Jako fanka jestem bardzo zawiedziona Wiem, że zespoły zmieniają swój styl. Wiem, że mają do tego prawo. No ale mi to już nie pasuje i nowej płyty nie kupię. A chęci miałam.
Zdecydowanie takich Flejmsów wolę:
Ja też wolę IF z wcześniejszych płyt, a słowo "zagadka" nie było użyte przez przypadek. Bo zagadką jest, czy to tylko chwilowy kaprys, jak u wielu innych zespołów(Metallica, Megadeth i wiele innych), czy to stały trend w ich twórczości.
@Mario\m/
Obawiam się, że to już tak zostanie. Byłam na dwóch koncertach IF i da się zauważyć, że Anders po prostu ma już problemy z wydobywaniem z siebie 'mocniejszych' dźwięków. Chociaż w sumie to ich nie do końca tłumaczy. Same melodie stały się lżejsze.
Z moją ukochaną Katatonią było podobnie. Jonas sam przyznał, że nie jest już w stanie udźwignąć doom czy death metalu, po prostu jego głos tego nie wytrzymał.
Mogło się wydawać, że przez to darują sobie dalsze granie. A tu jednak nie. Grają nadal, w pewnym sensie lżej. Trochę się zmienili, ale nie wyszło im to na gorsze. Nadal słucham ich w wielką przyjemnością, czego o IF powiedzieć nie mogę. Mam tylko nadzieję, że na wrześniowym koncercie zagrają coś sprzed Sounds of a Playground Fading, bo inaczej będę bardzo zawiedziona.