
Jakbyś nie zauważył, to czarno na białym wskazałem, że to właśnie błąd Redów, którzy łaskawie nie zorientowali się w quasi - średniowiecznych realiach. Dziękuję za uwagę.
 
E

Eri94_user70

Forum veteran
#29
Apr 12, 2009
Zauważ tylko że to było nieco (bardzo nieco) inne średniowiecze niż nasze. Ale mniej-więcej się z twoim postem, Seth, zgadzam.
 
U

username_2081438

Senior user
#30
Apr 12, 2009
Zauważ tylko że to było nieco (bardzo nieco) inne średniowiecze niż nasze
Click to expand...
Czekałem n ten argument. Czyli mam rozumieć, że jest to takie średniowiecze w którym nie zachodzą podstawowe procesy chemiczne (w tym przypadku - gnilne)? Hmm - jak mogłem na to nie wpaść!
 
E

Eri94_user70

Forum veteran
#31
Apr 12, 2009
Wcale tak nie mówię, ale np. zwierzęta mogły być inne, przyprawy inne...a sól utrzymywała mięso w świeżości poza tym można je było dodatkowo ususzyć. Więc nie mów że jedli głównie mięso nieświeże.
 
U

username_2081438

Senior user
#32
Apr 13, 2009
a sól utrzymywała mięso w świeżości poza tym można je było dodatkowo ususzyć. Więc nie mów że jedli głównie mięso nieświeże.
Click to expand...
Ręce opadają. Pozwól, że POWTÓRZĘ to co mówiłem - i nie jest to mój wymysł tylko wiedza wynikła z badań historycznych i archeologicznych ludzi o wiele ode mnie mądrzejszych. TAK - w realiach średniowiecznych (lub quasi-średniowiecznych) ludzie jedli mięso w 99% nieświeże. Masz dziadków? Takich z rocznika 1920 - 1925? Masz? To zapytaj ich jakie mięso jedli po wojnie. I czy dużo było soli podówczas. Żeby to mięso (dla populacji miasta tkniętego wojną, dajmy na to) zasolić, by było świeże i pachnące, tak pachnące, że w 44 roku, Twój dziadek przechodził rynkiem i zwrócił handlarce uwagę, że mięso śmierdzi. Wracając do myśli przewodniej - w średniowieczu (i to nieważne, czy mówimy o średniowieczu autentycznym, czy fantastycznych realiach niby - średniowiecznych) mięso było nieświeże. W 99%. Po pierwsze - nie było dość soli na to by każdy nawis wieprzowy czy krowi zasolić, by był świeżutki i pachnący, mmm - jaki dobry. Po drugie - szlachta TAKŻE jadła mięso nieświeże, a jedynie zasypane (DROGIMI!!!) przyprawami po to by smród zgnilizny zabić zapachem ziół właśnie. Argument o tym, że to przecież nie średniowiecze, tylko fantasy, uważam za śmieszny i mam cichą nadzieję, że nie padł poważnie, lecz żartem. Idol tego Forum - Sapkowski - w felietonie z 93 roku w NF, pod tytułem "Na przełęczach Bullshit Mountains", przytacza i wyśmiewa przypadek zbroi z łusek suma. Otóż, pisze Sapkowski - w żadnym fantasy taka zbroja istnieć nie może, z prostego względu - sum nie ma łusek! Ale po chwili Sapkowski dodaje z przekąsem: hmm - ale to przecież fantasy - może więc autor uznał, że w tym świecie sumy łuski, owszem - posiadają. Szermujący argumentem "przecież to fantasy" - czujcie się uroczyście wyśmiani. Ale za to przez Sapka, więc nie jest najgorzej. Ergo - wskazałem na błąd Redów i niedopilnowanie realiów. Owszem - było to znalezienie tzw. "dziury w całym", ale skoro dziura jest to ją wytknę i wyśmieję, bez utraty szacunku do samych Redów i ich wybitnej gry. Zagadkę handlarki uznaję za rozwiązaną, zaś polemikę z tym rozwiązaniem należy traktować jako polemikę z twierdzeniem, że księżyc nie jest z sera. Czy teraz też ktoś podyskutuje i udowodni, że - owszem, księżyc z sera jest? Jeżeli mimo wszystko, ktoś jest chętny, to zapraszam do dyskusji, ale DOPIERO po wcześniejszym przeczytaniu wspomnianego felietonu Sapka, plus:Szymon Wrzesiński "Oddech Śmierci" - opracowanie na temat życia w czasie epidemii.Piotr Tafiłowski "Wojny Włoskie - 1494 - 1559" - DUŻO szczegółów na temat życia codziennego w dobie schyłku średniowiecza. Miłej lektury.(Nie - nie mam złudzeń - wiem, że dalej będą dyskutować, nie przeczytawszy. A księżyc JEST z sera!)
 
Yumemi13

Yumemi13

Forum veteran
#33
Apr 13, 2009
@Seth of SulimaNo OK - mięso jest nieświeże. Wszyscy wtedy jedli mięso nieco podgniłe, ale w takim razie czemu ktokolwiek miałby na to zwracać uwagę? Przecież jak było tylko takie mięso to się wszyscy przecież przyzwyczaili... Więc wychodzi na to, że z tym mięsem było coś nie w porządku oprócz zgnilizny (no bo w czasach średniowiecznych lub quasi-średniowiecznych zgnilizna była w porządku).Masz rację co do metod konserwacji mięsa w takich czasach (czy raczej ich braku). Ale skoro nieświeżość mięsa mieściła się w normie to nikt nie zwracałby na to uwagi :p Moim zdaniem w tym mięsie musiało być coś jeszcze co by usprawiedliwiało takie nim zainteresowanie mieszkańców Podgrodzia.PS. I Księżyc jest z sera... i mieszkają na nim króliki :p
 
U

username_2081438

Senior user
#34
Apr 13, 2009
ale w takim razie czemu ktokolwiek miałby na to zwracać uwagę?
Click to expand...
Napisałem o tym parę postów wcześniej.
Ergo - Geralt nie mógł powiedzieć, że to mięso dziwnie pachnie, bo JEST PRZYZWYCZAJONY do jedzenia cuchnącego mięsa, JAK KAŻDY W TYM ŚWIECIE!!!
Click to expand...
Dziękuję za uwagę i czytanie ze zrozumieniem. Redzi walnęli błąd. Tyle. To jest, że tak powiem clue całej "mięsnej" zagadki - gafa twórców.
 
Yumemi13

Yumemi13

Forum veteran
#35
Apr 13, 2009
SethofSulima said:
ale w takim razie czemu ktokolwiek miałby na to zwracać uwagę?
Click to expand...
Napisałem o tym parę postów wcześniej.
Ergo - Geralt nie mógł powiedzieć, że to mięso dziwnie pachnie, bo JEST PRZYZWYCZAJONY do jedzenia cuchnącego mięsa, JAK KAŻDY W TYM ŚWIECIE!!!
Click to expand...
Dziękuję za uwagę i czytanie ze zrozumieniem. Redzi walnęli błąd. Tyle. To jest, że tak powiem clue całej "mięsnej" zagadki - gafa twórców.
Click to expand...
To jest tylko twoje założenie. Niczego nie udowadnia :p Nie wiesz na pewno czemu ani jak dziwnie pachniało/śmierdziało to mięso. Gry niestety (na szczęście?) nie zapewniają nam takich wrażeń.Wszystkie twoje wypowiedzi to jak na razie walka z kontrargumentami do twojej tezy, które sam wymyśliłeś :pTwórcy raczej szykowali jakieś zadanie poboczne ale w ostatecznej wersji gry z niego zrezygnowali. Inaczej nie miałoby sensu w ogóle wspominanie o tym mięsie. Tak, że to nie była gafa tylko zaplanowane działanie. Dziękuję za uwagę...
 
U

username_2081438

Senior user
#36
Apr 13, 2009
To jest tylko twoje założenie. Niczego nie udowadnia Tongue Nie wiesz na pewno czemu ani jak dziwnie pachniało/śmierdziało to mięso. Gry niestety (na szczęście?) nie zapewniają nam takich wrażeń.Wszystkie twoje wypowiedzi to jak na razie walka z kontrargumentami do twojej tezy, które sam wymyśliłeś
Click to expand...
nie jest to mój wymysł tylko wiedza wynikła z badań historycznych i archeologicznych ludzi o wiele ode mnie mądrzejszych.
Click to expand...
Ale - tak - wymyśliłem to sobie, nie mam racji, przepraszam - chciałem Was oszukać, macie rację - "that's white wabbit". Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina! Mięso nie gnije, procesy chemiczne nie zachodzą, twórcy Wiedźmina i Ty, drogi Otaku - jesteście nieomylni i genialni - nie strzelacie gaf czy błędów, tylko od początku do końca przemyślane działania, z których potem rezygnujecie. Przepraszam - jak śmiałem kiedykolwiek uważać, że w czymkolwiek obiektywnie mogę mieć rację? Jestem tylko marnym doktorem mediewistyki - jak mogę polemizować z takimi tytanami intelektu, którzy się rodzą z wiedzą, na którą ja musiałem harować dziewięć lat! Och - ja grzeszny! W ramach pokuty nigdy już nic nie napiszę, bez wzmiankowania wcześniej "Ale pamiętajcie - ja nigdy nie mam racji!" Przepraszam - Twój geniusz, który nie musi być wspierany wymysłami podobnych mnie profanów nawrócił mnie. Dziękuję! Z całego serca!
 
Yumemi13

Yumemi13

Forum veteran
#37
Apr 13, 2009
SethofSulima said:
Ale - tak - wymyśliłem to sobie, nie mam racji, przepraszam - chciałem Was oszukać, macie rację - "that's white wabbit". Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina! Mięso nie gnije, procesy chemiczne nie zachodzą, twórcy Wiedźmina i Ty, drogi Otaku - jesteście nieomylni i genialni - nie strzelacie gaf czy błędów, tylko od początku do końca przemyślane działania, z których potem rezygnujecie. Przepraszam - jak śmiałem kiedykolwiek uważać, że w czymkolwiek obiektywnie mogę mieć rację? Jestem tylko marnym doktorem mediewistyki - jak mogę polemizować z takimi tytanami intelektu, którzy się rodzą z wiedzą, na którą ja musiałem harować dziewięć lat! Och - ja grzeszny! W ramach pokuty nigdy już nic nie napiszę, bez wzmiankowania wcześniej "Ale pamiętajcie - ja nigdy nie mam racji!" Przepraszam - Twój geniusz, który nie musi być wspierany wymysłami podobnych mnie profanów nawrócił mnie. Dziękuję! Z całego serca!
Click to expand...
Skoro tak ładnie przepraszasz drogi Seth-cie to może zdołam w odmętach mej mrocznej duszy znaleźć jakiś promyk światła zdolny do przebaczenia Ci tej herezji... ;)A teraz do rzeczy. Postaram się łopatologicznie, żeby nie przeciążać zbytnio umęczonego dziewięcioletnimi studiami mediewistycznymi umysłu.1) Nie mam zastrzeżeń co do samego faktu gnicia mięsa.2) Zwracanie uwagi na coś z pozoru oczywistego może nieśmiało sugerować, że być może chodzi jednak o coś innego.- skoro wszyscy są przyzwyczajeni do zapachu zgnilizny i odbierają to jako coś normalnego to po co o tym wspominać?- może jednak wspomniani mieszkańcy ignorują znaną im, i jakże apetyczną, nutę rozkładu a zwracają uwagę na pewien dziwny zapach do tej pory nieobecny w "kotlecie powszechnym"?Niestety nie mamy możliwości przeprowadzenia badań organoleptycznych w celu ustalenia na czym polegała dziwność zapachu owego mięsa, więc pozostają nam tylko spekulacje.3) drogi Seth-cie na początku zaproponowałeś teorię jakoby mięso było po prostu zgniłe. Następnie zacząłeś obalać argumenty przeciwko tej tezie zanim ktokolwiek inny poza tobą mógłby się do niej ustosunkować (czyli inaczej mówiąc sam wymyślałeś kontrargumenty dla swojej tezy i je obalałeś). Na koniec, w odpowiedzi na próby ustosunkowania się do twoich wypowiedzi, reagujesz z dziwną goryczą i drwiną o nieomylności od razu zamykającą usta wszystkim, którzy chcieliby podjąć dyskusję. Tak się nie robi panie doktorze!Dziękuję wszystkim, którzy wytrwali do końca tego żałosnego posta, pisanego przez nie mniej żałosnego Otaku. Kajam się świadom swych niedoskonałości, maluczki wobec miażdżących argumentów Seth of Sulima. Mam tylko nadzieję, że nasza dyskusja pozwoli licznym zapewne profanom powrócić na ścieżkę światła i prawości...
 
U

username_2081438

Senior user
#38
Apr 13, 2009
Geralt mówi, że to mięso dziwnie pachnie. Jesteśmy tak przyzwyczajeni do lodówek, że nawet nie zauważamy, że mięso szybko się psuje. Bardzo szybko. W dobie średniowiecza, dlatego mięso zasalano, przyprawiano, suszono et cetera, ponieważ w dzień po zarżnięciu, w nie chłodzonym pomieszczeniu - już capiło (takie mięsa jadła i szlachta i plebs aż do XVIII wieku!). Ergo - Geralt nie mógł powiedzieć, że to mięso dziwnie pachnie, bo JEST PRZYZWYCZAJONY do jedzenia cuchnącego mięsa, JAK KAŻDY W TYM ŚWIECIE!!! Mógłby powiedzieć, że mięso dziwnie pachnie... gdyby było świeże! A więc - Panie i Panowie - ZAGADKA ROZWIĄZANA! Mięso jest po prostu świeże i dlatego ten zapach tak Geralta dziwi. Koniec, zamykać temat.
Click to expand...
To gafa Redów. Geralt nie ma prawa zwracać uwagi na smród mięsa, bo - powtarzam po raz setny - jest do tegoż smrodu przyzwyczajony. Redzi popełnili błąd logiczny.
(czyli inaczej mówiąc sam wymyślałeś kontrargumenty dla swojej tezy i je obalałeś)
Click to expand...
Co to za bzdura? Cytaty proszę, cytaty. Nie wyrwane z kontekstu zdania.Ale, dobra - wiem o co chodzi - typowa dla każdego Forum przypadłość polegająca na nieumiejętności przyznania do tego, że ktoś może mieć a) obiektywnie rację; b) wysnuć argument rozważny, a przy tym nowy. Rozumiem to doskonale. Ale żeby nie było - nie mam się za geniusza, ba - zdanie moje o sobie samym jest bardzo, ale to bardzo niskie, niższe nawet niż Wasze. Ale są pewne sprawy, w których po prostu wiem, że mam rację. Sprawa księżyca, który nie jest z sera, sprawa błędu logicznego Redów na Podgrodziu przy handlarce mięsa, sprawa tego, że właśnie swędzi mnie tyłek i się po nim drapię. Darujcie więc sobie kolejne posty - i tak nie będę odpisywał. Miłego dnia!
 
Yumemi13

Yumemi13

Forum veteran
#39
Apr 13, 2009
SethofSulima said:
To gafa Redów. Geralt nie ma prawa zwracać uwagi na smród mięsa, bo - powtarzam po raz setny - jest do tegoż smrodu przyzwyczajony. Redzi popełnili błąd logiczny.
Click to expand...
Skoro Geralt (czy ktokolwiek inny w tamtym świecie) nie ma prawa zwracać uwagi na smród czy smak mięsa (w domyśle: gnijącego) to może zwraca uwagę na coś innego? Jakiś niepokojący zapach, którego do tej pory nie było (a zgnilizna była, więc nikt nie zwracał na nią uwagi). Do tego argumentu jakoś się nie ustosunkowałeś... Cały czas tylko piszesz, że posiadasz prawdę objawioną i wspomniany zapach/smak pochodzi od zgnilizny. Tak naprawdę dopóki nie wypowie się ktoś z REDów, dopóty nie będziemy wiedzieć o co im chodziło z Handlarką - czy był to jakiś wycięty quest czy rzeczywiście popełnili gafę.Ale co tam. Mnie też już się nie chce w koło powtarzać tego samego argumentu. Niech inni podyskutują.Jeszcze milszego dnia życzę!
 
U

username_2081438

Senior user
#40
Apr 13, 2009
Skoro Geralt (czy ktokolwiek inny w tamtym świecie) nie ma prawa zwracać uwagi na smród czy smak mięsa (w domyśle: gnijącego) to może zwraca uwagę na coś innego?
Click to expand...
O Jezu! Argument! Nie, no dobra - żarty na bok - nie obrażaj się Otak. Hmm - całkiem możliwe. Geralt nie wyczułby smrodu z przyzwyczajenia... boję się tylko myśleć JAKI musiałby być ten inny smród, brr! Mimo wszystko pozostanę jednak przy mojej hipotezie błędu logicznego Redów. Na zasadzie Brzytwy Ockhama - najprostsze rozwiązanie jest najlepsze.
 
Prev
  • 1
  • 2
  • 3
Next
First Prev 2 of 3

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.