Kolejna porcja soundtracku, która wywarła na mnie wrażenie, tym razem wielki niepokój. Nie, nie strach, ale właśnie niepokój, wrażenie, że coś jest nie w porządku. Kiedy tylko wchodziłem do lokacji, gdzie grały te dzwony i organy, chciałem stamtąd jak najszybciej wyjść. Mroczna, niepokojąca melodia... mowa oczywiście o OST z Devil May Cry.
i więcej demoniczno - mrocznych nut z życia Łowcy Potworów.
A muzyka jest inna, bo klimat też się różni. Sam autor Hellsinga stwierdził w jakimś wywiadzie, że muzyka w serii telewizyjnej nie pasowała do tego tytułu.
Warto nadmienić (dla tych którzy nie wiedzieli) i przypomnieć (tym, którzy zapomnieli), że wspomniane kawałki zostały wykonane przez Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii Narodowej w Warszawie.
Chciałem skompilować te dwa obrazy, ale ktoś w sieci już wpadł na to przede mną... do rzeczy
Jakby nie patrzeć obie postacie są do siebie bardzo podobne (świat, profesja, reputacja)
Dzisiaj, a w zasadzie to już wczoraj w Arkadii z okazji jej "urodzin" w ramach jakiegoś konkursu grał zespół ThE BlacK HorsemeN. Nigdy o nim wcześniej nie słyszałem, a mimo to zwrócił moją uwagę i nie wyszedłem z galerii przed końcem występu. Natomiast ten utwór: https://www.youtube.com/watch?v=D4RcMcUURBI&list=PL8pblVx7BNGcNfThxaadxT86HvZPmj_QP&index=42
jest dla mnie perełką.