A no właśnie to już rok jak gramy w Wiedźmina 2. Kurczę jak to szybko zleciało nie? Pamiętam jak dziś, że wyczekiwałem tego 17 maja jak co niektórzy końca świata - bo było blisko a on nie nadchodził. Jak się już w końcu doczekałem, to zamiast grać, musiałem razem z ojcem podciągać rury do świeżo wybudowanej kanalizacji. Dupsko mnie swędziało tak mocno, że w przerwach podczas kopania biegałem do domu i sprawdzałem czy już gra się odpala (bo jak pamietamy, były z tym małe problemy, ale co tam! Dostaliśmy za to później koszulki więc nie ma co narzekać). Pieniądze na edycje kolekcjonerską zbierałem bodaj od listopada, odkąd zapowiedziano grę i udostępniono preorder.
Fajny to był czas. Człowiek się nie mógł doczekać kiedy wreszcie zagra.
Kończąc chciałbym złożyć wszystkim najserdeczniejsze życzenia:
Nam graczom rychłej premiery Wiedźmina 3 z wiadomych przyczyn - żeby dupsko krócej swędziało podczas oczekiwania.
No i REDOM żeby im praca sprawiała jeszcze więcej satysfakcji i radości, a jak najmniej problemów.
Jesteśmy z was dumni Panowie i Panie z CDProjekt RED
PS: A sobie życzę tego, żeby kiedyś załapać się do pracy przy jakiejś waszej kolejnej grze.