zi3lona said:
Mam jednakowoż wątpliwości - odświeżam W2 i już przy pierwszej wizycie u Loredo Roche zamiast zastanowić się na spokojnie, rozeznać w terenie, poszukać różnych możliwości, proponuje Geraltowi w zasadzie misję samobójczą - tylko po to, żeby pozbyć się balisty. No a potem ten "plan" ataku na siedzibę Loredo - ani taktyki, ani opanowania- jak na dowódcę oddziału sił specjalnych marnie czegoś. I do tego, jak zauważył Geralt - sadysta.
A wizualnie przegrywa z Iorwethem w przedbiegach ( mam na myśli design postaci) , choć nadrabia voice actingiem, fakt.
Szanowna Pani zechce zwrócić uwagę, iż w grze jest dość dokładnie zaznaczone, że Roche działa w sposób bardzo profesjonalny, przemyślany i planowy, a wszelka analiza posunięć taktycznych jest raczej pozbawiona sensu - to gra i tak chcieli twórcy, coby do scenariusza pasowało, dlatego ... ma to się z grubsza trzymać kupy (być logicznym) i tyle.
zi3lona said:
I do tego, jak zauważył Geralt - sadysta.
Niech mi i poniższe zostanie wybaczone - taką wypowiedź Geralta mogę skwitować jedynie przytaczając pewien cytat -
źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz. Bo jak inaczej nazwać takie słowa w ustach kogoś, kto bije innych bo mu nie płacą - ot wieśniaka czy biednych pogorzelców dopiero co uratowanych od śmierci lub też szlachcica którego winą było to, iż miał czelność obrazić wiedźmina.
Pozwolę sobie zacząć niejako od końca, co mam nadzieję Szanowna Pani raczy mi wybaczyć.
zi3lona said:
Żeby zbalansować - Iorweth też czasem ssie. Ja po prostu nie napalam się bezkrytycznie, obie postacie mają mnóstwo wad, które mnie bardziej lub mniej rażą w danym momencie gry.
Ja obie postacie oceniam jedako - są świetne (konia z rzędem temu kto znajdzie jedno moje zdanie w którym oceniam która postać jest "lepsiejsza, bo mojsza"), ale oceniam je za sposób ich przedstawienia, wiarygodność, sposób osadzenia w realiach świata gry, avatary itd.; dokładnie tak jak zasługują na to byty wirtualne umieszczone w określonym kontekście, bez jakichkolwiek moralizatorskich dywagacji typu - bo ten kogoś uderzył, zwyzywał czy zgwałcił, a tamten zabił 10000 ludzi i zabije kolejne 100000.
zi3lona said:
Nie ma sensu udowadniac sobie jak powinien wygladać idealny szef służb/dowódca wojskowy, każdy ma inne wyobrażenie (jak widac w tej dyskusji). Dla mnie Roche to narwaniec, odpowiedni do roli "idź i zrób burdel".
I tu właśnie
leży wampir pogrzebany. Ja oceniam kreację postaci Rocha w odniesieniu nie do wyobrażeń, czy innych imaginacji, ale w konfrontacji z realnymi ludźmi pełniącymi podobne jemu funkcje; i ta właśnie zbieżność świetnie go uwiarygadnia w mych oczach, czyniąc owa postać znacznie lepsza od wydumanego pseudo wzorca wprost spod sztampy zakorzenionej w ludzkich widzimisię.
zi3lona said:
Z całej kompanii Roche'a jedyną osobą z jajami wydaje się być Ves
I znów słowo klucz -
wydaje się. Niebieskie pasy zostały przedstawione dokładnie tak jak powinny - grupa świetnych żołnierzy, prawdziwych zawodowców i weteranów ... i to w całości "z jajami".
*pogrubienie moje