przerost formy nad treścią?
kurwa, ludzie, opanujcie się. bal gimnazjalny - źle. okej, widocznie niektórzy czują się w tym wieku jeszcze lepiej w wytartych dżinsach, a garnitur im nie pasuje - niech będzie. ale studniówka? fakt, kiedyś czasy był dużo bardziej przyzwoite i dystyngowane, co nie oznacza, że młodym ludziom u progu dorosłości należy odbierać okazję do jej celebracji, a co za tym idzie - celebracji w odpowiedni, godny sposób. czytam takie rzeczy i zaczynam się zastanawiać, czy ja już jestem zgorzkniały i wyraźnie odstaję od tych czasów, czy ktoś inny tu dostaje na głowę.