Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
Menu

Register

Jest codziennie taka pora dnia...

+
  • 1
  • 2
Next
1 of 2

Go to page

Next Last
M

m.ciechanowski

Senior user
#1
Dec 4, 2007
Jest codziennie taka pora dnia...

Codziennie tuż przed świtem jest taka pora dnia kiedy można dobyć miecza, a wszyscy już wylegli z domów. W ten oto sposób w akcie drugim na przedmieściach Wyzimy poszlachtowałem domokrążcę i herolda (tego wykrzykującego obwieszczenia królewskie o zarazie i innych takich) oraz kilka mieszczanek, mieszczuchów, psów, strażników baraniny, oprychów, prostytutek, biedaków i innych (nie biłem tylko nieludzi - bez wyraźnego powodu). Później nie miało to żadnego wpływu na dalszą rozgrywkę. Może poza tym, że poza Geraltem, kolejnym cudownym wskrzeszeniem mogły pochwalić się ofiary mojego miecza. Herold i domokrążca wrócili sobie jak gdyby nigdy nic. Geralt natomiast podtrzymywał wersję "Nie zabijam ludzi - jestem zabójcą potworów", a następnej nocy znów wyciął w pień biedniejszą część Wyzimy Klasztornej. Hipokryta...SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILER SPOILERPoza tym nie da się zabić Zygfryda wcześniej niż w piątym akcie. Sprowokowałem go do walki zabijając przy nim biedaczkę. Tylko na pierwszy cios zareagował. Potem przestało ubywać mu energii. Przewróciłem go kilka razy Aardem i dobiłem, ale chłopak nic sobie z tego nie robił. Po zabiciu kilku strażników królewskich w akcie drugim pojawia się łowca głów, którego można przekupić albo z nim walczyć i przyznam się, że ubił mnie jednym ciosem. Da się go pokonać? Może ktoś tego dokonał?
 
N

nocny.945

Forum veteran
#2
Dec 4, 2007
I przez to ma być cała linia scenariusza, setki nowych dialogów, bo jakiś gracz postanowił wybić wszystko co się rusza? To jest nie realne. Możliwości w życiu jest nieskończenie wiele, więc stworzenie w grze tylu scenariuszów i dialogów żeby zawsze wszystko było logiczne, jest fizycznie nie możliwe.Nie miałem do czynienia z tym kolesiem o którym piszesz, bo gram normalnie :)
 
M

m.ciechanowski

Senior user
#3
Dec 4, 2007
nocny said:
I przez to ma być cała linia scenariusza, setki nowych dialogów, bo jakiś gracz postanowił wybić wszystko co się rusza? To jest nie realne. Możliwości w życiu jest nieskończenie wiele, więc stworzenie w grze tylu scenariuszów i dialogów żeby zawsze wszystko było logiczne, jest fizycznie nie możliwe.
Click to expand...
I tu kłania się Fallout i Fallout 2. W Fallout 1 można zabić WSZYSTKICH i przejść grę (mój kolega tego dokonał, tylko overseera trzeba zostawić na sam koniec, ale go też ubił). To samo z Fallout 2. Różnica jest taka, że nikt nie daje wskazówek, więc jest to praktycznie nie możliwe. Tylko Fallout'y to gry zupełnie, niewiarygodnie wybitne. :)
 
N

nocny.945

Forum veteran
#4
Dec 4, 2007
Nie wiem - nie grałem w Fallout. Jednak system w stylu "można zabić wszystkich i przejść grę" przypomina bardziej prostego FPSa ;)Jedyny logiczny scenariusz dla takiego zakończenia Wiedźmina (po wybiciu wszystkiego co się rusza) zakończony byłby filmikiem w którym postać z białymi włosami biega na golasa, z dzikim śmiechem i wrzaskami szaleńca: "Hahaha! Jestem bogiem! Wszystko mogę! Ja i mój miecz - mój ssskarb! Potrafię latać, hahaha, potrafię latać!" I widzimy skaczącego w przepaść Geralta, głuche "plask" i koniec gry :)
 
M

m.ciechanowski

Senior user
#5
Dec 4, 2007
nocny said:
Nie wiem - nie grałem w Fallout. Jednak system w stylu "można zabić wszystkich i przejść grę" przypomina bardziej prostego FPSa ;)Jedyny logiczny scenariusz dla takiego zakończenia Wiedźmina (po wybiciu wszystkiego co się rusza) zakończony byłby filmikiem w którym postać z białymi włosami biega na golasa, z dzikim śmiechem i wrzaskami szaleńca: "Hahaha! Jestem bogiem! Wszystko mogę! Ja i mój miecz - mój ssskarb! Potrafię latać, hahaha, potrafię latać!" I widzimy skaczącego w przepaść Geralta, głuche "plask" i koniec gry :)
Click to expand...
Ty to popchnąłeś za daleko. Np. Fallout 2 - wchodzę do Den (taka mieścina), odwiedzam sklep z bronią i sprzedawca ma coś na czym mi zależy, ale nie mam kasy, więc go zabijam i biorę co chcę, ale przez to do końca w gry w Den miałem więcej wrogów niż przyjaciół. Można też zabić wszystkich i nie będzie żadnych niekonsekwencji w fabule. A porównanie Falloutów do FPSów... Widać, że nie grałeś :D Przy tych grach (szczególnie przy Fallout 2) Wiedźmin wygląda fabularnie średnio. A przecież produkcja CD Projekt RED to naprawdę świetna gra!
 
U

username_2065083

Senior user
#6
Dec 4, 2007
nocny said:
Nie wiem - nie grałem w Fallout. Jednak system w stylu "można zabić wszystkich i przejść grę" przypomina bardziej prostego FPSa ;)Jedyny logiczny scenariusz dla takiego zakończenia Wiedźmina (po wybiciu wszystkiego co się rusza) zakończony byłby filmikiem w którym postać z białymi włosami biega na golasa, z dzikim śmiechem i wrzaskami szaleńca: "Hahaha! Jestem bogiem! Wszystko mogę! Ja i mój miecz - mój ssskarb! Potrafię latać, hahaha, potrafię latać!" I widzimy skaczącego w przepaść Geralta, głuche "plask" i koniec gry :)
Click to expand...
Nic dziwnego, że nie wiesz o czym piszesz. Fallout nie posiadał tak wciągającej fabuły głównej jak wiesiek, ale dawał niesamowite możliwości. Tysiące lnii tekstu aktywnych w zależności od nastawienia do nas, inteligencji, skilla speechcraft, tego się nie da opisac, to trzeba przejść, i to więcej niż 1 raz. Takiej dowolności brakuje w Wiedźmaku, ale mamy doczynienia z graąw którą trzeba pograć, nie zobaczymy raczej filmiku na youtube "The Witcher in 30 min." to się ceni.
 
S

spez

Senior user
#7
Dec 4, 2007
Modywieniak said:
W ten oto sposób w akcie drugim na przedmieściach Wyzimy poszlachtowałem domokrążcę i Harolda (tego wykrzykującego obwieszczenia królewskie o zarazie i innych takich)
Click to expand...
Chyba chodzi Ci o herolda... Herold to urzednik dworski, ktory miedzy innymi wlasnie "wykrzykuje obwieszczenia królewskie" wszelkiego rodzaju. Sorki za te mala zlosliwosc - bez obrazy, prosze :). A swoja droga jezeli Twoim celem w grze jest zabicie wszystkiego (lub prawie wszystkiego) co sie rusza to polecam raczej gry typu Doom'a, Half-Life'a czy Serious Sama - praktycznie samo zabijanie a i nie bedziesz musial sie dziwic, ze ktos np. wstaje z martwych... No i hipokrytow wielu tez w tych grach nie uswiadczysz ;D. Zeby bylo jasne - tez lubie gierki tego typu a i Fallout'y sa do tej pory w moim prywatnym Top Ten najlepszych gier. Nawiasem mowiac, jakos nigdy nie przyszlo mi do glowy, grajac w jakiegokolwiek RPG-a, zeby wyrznac np. cala, nastawiona do mnie przychylnie badz neutralnie, wioske - bo PO CO? ???
 
M

m.ciechanowski

Senior user
#8
Dec 4, 2007
spez said:
spez said:
W ten oto sposób w akcie drugim na przedmieściach Wyzimy poszlachtowałem domokrążcę i Harolda (tego wykrzykującego obwieszczenia królewskie o zarazie i innych takich)
Click to expand...
Chyba chodzi Ci o herolda... Herold to urzednik dworski, ktory miedzy innymi wlasnie "wykrzykuje obwieszczenia królewskie" wszelkiego rodzaju. Sorki za te mala zlosliwosc - bez obrazy, prosze :). A swoja droga jezeli Twoim celem w grze jest zabicie wszystkiego (lub prawie wszystkiego) co sie rusza to polecam raczej gry typu Doom'a, Half-Life'a czy Serious Sama - praktycznie samo zabijanie a i nie bedziesz musial sie dziwic, ze ktos np. wstaje z martwych... No i hipokrytow wielu tez w tych grach nie uswiadczysz ;D. Zeby bylo jasne - tez lubie gierki tego typu a i Fallout'y sa do tej pory w moim prywatnym Top Ten najlepszych gier. Nawiasem mowiac, jakos nigdy nie przyszlo mi do glowy, grajac w jakiegokolwiek RPG-a, zeby wyrznac np. cala, nastawiona do mnie przychylnie badz neutralnie, wioske - bo PO CO? ???
Click to expand...
Chodziło mi o herolda oczywiście. Miałem poprawić, ale nie poprawiłem aż ktoś mnie nie pogonił.Dorobiłeś teorię do tego co opisałem. Zabijanie wszystkich nie jest dla mnie nieodzowną częścią RPG. Wskazałem jedynie pewne uchybienie.edit: Doprecyzuję, aby ktoś inny nie mówił mi, że brak możliwości ubicia wszystkich nie jest uchybieniem. Prawda - nie jest. Chodzi mi tylko o to, że niektóre postacie odżywają. W porządku? Pozdrawiam.
 
A

apio

Senior user
#9
Dec 4, 2007
Moim zdaniem ciekawe spostrzeżenie...a są za nich pkt exp ? :p
 
S

spez

Senior user
#10
Dec 4, 2007
Modywieniak said:
Doprecyzuję, aby ktoś inny nie mówił mi, że brak możliwości ubicia wszystkich nie jest uchybieniem. Prawda - nie jest. Chodzi mi tylko o to, że niektóre postacie odżywają. W porządku? Pozdrawiam.
Click to expand...
Jezeli tylko o to Ci chodzilo, to jak najbardziej zwracam honor - istotnie jest to uchybienie ("niesmiertelnosc" niektorych postaci, brak reakcji ze strony NPC-ow w niektorych sytacjach itp.) na ktore sam tez zwrocilem uwage. Ale, na Wielka Melitele, trzeba to w taki brutalny sposob sprawdzac!? ??? ;D Poza tym to kwestia raczej do watku o poprawkach do gry, tak nawiasem mowiac...Pozdrawiam :)
 
N

nocny.945

Forum veteran
#11
Dec 4, 2007
Zgodzę się że "zmartwychwstanie" jakiejś ważnej postaci, którą wcześniej nieopatrznie się ubiło wygląda dziwnie. W G1 i G2 były NPCe nieśmiertelne. Można było okładać te NPCe do woli mieczem bez efektu... W G2 był taki NPC niedaleko farmy Onara, od którego uciekała żona (pomagało się jej w tym). Nie pamiętam już czy tam był bug, czy ja coś zrobiłem nie po kolei, czy go sprowokowałem, ale jak mnie zaczął okładać to nie było szans z nim wygrać właśnie z tego powodu że nie tracił "życia"...W G3 zrezygnowano z tego, ale za to uproszczono fabułę...Może w Wiedźminie te ważne postaci powinny być po prostu nieśmiertelne, żebyśmy nie byli świadkami jak taki Zygfyd zostaje zabity przez utopce w kanałach, by potem mieć retrospekcję, że przeżył dzięki temu że nie poszedł walczyć z kuroliszkiem...
 
U

username_2066874

Forum veteran
#12
Dec 4, 2007
nocny said:
Nie wiem - nie grałem w Fallout.
Click to expand...
Niewierny Heretyku....A tak poważnie:Zagraj, polecam, naprawdę, dla samego klimatu warto!
 
M

maariush

Senior user
#13
Dec 4, 2007
Ja uważam, że najlepiej było to rozwiązane w Morrowindzie. Zaciukałeś gościa który był potrzebny do rozwoju fabuły, ... wyskakiwał napis, że klient jest potrzebny i miałeś wybór... grasz dalej ze świadomością, że nie będziesz w stanie ukończyć gry, albo robisz loada.Natomiast pamiętam akcję z Gothic 2, która mnie lekko zdziwiła. Kuzyn grając Paladynem zaatakował naczelnego Paladyna w Korrinis (jak mu było?). A było to w sytuacji, gdy paladyni szykowali się do wymarszu do górniczej doliny i byli ustawieni w dwóch rzędach na placu w górnym mieście. Szefuncio pal'ów wyciągnął miecz i zaatakował bezimiennego, ... i wtedy reszta paladynów na placu zaatakowała swojego dowódcę!!! :eek:Oczywiście naczelny był nieśmiertelny i po kilku minutach na placu pozostał szef paladynów i zwłoki kilkunastu/kilkudziesięciu jego podwładnych. ! ???
 
M

m.ciechanowski

Senior user
#14
Dec 5, 2007
maariush said:
[...] i wtedy reszta paladynów na placu zaatakowała swojego dowódcę!!! [...]
Click to expand...
Widocznie musieli go nie lubić. :D Teraz sobie myślę, że ze względu na tę scenę warto zagrać w Gothica 2 :)NIE LUBIĘ nieśmiertelnych i powracających do życia postaci w grze. Takie rozwiązanie jak w Morrowindzie jest dla mnie do zaakceptowania, a takie jak w Falloucie uważam za optymalne. Wiedźmin na tym polu wypada słabo, ale to i tak fajna giera. Chociaż tłukąc Zygfryda, który pokonuje uzbrojonego i "naeliksirowanego" wiedźmina sztyletem trochę idzie mi w niesmak. A jeszcze bardziej zdenerwował mnie łowca głów, którego nawet nie da się trafić! Nawet przebiega sobie po tym znaku pułapce bez żadnej reakcji. Pytam zatem, po co to wszystko z tą wojną nieludzi i Zakonu. Wystarczyło podpłacić łowcę głów, wpuścić JEDNEGO TAKIEGO do zakonu, bądź do obozowiska elfów i po sprawie. Po co męczyć się osobiście z Magistrem albo Javedem? Podpłacić łowcę głów i pojedzie wszystko i wszystkich bez problemu. Wszak ma 100% damage resistance. I tu ponure brawa z buczeniem i gwizdami dla CD Projekt RED.edit: Ktoś stwierdził na tym forum, że ubił łowcę nagród po ominięciu zbroi tym mieczem +100%. Nie uwierzę dopóki nie zobaczę.
 
M

marcin_92

Senior user
#15
Dec 6, 2007
TES IV był super pod względem realizmu i wolności wyboru.
 
M

m.ciechanowski

Senior user
#16
Dec 7, 2007
marcin92 said:
TES IV był super pod względem realizmu i wolności wyboru.
Click to expand...
Marcinie, jeśli 92 przy twym nicku to rok urodzenia to wówczas oznacza to, że jesteś za mały na Wiedźmina... ???
 
B

bchrubas

Senior user
#17
Dec 7, 2007
Modywieniak said:
Modywieniak said:
TES IV był super pod względem realizmu i wolności wyboru.
Click to expand...
Marcinie, jeśli 92 przy twym nicku to rok urodzenia to wówczas oznacza to, że jesteś za mały na Wiedźmina... ???
Click to expand...
Może to jego wiek ;)A'propos realizmu: nie pamietam czy Morrowind czasem nie wymusza rozpoczęcia gry od nowa lub od sejwa w przypadku zabicia ważnej postaci.Rozwiązanie z nieśmiertelnościa głównych postaciw grze nie jest takie złe, w końcu daje nam to od razu informację o tym że ta postac jest potrzebna więc po co ją zabijać? (wiem wiem dla wolności wyboru ;) )Od razu przypomina się jakis watek z tego forum w którym ktos narzekał że w I Akcie w ramach wolności wyboru postanowil roznosić świeczki od Wielebnego razem z tą wieśniaczką (kelnerką?) która chciała żeby ja odprowadzić do domu i oczywiście kobieta za każdym razem ginęła. Burzył się że tak nie powinno być bo niepotrzebnie tez walczyła zamiast uciekać :)No i tutaj jest najlepszy przykład że twórcy gier nie sa w stanie przewidziec wszytkich absurdalnych decyzji gracza. W końcu, który z Was w realnym świecie, zgadzając się na odprowadzenie dziewczyny postanawia jeszcze przy okazji zrobić porządek w dzielnicy bandytów ;)
 
J

jiti

Forum veteran
#18
Dec 7, 2007
bchrubas said:
(...)A'propos realizmu: nie pamietam czy Morrowind czasem nie wymusza rozpoczęcia gry od nowa lub od sejwa w przypadku zabicia ważnej postaci.(...)
Click to expand...
Nie wymusza, pokazuje się informacja że zerwałeś nić przeznaczenia, czy jakoś tam i można grać dalej, rozwiązywać questy poboczne itp. ale nie ukończy się wątku głównego.Ja osobiście zgadzam się z Wieśniakiem (nie wiem czy odpowiada Ci takie "zdrobnienie" ale zaryzykuje :p) . W grze nie powinno być postaci nieśmiertelnych, nie powinny się one również odradzać. Rzutuje to na realności gry. Oczywiście z przyczyn technicznych nieśmiertelność jestem w stanie zrozumieć, ale odradzających się postaci już nie. Jestem także zdania ze nie powinno być w grze takich udziwnień jak "nie możesz wyjąc miecza bo czujesz się bezpieczny". Gracz powinien mieć możliwość wybić wszystkich. Oczywiście takie postępowanie powinno nieść za sobą konkretne konsekwencje itd. ale możliwość (bez takich "oszustw" :p) powinna być.
Nie wiem - nie grałem w Fallout. Jednak system w stylu "można zabić wszystkich i przejść grę" przypomina bardziej prostego FPSa
Click to expand...
Nie bluźnij bracie, nie bluźnij! ;P
 
M

marcin_92

Senior user
#19
Dec 7, 2007
Modywieniak said:
Modywieniak said:
TES IV był super pod względem realizmu i wolności wyboru.
Click to expand...
Marcinie, jeśli 92 przy twym nicku to rok urodzenia to wówczas oznacza to, że jesteś za mały na Wiedźmina... ???
Click to expand...
To nie jest moja data urodzenia. 92 jest dla mnie ważną w życiu liczbą.
 
E

elav

Senior user
#20
Dec 8, 2007
No a jak pokponać ego łowce głów ;x
 
  • 1
  • 2
Next
1 of 2

Go to page

Next Last
Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.