szypek26 said:
W3 jest na bardziej zaawansowanym etapie produkcji, ale ukaże się później? Hm, albo to zdanie jest nielogiczne, albo produkcja CP jest dramatycznie mniej skomplikowana od W3 (pozwoliłoby to na nadgonienie i przegonienie prac nad W3), w co nie wierzę.
Albo po prostu Alcatraz źle zrozumiał. Prezes mówi wyraźnie, że w kwestii kolejności wydania, więcej będzie wiadomo na początku przyszłego roku (dokładnie w 2:14).
Myślę, że W3 ukaże się przed CP2077 z 5 powodów:
1. cała seria ma już bardzo mocne fundamenty. Fabuła została ogólnie nakreślona zapewne już w trakcie prac nad W2. Teraz trzeba ją dopracować w szczegółach. Również podstawowe opracowanie plastyczne jest gotowe. Przypuszczam, że art design skupia się (lub skupi się niedługo) przede wszystkim na nowych miejscówkach, potworach, NPCach, placeable'ach, itemach itd. Główne postacie (np. Geralt, Triss, Jaskier), są już przygotowane, bo przecież od nowa tworzono je do W2. To mocno ułatwia sprawę. Prace nad głównymi bohaterami zawsze zabierają mnóstwo czasu. Ekipa ma też o wiele większe doświadczenie w zakresie silnika, który przecież został napisany od podstaw "w domu". Z systemem walki podobnie - wymaga już tylko solidnego szlifu i rozwinięcia, a nie rewolucji jak przy W1. Oczywiście pozostała praca wciąż wymaga
tytanicznego wysiłku, ale podwaliny położone przez W2 są nie do przecenienia.
2. Cyberpunk 2077 wymaga ukończenia podstawowych prac koncepcyjnych. A tych jest ogrom. Art design, walka, gameplay, podstawa fabularna itd. Aż głowa boli. Nie wiadomo, gdzie łapy wsadzić.

Owszem, Redzi mają już kanon w postaci P&P, ale ten ściśle określony zasób reguł, może być również dużym obciążeniem dla teamu. W przypadku Wiedźmina wiele rzeczy nie zostało sprecyzowanych przez ASa, więc Redzi mają pewną swobodę w przedstawieniu wiedźminlandu; system CP rozwijany przez wiele lat, opisany na tysiącach stron, dramatycznie zawęża pole do interpretacji. I teraz jeśli gra ma mieć zachowane przynajmniej częściowo rozwiązania podręcznikowe (a mam wielką nadzieję, że tak właśnie będzie), to ich poprawna konwersja na język gier może zająć sporo czasu - mają wprawdzie Mike'a, co nie zmienia faktu, że to mnóstwo pracy.
3. Cyberpunk 2077 jest sandboksem, a ten z założenia wymaga znacznie więcej nakładów niż gra nastawiona na fabułę. Większy świat, więcej swobody, więcej wszystkiego - jeśli gracz nie ma być pod wrażeniem nieustannego
deja vu, to trzeba nad tym mocno przysiąść. Każdy copy-paste zostanie natychmiast wytknięty i będzie pozostawiać złe wrażenie. Sandbox też wymaga dłuższych i obszerniejszych testów, co by nie było mechanicznych smoków latających do tyłu.
4. Ponieważ CP2077 będzie grą większą niż W3 (w kategoriach wielkości świata), wymagać będzie większego doświadczenia w optymalizacji na XB720. Wcześniejsze wydanie W3 pozwoli takie doświadczenie nabyć. Następca chlebaka i tak wystartuje przynajmniej rok po premierze nowego klocka, dlatego można wstępnie założyć, że W3 ma dużo mniejsze szanse na ukazanie się na platformie Sony (już nawet pomijam fakt, że znajomość marki na PS jest niska, więc to też jest bardzo mocny argument przeciw) - pierwszą grą Redów na PS będzie przypuszczalnie właśnie CP2077. To miałoby sens.
5. W3 jest bardziej pożądany niż CP2077, bo ludzie mają jeszcze świeżo w pamięci W2 i chcą szybko poznać dalsze losy Geralta. Trzecia część również wzmocni pozycję CDPR, co przy promocji zupełnie nowej marki jest bardzo ważne ("Cyberpunk 2077. Od twórców trylogii Wiedźmin").
Podsumowując: praca wymagana do ukończenia W2 < praca przy CP2077. Dlatego myślę, że W3 będzie pierwszy.
Nawiasem mówiąc bardzo lubię wywiady z prezesem Kicińskim, bo jest on o wiele bardziej skory do ujawniania zupełnie nowych informacji. Ech, gdyby tak jeszcze dziennikarz lepiej się orientował w sprawach branży, to pewnie poznalibyśmy jeszcze więcej tajemnic.
