Pararocker said:
Szkoda ze w przypadku Wiedzmina tworcy nie zdecydowali sie na wspolpracę z Valve, chcoiaz dobre i to, ze nie zdecydowali sie i na inne DRMy, bo wyznaję taką zasadę: albo jako DRM Steamworks albo zadnych - inaczej nie kupuję.
Haha, jasne ;P Żaden inny DRM nie obrzydził mi instalacji gry tak jak Steam ;P Kupiłem grę Empire Total War w Empiku bratu na urodziny i doszło do tego, że musieliśmy instalować ją trzy dni ;P Najpierw problemy z instalacją Steama (zainstalował się na partycji C, aktualizował się kawał czasu, a później nie przyjmował możliwości, by zainstalować grę na partycji D:, bo na C: nie miałem wystarczająco miejsca na dysku ;P Cóż, trzeba było go przeinstalować na D: ;P), później kilka prób istalacji (raz instalator zgłupiał i zaczął grę ściągać z netu, mimo że była na płycie ;P), potem ściąganie uaktualnień (chyba z 1,5 GB, co przy moim komórkowym necie jest ilością nie do przełknięcia), jeszcze czasem coś się spierdzieliło i trzeba było od nowa pobierać uaktualnienie itd... W końcu, po trzech dniach, udało się grę uruchomić... ;P Po tym, jak zrobiłem format i E:TW zniknęło z dysku już wiem, że więcej jej zainstalować nie spróbuję, to ponad moją cierpliwość. Nie cierpię, gdy instalator wspierany DRMem stara się być mądrzejszy ode mnie i decydować, gdzie mam co instalować i jakie patche mi są potrzebne do uruchomienia gry. 70 zł wyrzuconych w błoto, thank you, Steam! ;P
Niech CDPR trzyma się jak najdalej od takiego sposobu zabezpieczania gier ;P