Moja własna Próba Traw
Witam! Zarejestrowałam się na forum ponieważ niedawno dostałam niesamowity prezent i chciałam się tym podzielić z kimś, kto doceni jego wyjątkowość - a to mogą być tylko prawdziwi fani Wiedźmina! Także, mam nadzieję, że dobrze trafiłam
Prezent wykonała dla mnie kuzynka, z którą wspólnie pasjonujemy się sagą wiedźminską oraz grami.
Tak więc, przechodząc do rzeczy, została mi sprezentowana własna, domowa Próba Traw!
Prawie wszystko zostało własnoręcznie wykonane. Poczynając od woreczka, poprzez koreczki do fiolek, na plamach pokrywających karty poradnika kończąc. Mogę sobie tylko wyobrazić ogrom czasu, który musiał być na to przeznaczony!
Wewnątrz można znaleźć:
- poradnik adepta
- zestaw 11 eliksirów – każdy o innym składzie
- zestaw składników do wykonywania nowych eliksirów (oko przerazy, zęby wąpierza oraz wnętrzności kikimory)
- zapalniczkę IGNI do miotania ogniem, który –uwaga - ujawnia ukryte wiadomości zapisane w poradniku atramentem sympatycznym!
- fisstech (który podejrzanie smakuje proszkiem z zozoli
)
Generalnie zabawa polega na tym, iż najpierw należy skosztować danego eliksiru, przeżyć! (co w cale nie jest takie proste, biorąc pod uwagę, że np. „kot” zrobiony był z sosu worchestershire i tabasco!) a następnie otworzyć pole tegoż eliksiru w poradniku, aby zaznajomić się jego opisem, działaniem i składem (tym wiedźmińskim i tym rzeczywistym).
Jeżeli uda się przetrwać cała próbę traw zostaje się prawdziwym wiedźminem i można ruszać w świat aby walczyć z jego plugastwem!
Dzięki Krynia - BEST GIFT EVER!!!

Witam! Zarejestrowałam się na forum ponieważ niedawno dostałam niesamowity prezent i chciałam się tym podzielić z kimś, kto doceni jego wyjątkowość - a to mogą być tylko prawdziwi fani Wiedźmina! Także, mam nadzieję, że dobrze trafiłam
Prezent wykonała dla mnie kuzynka, z którą wspólnie pasjonujemy się sagą wiedźminską oraz grami.
Tak więc, przechodząc do rzeczy, została mi sprezentowana własna, domowa Próba Traw!
Prawie wszystko zostało własnoręcznie wykonane. Poczynając od woreczka, poprzez koreczki do fiolek, na plamach pokrywających karty poradnika kończąc. Mogę sobie tylko wyobrazić ogrom czasu, który musiał być na to przeznaczony!
Wewnątrz można znaleźć:
- poradnik adepta
- zestaw 11 eliksirów – każdy o innym składzie
- zestaw składników do wykonywania nowych eliksirów (oko przerazy, zęby wąpierza oraz wnętrzności kikimory)
- zapalniczkę IGNI do miotania ogniem, który –uwaga - ujawnia ukryte wiadomości zapisane w poradniku atramentem sympatycznym!
- fisstech (który podejrzanie smakuje proszkiem z zozoli
Generalnie zabawa polega na tym, iż najpierw należy skosztować danego eliksiru, przeżyć! (co w cale nie jest takie proste, biorąc pod uwagę, że np. „kot” zrobiony był z sosu worchestershire i tabasco!) a następnie otworzyć pole tegoż eliksiru w poradniku, aby zaznajomić się jego opisem, działaniem i składem (tym wiedźmińskim i tym rzeczywistym).
Jeżeli uda się przetrwać cała próbę traw zostaje się prawdziwym wiedźminem i można ruszać w świat aby walczyć z jego plugastwem!
Dzięki Krynia - BEST GIFT EVER!!!
Attachments
-
400.2 KB Views: 23
-
407.2 KB Views: 20
-
391.6 KB Views: 23
-
392.7 KB Views: 21
-
392.2 KB Views: 18


