Ja gdy pierwszy raz przechodziłem Wiedźmina korzystałem z kamery izometrycznej oraz walczyłem na łatwym poziomie trudności.Za drógim razem zrezygnowałem z kamery izometrycznej na korzyść "trybu zza pleców Geralta" gdyż walka z przeciwnikami wydała mi się zbyt łatwa (wtedy już grałem na średnim poziomie trudności) i tak pozostało aż do teraz (przechodze Wiedźmina 4 raz 8))
Dla mnie najlepsza jest kamera TPP, rzutu izometrycznego nie używałem prawie w ogóle. Wydaje mi się, że TPP jest najwygodniejsza (zwłaszcza w walce na pięści) i najładniej wygląda.
Ja używam tylko hybrydy. Izometryczny tryb kamery jakiś taki za daleki, a TPP było dla mnie niewygodne. Poza tym, jak ktoś wspominał, w TPP Geralt przysłania sporą część ekranu.