Muzyka bez granic, czyli wszystko, czego słuchasz

+
Odszedł kolejny z wielkich muzyków. Chris Rea, tytan gitary, zmarł w wieku 74 lat. Coraz mniej takich muzycznych postaci.
Mój ostatni świadomy kontakt z jego muzyką to Blue Guitars z 2005 roku - monumentalny zestaw jedenastu płyt będący niezwykłą podróżą przez różne epoki i style bluesa. Nagrywany dzień w dzień przez wiele miesięcy.

Nawet nie ma jak wybierać z tylu utworów. Każdy jeden tutaj wrzucony to pięćdziesiąt pominiętych.


 
Last edited:
Ten teledysk swoją abstrakcyjnością lekko skopał mi mózg za młodu. Jak pracowałem w stoczni remontowej wieźliśmy do Rotterdamu część do naprawy statku i ta piosenka ciągle w radiu leciała, gdy przemierzaliśmy Europę. Był to początek lat 90-tych i pierwszy raz pojechałem na Zachód - byłem pod ogromnym wrażeniem infrastruktury (myślałem ze za 50 lat tak w Polsce nie będzie, na szczęście się myliłem - już po 25 ją mamy). Raz w Rotterdamie zabłądziliśmy i pojechaliśmy za daleko i 20 kilometrów jechaliśmy w niezmiennej scenerii portu - jakby w zapętlonym tle gry komputerowej. Port robił wrażenie i zrozumiałem że nr nabrzeża 9 tysięcy coś tam nie wziął się znikąd.

Jako ciekawostkę powiem że Chris Rea wielokrotnie brał udział w półprofesjonalnych wyścigach samochodowych, często klas historycznych. W latach 90-tych słyszałem że brał w udział w kilkunastogodzinnym ciągłym wyścigu. Raz załapał się w Monaco jako mechanik F1. Posiadał kilka sportowych samochodów, którymi był zafascynowany - ich dźwiękiem silnika i jako domorosły mechanik.

Ps. w tle na teledysku stoi niebieski Caterham Super 7 Chrisa.
 
Last edited:
Moje niedawne odkrycie - słucha się całkiem przyjemnie:





Nie obraziłbym się gdyby kilka dźwięków, w tych klimatach, znalazło się na ścieżce dźwiękowej nowej trylogii Wiedźmina.
 
Byłem wczoraj na przedpremierowym pokazie "Wielkiego Marty'ego" i spośród licznych atutów tego filmu najbardziej wyróżnia się być może muzyka Daniela Lopatina. Jego kompozycje wydobywają skrywane emocje i pulsują hołdem dla lat osiemdziesiątych, a więc zbudowane są na syntezatorach czy choćby ksylofonie. Jeśli ktoś lubi odsłuchiwać ilustrację muzyczną w oderwaniu od dzieła, to polecam z całego marzycielskiego serca – ta będzie jak znalazł w tle do ćwiczeń czy żmudnych czynności:
 
Last edited:
Tym razem bezmuzycznie.
Zwykle gdy szukam muzyki na yt, to wpisuje konkretnego wykonawcę. Dzisiaj bardziej mnie interesowało, co wyrzuci na nieco ogólniejsze, gatunkowe zapytanie 'memphis blues', gdyż chciałem po prostu rozejrzeć się w temacie. Nie byłem gotowy na zastraszający wysyp rzeczy wygenerowanych przez ai. Zdecydowana większość proponowanych materiałów powstała w ostatnich kilku miesiącach, miała dziesiątki czy nawet setki tysięcy wyświetleń i jestem przekonany, że dotyczy to dowolnego gatunku. Przypuszczam nawet, że na różnego rodzaju serwisy muzyczne wpada tego już więcej niż muzyki oryginalnej.
 
Swego czasu nieco lubiłem LP, ale nie byłem jakimś fanem - ot zespół, którego fajnie się słuchało (pośród rzeszy innych).
Jednak po latach zaczynam bardziej doceniać dokonania Chester'a z resztą zespołu.

 
Muszę się przyznać, że zupełnie przeleciała mi solowa kariera Sully Erna, a tutaj po 15 latach trafiam na taki diamencik:

 
Top Bottom