Znam ten bólzi3lona said:W związku z urlopem niechybnie tę ścieżkę przejdęChoć zakochałam się w Vergen i pewnie będzie mi trochę szkoda...
Znam ten bólzi3lona said:W związku z urlopem niechybnie tę ścieżkę przejdęChoć zakochałam się w Vergen i pewnie będzie mi trochę szkoda...
Owszem, ale równoważy ją succubvonscheisse said:Niewątpliwą zaletą ścieżki Roche'a jest jeszcze Ves![]()
Nie do końca mogę się zgodzić. Owszem, lokacja Vergen jest "ładniejsza", ale zadania w obozie jak Klątwa krwi czy też udział w nekromanckim rytuale lub walka z wiedźminami, no i przede wszystkim W piwie prawda (co pokona atak nietoperzy), są bezkonkurencyjne i chyba trudno znaleźć lepsze za mgłą.vonscheisse said:Scieżka Iorwetha chyba rzeczywiście jest bardziej dopracowana i ciekawsza
Wybacz, jednak akurat to zadanie kompletnie nie pasuje mi do wiedźmińskiego świata i z wielkim grymasem na twarzy je przechodziłem. Całe szczęście, że tylko raz. Ten quest jest jednym z moich głównych powodów do ciągłego omijania ścieżki Roche'a.nickstone said:zadania w obozie jak Klątwa krwi
To, że Ci nie pasuje, jest raczej słabym argumentem, podobnie jak i problemy z mimiką-Kratos- said:Wybacz, jednak akurat to zadanie kompletnie nie pasuje mi do wiedźmińskiego świata i z wielkim grymasem na twarzy je przechodziłem. Całe szczęście, że tylko raz. Ten quest jest jednym z moich głównych powodów do ciągłego omijania ścieżki Roche'a.
Może Cię zdziwię, może nie - ale ja się całkowicie do nich zaliczam. Wiedźmin 2 nie spodobał mi się pod względem fabularnym ani trochę. Zajechało mi trochę tanią fabułą, która może i była rozbudowana, jednak do przewidzenia. Co prawda, było trochę ciekawych zwrotów akcji, jednak moim faworytem dalej pozostaje Wiedźmin 1. Choć nie doścignie dwójki pod względem wizualnym, to moim zdaniem fabuła jedynki trochę bardziej się trzyma kupy. A przecież w kupie siła.nickstone said:Są i tacy co to twierdzą, że W2 jest słabą grą - ja twierdzę - ich problem.
Czy mogę dołączyć do grupy "W1>W2"? Fabuła to bardzo mocna strona W1, jeśli nie jej najsilniejsza, tymczasem w przypadku W2 niekiedy jawi się jako słaby punkt, szczególnie jej konsekwentność i wiarygodność pod względem kanonu. Niby to gra i wszystko pięknie i fajnie, ale to nadal rpg, gdzie to fabuła ma grać pierwsze skrzypce, nie grafika, nie muzyka a na pewno nie ilość zabójczych kombosów czy trudność walki z bossami. Tak więc możesz mnie dopisać na listę osób raczej rozczarowanych niż zachwyconych W2, mimo że nadal uważam to za dobrą grę.-Kratos- said:Może Cię zdziwię, może nie - ale ja się całkowicie do nich zaliczam. Wiedźmin 2 nie spodobał mi się pod względem fabularnym ani trochę. Zajechało mi trochę tanią fabułą, która może i była rozbudowana, jednak do przewidzenia. Co prawda, było trochę ciekawych zwrotów akcji, jednak moim faworytem dalej pozostaje Wiedźmin 1. Choć nie doścignie dwójki pod względem wizualnym, to moim zdaniem fabuła jedynki trochę bardziej się trzyma kupy. A przecież w kupie siła.
Ale wiem, wiem - mój problem.
Nie bardzo chce mi się "kłócić" o jakość fabuły w W2, dlatego krótko - W1 i W2 ma się do siebie mojej ocenie (jak ktoś gdzieś wcześniej powiedział/napisał), jak opowiadania do sagi. I jedno i drugie świetne, ale inna skala, inny rozmach - "inna bajka".-Kratos- said:Może Cię zdziwię, może nie - ale ja się całkowicie do nich zaliczam. Wiedźmin 2 nie spodobał mi się pod względem fabularnym ani trochę. Zajechało mi trochę tanią fabułą, która może i była rozbudowana, jednak do przewidzenia. Co prawda, było trochę ciekawych zwrotów akcji, jednak moim faworytem dalej pozostaje Wiedźmin 1. Choć nie doścignie dwójki pod względem wizualnym, to moim zdaniem fabuła jedynki trochę bardziej się trzyma kupy. A przecież w kupie siła.
Ale wiem, wiem - mój problem.