PL:
Drogi Jackie, Wożąc swoje cztery litery i spam neuronalny Johnny'go Silverhand'a po ulicach NC, odezwała się do mnie Claire Russel, to taka mechaniczka, która lubi się ścigać, a przy okazji strzelać! Na pewno wypił byś z nią nie jedno piwo, baa! Aż byś musiał ruszyć swój żelazny zapas i przegadał byś z nią kilka dni o silnikach, pewnie Misty by się przez to nieźle wkurwiła, w co wątpie. xD

Ale do rzeczy, ta cała Claire dzwoni, i dre ryja, że jakieś typy przyszły z ulicy bo zobaczyli jak grzebie przy odpicowanej Galenie, mojej Galenie, którą "skonfiskowałem" takiemu Hwangbo bo musiał spierdalać z miasta, przez swoją głupotę.
No i co? Zapytasz!
Wiec, podjeżdżam nowiutkim Semimaru od Yaiby do swojego garażu obok ALLFOODS, pasożyt w mojej głowie mówi, że "Zabawimy się z nimi jak w 2023!!!" i co widze.........
El Capitain największy kradziej i dealer pojazdów w mieście snów we własnej osobie, wraz z agentem Militechu nie jakim Dante Caruso, z podsiadłym wąsem detektywa Magnum'a, i tu beka...... chcą kupić moje auto! Czaisz blaszkę Mano?
Chcą kupić dopiero co ze swapowaną Galenę z silnikem od Mizutani Shion'a bo im sie kurwa lakier spodobał!! XD XD XD
Jak mnie zobaczyli kopary im opadły, miny rozdziabali w podkowe jak po wziewie od DumDum'a, to chyba przez ten śliwkowy lakier CrystalCoat.
I już chcę się z nimi witać, przybić pione, bo robiłem dla nich kilka zleceń. Pierwsza liga Jackie!!!
Dojeżdżam wolniutko do garażu, a mówię Ci to Mano, ta Yaiba ma buta fes, i wiesz co kurwa zrobiłem???
Przyjebałem zawieszeniem o próg garażu!!!
Nosz kurwa, dwa mcphersony do wymiany, dziura w chłodnicy i chuj wie co jeszcze. Zawsze wolałem gdy ty prowadziłeś, może jak taksówkarz ze wszczepem ciężkiej stopy, ale na pewno byś czegoś takiego nie odwalił, jak ja. Trza mieć talent! XD
Może nie dużo wyjdzie za naprawę, może Claire nie zedrze ze mnie foruny, nie wiem.
Eh! Jakby to powiedział papa Victor: " - Będzie Pan zadowolony!! To się wyklepie, tu szpachla, szpachla i jeszcze raz szpachla!!! Do niedzieli będzie cycuś glancuś, pico bello. Ale zimną żytnią z piwniczki za robotę będzie trzeba dać!!!"
No ale cóż zrobisz, jak nic nie zrobisz. Pech to pech, nie!?
Na koniec powiem Ci, że skoro tych dwóch się spikneło, to oznacza coś naprawdę grubego, i ja w to wchodzę na pełnej!!
Mam dobre przeczucie co do tego. Napisze za jakiś czas jak nam poszło.
Trzymaj się tam, gdziekolwiek jesteś Mano.
Twoj ziomek z Heywood ' V '
ps. Miałeś racje. Jestem dużym marzycielem!! Ale nie tak dużym jak ty !!
wrzucam link do foto z monitoringu słaba jakość bo to tech przedpotopowy jakiś MSI GT70
monitoring camera 01