Nie mam prawa krytykować, ale jedna rzecz nie do końca mi się podoba - otóż w okolicach 3 minuty, tam gdzie Triss "mówi": [oh, really?]. Moim skromnym zdaniem powinno się to nieco uciąć. Tak do momentu oczu. To znaczy powinny pozostać same oczy. Ale poza tym, tak jak napisałem wcześniej - zacna rzecz.