Jaskółka to największy cheat w grze.
Nie dziwię się graczom narzekajacym na zbyt mały poziom trudnosci nawet na najtrudniejszym poziomie gry. Jak mogło by być inaczej jeżeli od poczatku gry używa sie regeneracji, która zwykle w CRPG jest jedną z najpotężniejszych opcji i dostepna staje się zwykle na końcu gry. Jaskółka to jak granie z Sihilem od poczatku gry. Gracz używajac Jaskólki ma tak faktycznie na 5 levelu ponad 2000 hp i to bez potrzeby łykania w trakcie samego pojedynk. Raffard jest pod tym wzgledem o wiele uczciwszy. Namawiam do założenie Stowarzyszenia Dobrowolnych Bezjaskółkowców - SDBJ
. Uważam, że uczciwsze jest granie na "łatwym" niż uzywanie tego "draga" - wobec potworów też należna jest elementarna uczciwość ;D - w końcu Geralt też nie używał swojego "strzygobója" do sprania chłopów w wiosce
Myśle, ze może i wtedy bedzie o czym porozmawiac w kwestii chwalenia się pokonaniem niektórych bestii, a i filmikiem pochwalić się bedzie można ;D.
Nie dziwię się graczom narzekajacym na zbyt mały poziom trudnosci nawet na najtrudniejszym poziomie gry. Jak mogło by być inaczej jeżeli od poczatku gry używa sie regeneracji, która zwykle w CRPG jest jedną z najpotężniejszych opcji i dostepna staje się zwykle na końcu gry. Jaskółka to jak granie z Sihilem od poczatku gry. Gracz używajac Jaskólki ma tak faktycznie na 5 levelu ponad 2000 hp i to bez potrzeby łykania w trakcie samego pojedynk. Raffard jest pod tym wzgledem o wiele uczciwszy. Namawiam do założenie Stowarzyszenia Dobrowolnych Bezjaskółkowców - SDBJ


