Forums
Games
Cyberpunk 2077 Thronebreaker: The Witcher Tales GWENT®: The Witcher Card Game The Witcher 3: Wild Hunt The Witcher 2: Assassins of Kings The Witcher The Witcher Adventure Game
Jobs Store Support Log in Register
Forums - CD PROJEKT RED
Menu
Forums - CD PROJEKT RED
  • Najnowsze
  • AKTUALNOŚCI
  • DZIAŁ OGÓLNY
    WIEDŹMIN GRA PRZYGODOWA
  • FABUŁA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
  • ROZGRYWKA
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 WIEDŹMIN 3 MODY (WIEDŹMIN) MODY (WIEDŹMIN 2) MODY (WIEDŹMIN 3)
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    WIEDŹMIN WIEDŹMIN 2 (PC) WIEDŹMIN 2 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (PC) WIEDŹMIN 3 (PLAYSTATION) WIEDŹMIN 3 (XBOX) WIEDŹMIN 3 (SWITCH)
  • SPOŁECZNOŚĆ
    TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT WIEDŹMINA) TWÓRCZOŚĆ FANÓW (ŚWIAT CYBERPUNKA) INNE GRY
  • RED Tracker
    Cyberpunk Seria gier Wiedźmin GWINT
WIEDŹMIN
WIEDŹMIN 2
WIEDŹMIN 3
WIEDŹMIŃSKIE OPOWIEŚCI
Menu

Register

Ki diabeł? - questy, które w oczywisty sposób spartaczono

+
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 9
  • 10
  • 11
First Prev 11 of 11

Go to page

K

koziasty

Senior user
#201
Jan 6, 2008
Głównie wtedy, bo ludzie się martwią o jutro, i stosują się do "carpe diem". Akt 2 - śledztwo - alchemik jest winny - takie wnioski z sekcji. OK. Ide na cmentarz (zeby znalezc ghule) - znajduje cialo detektywa. OK, ktos sie podszywa. Wracam do ALCHEMIKA i razem z nim spiskuję. MImo, że nadal jest winny - nie ma ŻADNYCH dowodów, że mimo, że detektyw jest martwy, alchemik nie spiskuje z Javedem...Akt 4 - Quest z koniczynka - gadam z murarzem, i mam się udać do Abigail (nie byłem u niej jeszcze, ale tak łatwo było się tego domyśleć..). Biegam sobie przy moście, widzę małe skrzaty (one są genialne! a te odgłosy!) i jakiś ołtarzyk, kładę butelkę wódki - znamy to z sagi - i dostaję jakąś koniczynkę. W dodatku item questowy. Zonk. Później na pola - w celach eksploracji - i znajduję kryptę. Wchodzę, szukam zbroi, i kolejne skrzaty z ołtarzem. Z ołtarzyka wyjmuję kolejny item questowy, i update dziennika - musze dac koniczynkę murarzowi. Skąd taka konkluzja, po co mi ta cała koniczynka i uprząż?Co do bestii to Theodolit ma rację, też myślałem, że to będzie coś sfinksowatego :)
 
T

theodolit

Senior user
#202
Jan 7, 2008
fiebik said:
theodolit nie gniewaj się, ale odnoszę wrażenie, że za bardzo wziąłeś do bani tego qesta :p ;)
Click to expand...
Wcale ze sie jakos szczegolnie nie przypiołem do tego - to raczej lekka reakcja obronna ślepego zachwalanai jakie sie widzie na okolo ;PNie mniej naprawde uwazam Wiedzmina za bardzo dobra gra - ale do genialnosci brakuje mu pare (parenascie) detali ktore daja znac o sobie.Domyslam sie ze jak zawsze to kasa/czas na zrealizowanie takich 'smaczkow' - ale brakuje wielu detali, ktore nie sa bezposrednio zwiazane z main questem - typu komentarze postaci i twoich dzialan - np po akcji w banku po stronie nieludzi - niby bank wraca w rece Vivaldiego - a nawet jak nie to ma materialy dzialajace na jego korzysc - zadnej zmiany opcji dialogowych z w/w krasnoludem .... niby nic a jednakpomijajac to ze np w kanałach pod Wyzima nie ma jak sie ruszyc bo w kazdej sali jakas tajna organizacja :pok koncze krytykowanie drobnych niedorobek w bardzo dobrej grze ;)ale to chyba naprawde reklamowana genialnosc zwraca uwage na niedorobione detale pozdrawiamPioterk
 
E

Eri94_user70

Forum veteran
#203
Jan 24, 2008
Ded said:
Panowie nie ma lekko... dodam przeczytawszy 1 post. Niestety wiele w nim prawdy. Mozna przeskakiwac etapy questow. Osobiscie przytrafilo mi sie np z sefirami... nim dotarlem do zadania - mialem juz ich 8 lol. W ocenie gry nie wspominalem o tym (dosc wazkim problemie)... bo to zakladam dluga lista bugow. Wg mnie powinien byc jakas kolejnosc otrzymywania rzeczy zwiazanych z fabula gry, gdyz w innym przypadku mija sie z celem dosc czesto samo zadania (wystarczyloby prawie ze wejsc do kazdej nory/w kazde drzwi/do kazdej groty). I przede wszystkim wg mnie powinno byc ladnie okreslone - quest poboczny/glowny. Czlek by wiedzial na co sobie moze pozwolic.
Click to expand...
Miałem podobnie. Zanim się dowiedziałem o co chodzi z tymi sefirami i czym oraz po co są większość z nich siedziała już w obeliskach.
 
B

baggins

Senior user
#204
Jan 27, 2008
Jako że jestem tu po raz pierwszy, witam serdecznie wszystkich,Aurelinus ma sporo racji - gra, pomimo że świetna, ma pewne dość denerwujące nieścisłości. Ponieważ jestem na szlaku poraz drugi, staram się iść nieco wolniej i rozpatrywać każdy quest uważniej, niż za pierwszym razem. Oto co zauważyłem:1) u Raymonda zaraz po bijatyce z Salamandrą wewnątrz domu - rozmawiamy o zajściu, Raymond informuje mnie, że jest tuż tuż od rozwiązania zagadki, ale musi wiać, bo depczą mu po piętach. Co też czyni, rzucając na odczepnego listę z sześcioma nazwiskami (nawiasem mówiąc, nygus on jest, bo poza nazwiskami owa lista nic więcej nie zawiera, a z rozmowy wynika, że dowiedział się różności). Po wyjściu Raymonda zająłem się obmacywaniem trupów w poszukiwaniu różności i w tym momencie opadła mi szczęka - Dosłownie w sekundę po wyjściu Raymonda właściwego do pokoju wlazł Raymond-Azar i spokojnie zaczął kontemplować widoki za oknem. Rzeczywiście zdolna bestia z tego Azara - w sekundę zarąbał Raymonda, teleportował (?) ciało do krypty, rzucił na siebie iluzję i spokojnie wlazł prosto na mnie. Jak już odzyskałem równowagę, podszedłem do dziada i zagaiłem, a ten jakby nigdy nic, żąda ode mnie bezczelnie 200 orenów!!! Powiedziałem mu "Bywaj" (to co powiedziałem do ekranu nie nadaje się do powtórzenia) skończyłem obmacywanie zwłok i wyszedłem. A za drzwiami - któż by inny - zdyszany brzdąc z informacją, że pan Marloewe ma dla mnie ważną wiadomość.Otóż drodzy REDzi - jest to poważna niedoróbka. Ja rozumiem, że to świat baśniowy z magikami itd, ale w tym miejscu w następnym patchu trzeba wstawić co najmniej 12 godzin timeoutu. Inaczej cała zabawa traci sporo smaku.2) w II akcie szedłem sobie do Vivaldiego w celu bodaj wycyganienia książki dla Kalksteina. Po drodze, a konkretnie przed wejściem do Małego Mahakamu, minąłem Zoltana - ponieważ biegłem, zostawiłem go daleko w tyle. Wchodzę zziajany do Vivaldiego - a tam kto rozparty za stołem? Zoltan Chivay, we własnej brodatej osobie! Teleportował się, czy zna skrót?3) zastanawiam się, po co w grze pożywienie i napoje różne od wyskokowych? Jak już wspomniałem, idę drugi raz, i w dalszym cziągu nie bardzo potrzebuję się pożywiać. Chlam wyłącznie eliksiry, od czasu do czasu z kimś się urżnę. OK, OK - wiedźmin to mutant i w zasadzie nie potrzebuje jeść, ma immunitet, kocie oczy i dwa miecze na plecach. Ale Geralt, którego znałem, nie pogardzał dobrym żarciem, zwłaszcza że pieniżdzem nie śmierdział i na ogół chodził nie najedzony do końca. Chyba, że stracił pamięć do tego stopnia, że zapomniał o konieczności jedzenia. Z tym też coś wypadałoby zrobić, drodzy REDzi. Albo wzmocnić działanie i wydłużyć czas działania regeneracji - albo np. nienajedzony i nienapity Geralt niech ma spowoknione ruchy (np. nie może biegać) albo niech od czasu do czasu narzeka, że jeść musię chce.4) Wspominana już sytuacja w Odmętach - po śmierci dwóch sióstr goście nadal czekają na balangę, a ojciec obu pań jakby nic się nie stało (twardziel !). Generanie nie podoba mi się miemoc Geralta w tej kwestii - w pratyce nie można zapobiec tragedii, aż się prosi wprowadzenie alternatywy. Tym raze spróbuję generalnie olać sprawę obu pań i zająć się zadaniami zleconymi przez Panią Jeziora. Zobaczymy pod koniec aktu, czy dziewuchy żyją, czy też pourywały sobie łby samodzielnie.5) Tożsamość Geralta - tu zadziwiające jest zachowanie naszego bohatera, który chcąc się dowiedzieć czegoś o sobie wręcz namolny jest wobec osób, które mu pomóc nie chcą lub nie mogą (Triss, Pani Jeziora, Morenn itd), a przy tym dziwnie obojętny wobec tych, którzy do takich opowieści aż się palą - vide choćby Jaskier, że o karczmarzu nie wspomnę. Nawiasem mówiąc, przydałoby się uzupełnienie wpisów w dzienniku po takich wypoweidziach6) Wielebny z poierwszego aktu - pomimo że zaciukałem go za pierwszym i drugim razem, to wpos w dzienniku głosi, że darowałem mu życie.7) w nawiązaniu do punktu 1 - większość zadań, w których trzeba poczekać na ruch innej postaci ma za krótki timeout. Wystarczy wyjść i wejść ponownie, i już sprawa załatwiona. Aż się prosi cięta riposta np. Vivaldiego nt. napisania listu lub kowala w sprawie odgromnika (np. "Czy ty myślisz, że mam w d...e motor?", albo "Idź na dziwki i wróć następnego dnia"). Z kolei większość z zadań, które trzeba wykonać w określonym czasie (a przynajmniej tak mi się wydaje) - można przeciągać i nic się nie dzieje. (Popieram tu jednego z przedmówców, że warto wprowadzić określony czas na zadania, zwłaszcza te z ogłoszeń. Ja jak dotą tylko raz nadziałem się na skutki opóźnienia - gdy wziąłem od Yarena Bolta zlecenie na oczyszczenie drogi do przystani i nie wróciłem następnego dnia, tylko o dzień później. Gościu zjechał mnie równo, jako że ostał się na porębie sam jak palec.Na koniec pytanie, którego nie mogę nie zadać - gdzie, na ryżą brodę starego Rhundurina, są niziołki??? No gdzie??? Jak dotąd, na jednej z reklam udało mi się dostrzec nazwisko "Biberveldt". W glosariuszu ani słowa, nawet po przeczytaniu większości książek. O gnomach, owszem jest wzmianka, ale o niziołkach - głucho. Wyginęły, czy się dobrze schowały???Pozdrawiam
 
E

Eri94_user70

Forum veteran
#205
Jan 27, 2008
A po co Ci niziołki? Zatęskniłeś za futrzastymi stopami?Odnośnie punktu pierwszego - ja tak nie miałem. Jak Raymond zwiał, to dopiero po dłuższym czasie przybiegł chłopczyk, a do tego czasu słuch o nim zaginął. Jak wchodziłem do mieszkania, to było puste.
 
B

baggins

Senior user
#206
Jan 27, 2008
Nie byłbym Bagginsem, gdybym się nie spytał o niziołki :DTrochę off-topic, ale chociaż w glosariuszu możnaby wspomnieć.Pozdrawiam
 
Prev
  • 1
  • …

    Go to page

  • 9
  • 10
  • 11
First Prev 11 of 11

Go to page

Share:
Facebook Twitter Reddit Pinterest Tumblr WhatsApp Email Link
  • English
    English Polski (Polish) Deutsch (German) Русский (Russian) Français (French) Português brasileiro (Brazilian Portuguese) Italiano (Italian) 日本語 (Japanese) Español (Spanish)

STAY CONNECTED

Facebook Twitter YouTube
CDProjekt RED Mature 17+
  • Contact administration
  • User agreement
  • Privacy policy
  • Cookie policy
  • Press Center
© 2018 CD PROJEKT S.A. ALL RIGHTS RESERVED

The Witcher® is a trademark of CD PROJEKT S. A. The Witcher game © CD PROJEKT S. A. All rights reserved. The Witcher game is based on the prose of Andrzej Sapkowski. All other copyrights and trademarks are the property of their respective owners.

Forum software by XenForo® © 2010-2020 XenForo Ltd.