Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
MODY (WIEDŹMIN)
MODY (WIEDŹMIN 2)
MODY (WIEDŹMIN 3)
Menu

Register

Jaskółka to największy cheat w grze.

+
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Next
1 of 5

Go to page

Next Last
T

tharsys

Senior user
#1
Nov 15, 2007
Jaskółka to największy cheat w grze.

Nie dziwię się graczom narzekajacym na zbyt mały poziom trudnosci nawet na najtrudniejszym poziomie gry. Jak mogło by być inaczej jeżeli od poczatku gry używa sie regeneracji, która zwykle w CRPG jest jedną z najpotężniejszych opcji i dostepna staje się zwykle na końcu gry. Jaskółka to jak granie z Sihilem od poczatku gry. Gracz używajac Jaskólki ma tak faktycznie na 5 levelu ponad 2000 hp i to bez potrzeby łykania w trakcie samego pojedynk. Raffard jest pod tym wzgledem o wiele uczciwszy. Namawiam do założenie Stowarzyszenia Dobrowolnych Bezjaskółkowców - SDBJ ;). Uważam, że uczciwsze jest granie na "łatwym" niż uzywanie tego "draga" - wobec potworów też należna jest elementarna uczciwość ;D - w końcu Geralt też nie używał swojego "strzygobója" do sprania chłopów w wiosce ;)Myśle, ze może i wtedy bedzie o czym porozmawiac w kwestii chwalenia się pokonaniem niektórych bestii, a i filmikiem pochwalić się bedzie można ;D.
 
M

microbi

Senior user
#2
Nov 15, 2007
Zdecydowanie sie zgadzam i zglaszam swoj akces. Gram obecnie 2 raz na hardzie i nie uzywam jaskolki wcale jedyne poty to rafard i puszczyk. Gra nabiera smaczku jak nie jest tak prosto nawet z 4 flederami ze o bagnach nie wspomne robi sie ciekawiej a nie zwykly h&s.
 
H

hunterbarw

Senior user
#3
Nov 15, 2007
Heh,ja przeszedłem grę na łatwym bez żadnych eliksirów oprócz mutagenów i Dekoktu ;) a tak poza,to jeśli nie chcesz ,nie łykaj Jaskółki...nie nazywaj innych cziterami dlatego,że wykorzystują jedną z opcji gry...To tak jakbyś grał w Unreal Tournament i wyzywał ludzi dlatego,że w wąskich korytarzach użwyją Flack-Canona i mogą rozwalić w ten sposób boty na GODLIKE`u ....wyluzuj.
 
V

valdemar

Senior user
#4
Nov 15, 2007
microbi said:
Zdecydowanie sie zgadzam i zglaszam swoj akces. Gram obecnie 2 raz na hardzie i nie uzywam jaskolki wcale jedyne poty to rafard i puszczyk. Gra nabiera smaczku jak nie jest tak prosto nawet z 4 flederami ze o bagnach nie wspomne robi sie ciekawiej a nie zwykly h&s.
Click to expand...
Nie uważam tego za cheat, aczkolwiek jaskólka nie spełnia moich oczekiwań, więc jej nie używam. W razie naparwdę trudnej sytuacji, gdy życie spowija szarość stosuję wzór puszczyk+raffard biały+ biały miód = żywy Geralt
 
Y

Yakito

Senior user
#5
Nov 15, 2007
A kto Cie sprawdzi ze jej uzywasz, ktos Cie pochwali za to ze nie? :) Wiesz, ja bym mogl tez narzekac na style, na przepakowanie Geralta - w ksiazce poszedl na jedngo bazyliszka a tu sie tluczemy bez problemu z kilkoma. Jaskolke nam dali, to jej uzywam, wcale sie nie czuje z tym jakis gorszy.
 
U

username_2065401

Senior user
#6
Nov 15, 2007
Nie rozumiem tych zarzutów, przecież eliksiry to właściwie nieodzowny element fabuły, wiedźmini zawsze ich używali i to właśnie (no może jeszcze znaki) odróżnia ich od zwykłych zabijaków machających mieczami (nawet jeżeli robią to całkiem nieźle).
 
M

MadYarpen

Mentor
#7
Nov 15, 2007
ja gry bez jaskółki sobie nie wyobrażam. Spotkanie skolopendromorfa bez tego eliksiru z reguły źle się u mnie kończyło.
 
B

blajx

Senior user
#8
Nov 15, 2007
ze skolependromorfami akurat nie było problemy (gram na hardzie, właśnie kończę 4 akt) , co nie zmienia faktu, że bez jaskółki czuję się jak wiedźmin bez jajec ;) (a, że prawie cały czas mam na stanie z 12 wyżej wymienionych wspomagaczy... to sobie nie żałuje ;) )chcecie być hardkorowi? grajcie bez znaków (żegnajcie Igni, i nieoceniony w 1 akcie aard :p) o, mam jeszcze lepszy pomysł! Zrezygnujmy też ze stylów wiedźmińskich - równie dobrze możemy powalczyć żelaznym sztylecikiem ;)Wymiękacie :D?? no dobra, nie żelaznym a krasnoludzkim z runami :)
 
U

username_2061678

Senior user
#9
Nov 15, 2007
1. Jaskółka nie jest cheatem. Cheaty to "oszustwa", a Jaskółka jak najbardziej jest elementem gry. To tak samo jakbyś mówił że granie Czarodziejką w Diablo to cheat bo ma za dużo czarów.2. Jak ci się nie podoba to nikt Ci nie zabrania nieużywać ale co ci to da? Że troche częściej będziesz widział ekran ładowania?
 
V

valdemar

Senior user
#10
Nov 15, 2007
blajx said:
ze skolependromorfami akurat nie było problemy (gram na hardzie, właśnie kończę 4 akt) , co nie zmienia faktu, że bez jaskółki czuję się jak wiedźmin bez jajec ;) (a, że prawie cały czas mam na stanie z 12 wyżej wymienionych wspomagaczy... to sobie nie żałuje ;) )chcecie być hardkorowi? grajcie bez znaków (żegnajcie Igni, i nieoceniony w 1 akcie aard :p) o, mam jeszcze lepszy pomysł! Zrezygnujmy też ze stylów wiedźmińskich - równie dobrze możemy powalczyć żelaznym sztylecikiem ;)Wymiękacie :D?? no dobra, nie żelaznym a krasnoludzkim z runami :)
Click to expand...
hehehe dobra rada dla tych dla którch hard jest za łatwy. Swoja drogą jestem ciekaw jak hardcorowcy poradzili by sobie z kikimorą w III akcie bez aarda :D heheheJa tam cenie sobie wiedźmiński żywot i nie lubię komunikatu wczytaj grę lub wyjściez gry ;/
 
E

exoriou

Senior user
#11
Nov 15, 2007
Zgodzę się, że jaskółka jest potężnym eliksirem, i z tym, że gra jest niewyważona, ale od razu cheat - nie, nie, za ostro ;)Ja po cichu liczę na to, że w końcu z którymś patchem twórcom uda się lepiej tą walke wyważyć :)Może wystarczyło by zwiększyć obrażenia i trafialność stowrków i jaskółka nie byłaby juz taka "overpowered"A odnośnie akcji z gry...Ja w pewnym momencie (grając na średnim) zastanawiałem się czy by nei bić potworów ze stalowego a ludzi ze srebrnego ;D ale dość szybko mi przeszło bo za bardzo się mi jednak te walki wlokły ;)
 
C

chariot

Forum veteran
#12
Nov 15, 2007
Ja się musze wypowiedzieć, bo temat jest ciekawy. Jaskółka. Uważam, że została źle zbalansowana. Nie zgodzę się jednak, że to zły eliksir. To ma swój klimat, jest też jedyną szansą na przejście gry dla mnie- osoby ze słabszym kompem gdzie na minimalnych wszystko się tnie. (Gram na hardzie). Na czym polega problem jaskółki? Na jej sile? Nie. Poprostu poziom jej toksyczności jest bardzo niski. O wiele słabsze miksy dają mniejszą toksyczność. Dlatego był bym za tym by w przyszłych poprawkach zostawić jaskółkę ale dąć jej bardzo dużą toksyczność. Uczciwie powiem, że mi się o wiele mniej podoba Raffard. Bardzo przypomina diablo. Gdyby nie ten miks to jaskólka nie była by aż tak silna. Oczywiście w żadnym wypadku jaskółka nie jest cheatem. W normalnych warunkach potwory we większości Geralta nie trafiły. A jeżeli ju trafiały to leczyłsię bardzo długo. Tu takiego systemu nie ma więc rgeneracja jest wymagana.
 
N

nocny.945

Forum veteran
#13
Nov 15, 2007
Jaskółka to fajny eliksir, jego sposób działania jest ciekawy, wydłużony w czasie - nie wiem czy często spotykany w innych RPGach.To nie problem jaskółki tylko balansu trudności.Jeżeli powstanie W2 to oczywiście mam nadzieję że wszystko to co dobre zostanie rozwinięte, tak samo alchemia. Już pojawiło się tu na forum kilka ciekawych pomysłów związanych z alchemią bazujących na obecnym systemie, który jest chyba najlepszy ze wszystkich jakie są w innych grach. Jednak nawet to co dobre trzeba rozwijać :)To prawda że jaskółka załatwia wiele i przez to inne eliksiry, oleje, petardy stają się bezużyteczne, a przez to nie używane. Przez to marnuje się potencjał tego systemu. Szkoda tego właśnie. Może jaskółka powinna być o wiele bardziej toksyczna? Może krócej działać? Tak naprawdę, to do tej pory nie miałem jeszcze dylematu że mi się Geralt zatruje...Chariot - masz podobne spostrzeżenia jak ja. Też wolę Jaskółkę od Raffarda, bo działanie Raffarda jest bardzo klasyczne dla gier RPG, może poza efektem zatrucia :)
 
E

exoriou

Senior user
#14
Nov 15, 2007
z tym zatruciem prawda, a jak juz chcialo sie wiecej potruc, robilo sie eliksir albedo i juz
 
S

Saed

Senior user
#15
Nov 15, 2007
Jaskółka jest po prostu trochę przepakowana... Jest jednym z pierwszych dostępnych eliksirów, banalnie prostym w przyrządzeniu i jednocześnie najlepszym i najbardziej użytecznym. Wystarczy, żeby jaskółka regenerowała żywotność DUŻO WOLNIEJ i już wszystko będzie cacy. No ale tu już muszą zadziałać autorzy. Pewnie nie wszystkim takie "utrudnienie" by się spodobało...
 
N

nocny.945

Forum veteran
#16
Nov 15, 2007
Saed - żeby działała dużo wolniej lub była znacznie bardziej toksyczna. To są najlepsze koncepcje na poprawienie jaskółki. Zmiana jest chyba możliwa do wprowadzenia jeszcze w patchu. Może obejmować tylko poziom najtrudniejszy. Może w ogóle na poziomie najtrudniejszym toksyczność wielu innych trucizn powinna zostać zwiększona?
 
T

tharsys

Senior user
#17
Nov 15, 2007
Nie tak serio ;). Nikogo nie miałem zamiaru urazić. Osobiście uważam, że każdy ma prawo tak grać jak lubi na swoim własnym egzemparzu gry - włącznie z edytowaniem pamięci :p. Ciekawi mnie po prostu wasza opinia na temat wpływu tego "specyfiku" na grę. Tak na serio to mam wrażenie, że jest faktycznie trochę zbyt potężny i troszkę umniejsza emocje zwiazane z grą. Nie ma większej frajdy niż ubicie jakiegoś potwornego "potworniaka" po ostrej półgodzinnej nawalance ;D - np. takie były Ultimy w FF. Takie mogły by być bossy od trofeów. Nie każdy musi je zabijać, bo nie mają wpływu na fabułę, a zabicie daje super nagrodę - taka zresztą już jest. Wystarczyło by np. drastycznie zwiekszyc ich HP. Troche czułem tu niedosyt - nie powinny padać po paru sekundach ;D.Co wy na to?
 
N

nocny.945

Forum veteran
#18
Nov 15, 2007
Temat o jaskółce dobry i wpisuje się w cały problem z wyważeniem trudności. REDzi powinni zwracać szczególną uwagę na zastrzeżenia odnośnie poziomów trudności, bo to podstawa gier, która wpływa na grywalność i klimat.Czasem wystarczy zmienić tylko niektóre parametry, jak np toksyczność jaskółki, lub większy poziom żywotności niektórych stworów.Dla mnie jednak przykład G3 jest najlepszy do stwierdzenia że balans gry nie jest tak łatwy jak się wydaje. Kolesie z Piranii mieli już za sobą dwa Gothiki, brali pod uwagę opinie graczy przy tworzeniu G3 a tak fatalnie to zwalili...Setki tysięcy graczy wpełza w świat gry jak robale i włażą w każdy jej zakamarek i obwąchują każdy kamyk :) Natomiast każdy twórca każdej gry chciałby pewnie, aby każdy gracz szedł przez grę według pewnej ścieżki, ale tak nigdy nie będzie :)
 
G

guardian1982

Senior user
#19
Nov 15, 2007
Valdemar said:
hehehe dobra rada dla tych dla którch hard jest za łatwy. Swoja drogą jestem ciekaw jak hardcorowcy poradzili by sobie z kikimorą w III akcie bez aarda :D heheheJa tam cenie sobie wiedźmiński żywot i nie lubię komunikatu wczytaj grę lub wyjściez gry ;/
Click to expand...
Po skończeniu drugiego aktu przestałem Znaków używać w ogóle (no fakt, w piątym rozdziale użyłem ich 9 razy ale to ze względu na potrzeby questów a nie na walkę), kikimora sama się zabija a jej obstawa jest na spokojnie do wybicia grupowym/podpakowanym Silnym. No ale to pewnie dlatego że czitowałem Jaskółką ;D ;DJaskółkę możesz używać albo nie - nazwanie tego cheatem nieźle mnie ubawiło - to się nazywa niezbalansowanie i jeśli już to można to "nerfnąć" co najwyżej xP Według mnie Jaskółka trzyma klimat książek Sapka i nie widzę potrzeby zamieniania jej na galopowanie do najbliższego ogniska w tą i z powrotem. Zdarzało mi się nawet być megacziterem i używać Jaskółek rubedo! I jak miałem chęć poszaleć to zapijałem Raffardem! :eek: Nie bijcie mnie za to, ok? Chociaż w sumie i tak się zregeneruję... ::)W tej chwili zacząłem grę jeszcze raz na Hard i działam bez znaków aby jakoś prowizorycznie zwiększyć "trudny" poziom trudności, jak dojdę do Bestii to Wam opowiem ;) ..W mordę, znowu zapomniałem - nie będę się miał czym chwalić przecież bo piłem Jaskółkę, zużyłem punkty doświadczenia no i wgrałem save'a! Sorry, nie mogę przestać czitować... ;D
 
M

microbi

Senior user
#20
Nov 15, 2007
Ale super dyskurs powstal z tego zalazka. Co do jaskolki moja zgoda z wypowiedzia
 
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Next
1 of 5

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.