Łowca głów - co, gdzie, kiedy (spoilery)

+
Buehehe, nieźle się naganiałeś, żeby go w końcu te pioruny trafiły. No, ale w końcu cel został zdobyty. Warto poświęcić te 4 min dla samej satysfakcji.
 
Ojojoj, dałeś to na forum, za klka miesięcy w ER będzie niepokonany, nawet pylonami pewnie sie go nie bedzie dalo zabic.Się dziwie, że Azar nie wyslal kilku takich ziomków zeby zabili Geralta... albo Geralt nie wyslal na Azara :pRispekt :p dla ciebie
 
Może tak być że zrobią go REDZI prawdziwie nieśmiertelnym , chociaż mam nadzieje że stanie się coś zupełnie przeciwnego - będzie można z nim powalczyć i zabić. Bo wg mnie takie postacie (nieśmiertelne) psuja ździebka klimat gry. A jeśli wyjdzie Wiedźmin 2 czego z niecierpliwością oczekuje to chciałbym zaapelować do twórców: aby takich nieśmiertelnych przeciwników nie było to zabija klimat gry.
 
Tego konusa da się załatwić: ale nie dostajesz nic za jego śmierć :)Idziesz na bagna -> Pylony. Walisz kilkanaście razy :)Voilla, profesje łowców głów są w Wiedźminie baardzo, bardzo niebezpieczne :)Link do walki :) : http://pl.youtube.com/watch?v=fwTiB4SDFU8
 
Czytałem na pewnym forum że ci łowcy mają strasznie dopakowane statystyki. Nie da się ich zabić. Chyba że cheatując.
 
Da się załatwić, na bagnach w 2 akcie trzeba walnąć w niego kilkanaście razy z pylonów. Nic innego na niego nie działa i wszystko paruje, nawet znaki. Jedynym wyjątkiem jest rozwinięty znak quen który zabiera JEDNORAZOWO 5,10,15% życia w zależności od rozwinuięcia znaku.
 
Neo813 jeśli uda ci się walka z łowcą głów to potem będziesz mógł wyżywać się na Jean Pierr'rze(nie wiem jak to się pisze).Tylko uważaj zadaje ogromne obrażenia.
 
geraltus26 said:
Witam. Zakładam nowy temat bo tego jeszcze chyba nie było. Przynajmniej nigdzie nie mogłem znaleźć. Podczas walki z barghestami w I akcje przez przypadek zabiłem strażnika i po pewnym czasie zawitał do mnie łowca głów mówiąc że ma zlecenie na moją głowę i że za 1000 orenów może mi darować. Oczywiście wybrałem walkę. Jakież było moje zdziwienie gdy okazało sie z kim mam do czynienia - kolo potrafił zabić 1 ciosem i był nie do trafienia. Wtedy postawiłem sobie za punkt honoru znaleźć na niego sposób.Po wielu klęskach wreszcie udało się. 4.04.2008 około północy wiedźmin Geralt stanął nad truchłem łowcy głów.Sposób na pokonanie łowcy jest dziecinnie prosty. Należy zwabić go na cmentarzysko golemów na bagnach i wykorzystać pylony do zadawania mu obrażeń, podobnie jak można to zrobić podczas walki z golemem. Po kilku trafieniach pada. Za zabicie go nie otrzymałem żadnego expa, nie można też niczego zabrać ze zwłok.Jako dowód zamieszczam screena oraz filmik na youtube przedstawiający przebieg walki.http://www.youtube.com/watch?v=fwTiB4SDFU8
Ja, Dzieki wielke bede musiał to wyprobowac, o nawet jak wzielem cheat na niesmiertelnosc to gosciu 1 ciosem mnie killował
 
innego lowce nagrod ktorego idzie zabic mieczem to jaen pierre w misji aksamit i bloto. jesli nie znajdziemy kuzynow (albo znajdziemy i nie damy im kasy) to on bedzie chcial od nas kase. a jak mu jej nie damy to nas zaatakuje. i on przynajmniej ma ekwipunek (sihill, zloto)
 
Mi by się tam nie chciało bawić z tymi pylonami, więc starałem się nie zabijać. Najbardziej wkurzające było jak w Wyzimie Handlowej w nocy atakowały Cię kikimory robotnice, a jeśli użyłeś przy tym stylu grupowego to biłeś też strażników... No i trzeba było pojedynczo wykańczać. Choć raz zacząłem się bawić i wyrżnąłem prawie wszystkich strażników i mieszkańców co byli w nocy na ulicy( niektórych nie dało się zabić - życie im nie schodziło Oo)
 
Top Bottom