Będąc w Warszawie trzeba się udać do jednej z lodziarni Limoni. Sieć (bo teraz jest już ich kilka, zaczynali od małej knajpki) założył Włoch, lody robią samemu, we wszystkich smakach jakie można sobie wymyślić - piwno, wino, czosnek, marchewka, pomidor, koperek... I co najdziwniejsze, są PRZEPYSZNE. I (przynajmniej tam gdzie byłam) jedna gałka to 2-3 takie od np. Grycana, a cena taka jak za jedną tej firmy.
Co do czekoladowych lodów z Lidla, to polecam - nie przepadam za słodyczami (czekolada gorzka ftw!), a w tych czuć kakao, nie jest to ulepek, jak większość lodopodobnych wyrobów z chociażby McDonalda.
Ale i tak sorbety najlepsze. Cytrynowy, jak najkwaśniejszy. :]
E: Jeden lokal to lodziarnio-restauracja, w tym byłam i polecam. Dobre pizze, chrupiące, cienkie ciasto i prawdziwy sos pomidorowy.