Zacząłem właśnie wiedźmina 2 i w akcie pierwszym udało mi się zdobyć już parę mutagenów. Zastanawiam się teraz czy, tak jak w planowanym cyberpunkowym rpgu CDP, ich używanie ma jakieś skutki fabularne?
Z tego co wiem mutageny nie wpływają na fabułę lecz na same atrybuty Geralta . Być może w Cyverpunk będzie istniał podobny system z impantami co w DeusEx
Tu warto wspomnieć że gdy raz wbijesz mutagen to nie można go zmienić! Najlepiej kupić 2 poziomy ulepszenia mutagenów (drzewko alchemii) i wbić duże mutageny - najlepiej wykupić wszystkie perki dające mutageny (2-trening 3-szermierka 3-magia 4-alchemia) i wbić ulepszone wielkie mutageny mocy (te wzmacniające obrażenia) - wtedy Geralt nawet na Mhrocznym będzie kosił aż miło
Dzięki za odpowiedzi i sorry za błędny dział. Szczerze mówiąc nie planowałem jeszcze swojego buildu ale jak na razie podoba mi się ścieżka maga i tu głównie dodaje talenty (z wyjątkiem pracy nóg). Wzmocnienie działania mutagenów na pewno kusi ale cztery poziomy to dużo - pewnie dam wcześniej bez ulepszenia.
Jest jeden malutki wątek fabularny z mutagenem w tle, ale nie ma on wpływu na rozgrywkę (ja tego wpływu nie zauważyłem).
W I akcie, obok krasnoludzkiego kowala, zaczepia Cię dwóch naukowców proponujących przetestowanie ich mutagenu. Później, w III akcie w zadaniu "Tajemnice Loc Muinne", spotykasz tych naukowców i możesz wówczas wspomnieć czy ich mutagen miał jakieś skutki uboczne. Nie musisz nawet skorzystać z ich mutagenu, aby udzielić odpowiedzi.
tak poza tym qestem nie ma żadnego z mutagenami?
poza tym zawsze mnie ciekawiło ile można maksymalnie mutagenów mieć (i jakich)
jestem w II akcie w obozie Henselta, gram na mrocznym poziomie i nie wiem gdzie znaleźć jakiś mutagen (byłem już u tego golema w jaskini pod obozem ale on nic nie miał przy sobie ), może ktoś wie gdzie może być jakiś mutagen bo taka gromadka nekkerów /zgnilców rozkłada mnie jak byle hojraka