Hotline Miami

+
Hotline Miami


“Question #1: Do you like hurting other people?”

Wątek zbiorczy dla wszystkich rozdziałów tej młodej, rozbudowywanej dopiero franczyzy.


Hotline Miami to pozycja wyjątkowa z kilku względów - powstała na kanwie inspiracji arthouse’owym kinem akcji, jest nie tylko jedną z nielicznych gier indie, która dzięki swojej wyrazistości z powodzeniem zdołała zapisać się w popkulturze, ale także jednym z najbardziej wymagających tytułów ostatnich lat w rozrachunku ogólnym.

Bez zbędnych ogródek: dzieło Dennaton Games nie jest dla każdego. Wszystkie elementy rozgrywki zdają się być tutaj dostrojone tak, by w życzliwej harmonii tworzyć ultra-krwawy spektakl. Celem kolejnych poziomów (z paroma wyjątkami) jest wyczyszczenie mapy z wrogów przy pomocy bogatego arsenału broni białej i palnej, czemu oddajemy się w rytmie wysmakowanego electro i synthpopu. Tempo, jakie narzuca ta wysooktanowa mekka dla fanów retro jest delikatnie mówiąc obłąkańcze - frenetyczny system walki nie traci impetu ani na sekundę, a częstotliwości zgonów, jakie nas czekają nie powstydziłaby się seria Dark Souls. Giniemy tak regularnie, że powtarzanie małych fragmentów plansz urasta do rangi rytualnej wręcz repetycji.

Na próżno szukać w tym znużenia; co najwyżej odrobiny frustracji, bo w AI czasami wkrada się niekonsekwencja. Co ciekawe, natężenie przemocy doprowadzone jest tutaj do takiego ekstremum, że wydaje się wręcz burzyć czwartą ścianę i kpiarsko prowadzić z graczem dialog na temat granicy brutalności, który jest w stanie przekroczyć kierowanym avatarem. Twórcy puszczają także oko odkrywając kolejne karty fabuły, której nie brakuje oniryzmu, czy też estetyki godnej sennych majaków - całość jest daleka od banału.

Hotline Miami to doświadczenie, które przyrównałbym do kontemplowania odurzającego trunku doprawionego nostalgią. Dokładnie takiego, który przywodzi na myśl wieczorną refleksję w skąpanym w świetle neonów barze gdzieś na południowo-wschodniej Florydzie.

PS. Tutaj znajdziecie soundtrack:
https://soundcloud.com/devolverdigital/sets/hotline-miami-official
 
Last edited:
Przy takiej cenie to każdy kto jeszcze nie grał musi to kupić. Świetna gra, taka niepozorna a zapewnia mnóstwo frajdy. ;)
 
Jeśli kogoś porwała ściężka dźwiękowa, to polecam sprawdzić jeszcze takich wykonawców jak Tesla Boy, Danger, Noir Deco, Lazerhawk, Mitch Murder, czy też Maethelvin.
 
Obawiałem się że druga część to będzie po prostu nowa "przygoda", ale wygląda na to, że nie (coop!). Jaram się :)

 
Istotnie, świetna gra. :) Już teraz można śmiało powiedzieć, że dwójka będzie lepsza - nawet jeśli zawartość dostarczona przez twórców nie porwie, to fani wymyślą coś fajnego w edytorze. Tak czy siak WIN.
 
Ktoś już grał w dwójkę? Jak wrażenia? Jedynka strasznie mnie wkręciła zarówno świetnym klimatem jak i wymagającą rozgrywką, ale waham się przed zakupem żeby się nie okazało, że to tylko odgrzewany kotlet.
 
Sądząc po recenzjach zarówno prasy jak i graczy jest bardzo dobrze i nie zawodzi.



 
Last edited:
Póki co oglądałem kilka filmików i gra ma trochę błędów: postacie przelatujące przez ściany lub zacinające się gdzie nie gdzie to jedno; niektórzy też narzekają, że czasami celownik wcina i pole widzenia jest ograniczone. Ale generalnie wydaje się być udaną kontynuacją serii. Ścieżka dźwiękowa jest genialna. Chyba się nawet skuszę i kupię.
 
Last edited:
Top Bottom