Witam po przerwie!
Trochę mnie nie było z prozaicznego powodu - życie nie dało mi czasu na ogrywanie Wiesława, a za wszelką cenę chciałem uniknąć jakichkolwiek spojlerów. I wiecie co? Udało mi się. W tej chwili mam 18 poziom, wykonuję zadania w Nowigradzie, jeszcze nie byłem na Skellige, mam sporo nieodkrytych pytajników w Vellen, a do tej pory nie obejrzałem żadnego spojlera. Mam nadzieję, że tak zostanie.
Przede wszystkim chciałem serdecznie podziękować za życzenia urodzinowe, które dostałem 30-ego sierpnia. Moja własna, osobista, prywatna żona zapomniała, a Wy pamiętaliście. Jeszcze raz wielkie dzięki.
Muszę się przyznać, że pękłem i zakupiłem Serca z Kamienia - a jakże, w wersji z kartami. Kurcze, a miałem kupić zestawik po premierze drugiego dodatku, bo niechybnie byłoby taniej. Nie wiem za co kupię teraz Fallouta 4, ale cóż - były inne priorytety. Niestety, posiadanie kolekcjonerki zobowiązuje: żal byłoby nie dążyć do zebrania kompletnego kompletu (jakby to nie zabrzmiało) kolekcjonerskiego Wiedźmina. Tym samym zakwalifikowałem się jako pewniak, który zapreorderuje następny dodatek z talią Nilfgardu i Królestw Północy. Wbrew własnym obawom Gwinta ogarnąłem i pogrywam weń nader chętnie (choć na wspomnienie kościanego pokera brzmi we mnie nutka nostalgii).
Tymczasem zmykam. Korzystając z okazji, że moja Szanowna Małżonka poszła do Młodszego na wywiadówkę, sprawdzę co słychać w Nowigradzie...