Łowca głów - co, gdzie, kiedy (spoilery)

+
Filmik jest komiczny i choćby za to nalezy ci się :beer:Łowca biega za tobą jak chutliwy rycerzyk pragnący dopaść hożej dziewoi ;) :DAle pomysł do wypróbowania...
 
Naprawdę gratulacje za pomysłowość! :beer:Mogliby REDzi dać temu łowcy jeszcze jakiś ekwipunek albo fajny miecz, w końcu powinna być jakaś nagroda za takie dokonanie! Jeszcze raz gratuluję pomysłowości, piwko dla Ciebie :beer:
 
Clancys said:
Mogliby REDzi dać temu łowcy jeszcze jakiś ekwipunek albo fajny miecz, w końcu powinna być jakaś nagroda za takie dokonanie!
myślę, że nikt tego nie przewidział ;)
 
Naprawdę najlepszy na filmiku jeden cios i pół życia. :eek: Pewnie Redzi zrobili go na taką ścianę nie do pobicia. ;D
 
Socchi said:
myślę, że nikt tego nie przewidział ;)
A ja się nad tym zacząłem zastanawiać i dochodzę do wniosku, że gdyby chcieli zrobić go nieśmierelnym to:a) nawet pylony nie zadawałyby mu obrażeń (po prostu trafiasz a dmg = 0)b) wjechałaby cut-scenka i w niej Geralt dostawałby bęcki bez naszej żadnej interakcji.Ale skoro da się go zabić znaczy, że coś w tym jest ::)
 
geraltus26 said:
Podczas walki z barghestami w I akcje przez przypadek zabiłem strażnika
Ale chodzi o tych strażników przy bramie do Wyzimy, czy też o chłopską milicję? Jeśli o tych pod bramą, to barghesty ani się nie pojawiają w ich pobliżu, ani w ogóle się tam nie kręcą (no, chyba, że jakoś je tam zwabiłeś), więc ciężko byłoby przypadkiem jakiegoś strażnika zabić podczas walki. W drugim przypadku, mi też się parę razy zdarzyło zahaczyć mieczem o jakiegoś chłopa, ale po tym morderstwie ani razu łowca głów się nie pojawił;). No, chyba, ze masz na myśli jakiegoś strażnika z karczmy, który był na tyle głupi, że wybiegł za bramę...
 
LordBart said:
LordBart said:
myślę, że nikt tego nie przewidział ;)
A ja się nad tym zacząłem zastanawiać i dochodzę do wniosku, że gdyby chcieli zrobić go nieśmierelnym to:a) nawet pylony nie zadawałyby mu obrażeń (po prostu trafiasz a dmg = 0)b) wjechałaby cut-scenka i w niej Geralt dostawałby bęcki bez naszej żadnej interakcji.Ale skoro da się go zabić znaczy, że coś w tym jest ::)
A) Po co mieli robić go nieśmiertelnym jak i tak nawet nie dostawało się zaniego broni i exp? ???B) Przecież jeden jego cios to było twoje pół życia, więc po prostu było to niedopatrzenie ze strony Redów. Pewnie nie pomyśleli o pylonach. ]:->
 
A) może po to żeby graczom pokazać, że Geralt nie jest najlepszym wymiataczem w grze i że za zabijanie niewinnych spotka cię jedna kara... There's always a bigger fish jak mawiał Qui-GonB) niedopatrzenie ??? niedopatrzeniem może być biuścik Triss - raz źle umiejscowiony, raz za duży. Ten facet MA cię zabić, ale jesli jesteś dość sprytny to przetrwasz. Jak w zyciu. Gorzej że z tego co wiem on potrafi się odradzać i to już w momencie kiedy nie bedziesz miał dostępu do pylonów...
 
Hehe - Polak potrafi :DGratulacje za pomyslowosc!Powinni ci jakies nowe odznaczenie wymyslec. :p
 
Vegs said:
Vegs said:
Podczas walki z barghestami w I akcje przez przypadek zabiłem strażnika
Ale chodzi o tych strażników przy bramie do Wyzimy, czy też o chłopską milicję? Jeśli o tych pod bramą, to barghesty ani się nie pojawiają w ich pobliżu, ani w ogóle się tam nie kręcą (no, chyba, że jakoś je tam zwabiłeś), więc ciężko byłoby przypadkiem jakiegoś strażnika zabić podczas walki. W drugim przypadku, mi też się parę razy zdarzyło zahaczyć mieczem o jakiegoś chłopa, ale po tym morderstwie ani razu łowca głów się nie pojawił;). No, chyba, ze masz na myśli jakiegoś strażnika z karczmy, który był na tyle głupi, że wybiegł za bramę...
Chodziło mi o strażnika przy karczmie. Podczas walki zadałem mu cios po czym jego postać podświetliła się na czerwono i zaczął mnie atakować więc musiałem go zabić.A co do łowcy to też wydaje mi sie że miał być nie do pokonania , a ten sposób z pylonami to chyba niedopatrzenie ze strony twórców gry.
 
Dołączam się do gratulacji. Sposób okazał się skuteczny, a swoją drogą ciekawe czy twórcy to przewidzieli... Jeżeli łowca miałby godmode to nawet pylony nie powinny go ranić, prawda?
 
No proszę. Tyle się naczytałam złorzeczeń i przekleństw na Łowcę. A teraz co? Będzie hulaj duszo i te pozostałe ostatki sprawiedliwości w 'wiedźminie' odejdą w niepamięć.Sweet revenge ]:->
 
ja także miałem przygodę z łowcą głów. ale nie miałem czasu na znajdywanie sposobu na jego zabicie , więc powiedziałem o tym koledze . a kolega znalazł jeszcze inny sposób na jego pokonanie a oto on : używasz znaku aard na łowce on pada ale nie możesz go dobić więc ponownie używasz aard i wtedy dobijasz łowca głów is dead . sam tego nie próbowałem ale lepiej nie atakować strażników bo łowca co chwile powraca
 
Top Bottom