Pozwól, że po "katolicku" zacytuję drobne fragmenty Twej wypowiedzi, ot tak, żeby się rozruszać.
OxCAFE said:
No właśnie, Google API ogranicza nas do własnej planety, tudzież Księżyca. Dane map są trzymane na serwerach Google.
Lub własnych, jeżeli dodajesz swoje "płytki" ("tiles") czyli fragmenty.
OxCAFE said:
Ale to nie jest jakiś problem. Istnieję około 100 API do operacji na mapach. Ale nie przekonują mnie jakoś specjalnie. Inna sprawa, że jakoś nie miałem czasu się w nie zagłębiać.
No popatrz, nawet nie wiedziałem, że aż tyle tego jest. Zapewne przynajmniej po jednym API do każdego języka programowania?
OxCAFE said:
Jeśli coś z rodziny Flash, to raczej AIR 2.0 - znacznie większa elastyczność, możliwości wkomponowania innych technologii. I zainstalowania tego, jako aplikacji desktopowej. Zdecydowanie AS 3.0

Alternatywy: Java + JavaFX, najnowsza wersja Opery z widżetami odpalanymi niezależnie od przeglądarki, Mozilla Prism.
W pierwszym momencie miałem wrażenie, że rzuciłeś technologiami, nie wiedząc o czym mówisz ; D. No ale nie po to Cię chwaliłem, żeby zaraz się naśmiewać, trzeba być konsekwentnym, więc poczytałem o AIR 2.0 i Mozilli Prism (co dało też światło na to, czemu wymieniłeś Operę z widżetami) i... No dobra, nie rzuciłeś technologiami, ale mimo wszystko uważam, że nie rozumiem.Z tego co wyczytałem, Prism działa podobnie do XulRunnera. XULRunner pozwalał odpalać aplikacje napisane w XULu bez konieczności wczytywania powłoki liska i innych wtyczek. Prism pozwala tak samo otworzyć stronę WWW. Podobnie zapewne działa widget Opery. Teraz przyjrzyjmy się jak to działa. Albo Prism i Opera widget pakują wszystkie pliki w jedną aplikację - kicha, bo wszystko się ładuje do pamięci przy uruchomieniu - albo po prostu umożliwiają włączenie aplikacji webowej bez przeglądarki, a ta aplikacja ma swoją strukturę plików - jakiś plik html, jakiś plik swf, jakiś plik xml i folder z grafikami - mapą podzieloną na fragmenty. Co więc przeszkadza, aby wywalić plik html, wywalić prisma/Operę widget i przerobić plik swf na plik exe, tzw. "projector"?Java, java, java... Chcesz robić aplikację desktopową w javie. Okej, rozumiem, dlatego w Javie, bo mają być dwie wersje, dekstopowa i webowa. Ale skoro chcesz oszczędzić RAM na nieuruchamianiu przeglądarki, to czemu poświęcasz go na wczytywanie maszyny javy?AIR 2.0 - to mnie powiem szczerze zdenerwowało

(i jeszcze to "

" po AS 3, ale to za chwilę

) Kolo szpanuje mi tu technologiami, których nie znam! Wymieniłeś kilka zalet, jedną już zaprzeczyłem, albo przynajmniej tak mi się wydaje. Elastyczność: "the easiest and most powerful way to develop desktop applications across multiple platforms" - mi się to kojarzy z MXML we Flexie - RADem, a nie elastycznością. Wkomponowanie różnych technologii. Np. jakich? Co z tych technologii:http://labs.adobe.com/wiki/index.php/AIR_2:Release_Notes#New_Features_in_AIR_2potrzebne Ci jest do budowy interfejsu mapy?I w końcu, zdecydowanie AS 3... Dla mnie zrobienie interfejsu w AS 2 to jest hmm... Taki dopracowany (bez przesady) to w weekend. AS 3 jest szybszy - w tym przypadku ekran z mapą mógłby być duży, może kafelki mogłyby być w większej rozdzielczości, a więc byłoby ich mniej (jeden kafelek starczałby do większej ilości poziomów powiększenia) Natomiast kiedy słyszę o tych zaawansowanych technologiach, które można wkomponować, to wyobraźnia mi szaleje i widzę przed oczyma mapę, która jest trójwymiarowa, którą możesz przekręcić i oglądać pod kątem, bo renderowana jest na bieżąco. Także, zaintrygowałeś mnie, mam nadzieję, że nie odbierzesz tego posta jako atak na swoją osobę i wytłumaczysz mi czego nie dostrzegam.
OxCAFE said:
OxCAFE said:
@BredziuTa mapa polska ogólnie sprawia wrażenie zrobionej na kolanie
Podajże linka do najlepszej mapy plx.
Siedzisz w tym linku

Wkrótce dowiesz się, dlaczego Ortelius nie ma konkurencji w tej dziedzinie ;][/QUOTE]Tak podejrzewałem, ale chciałem się upewnić.