R e g i s - Gdy się coś tworzy to koncepcji może powstać setki. Również materiał który powstaje jest bardzo rozbudowany. Zanim powstanie gotowy, dobry film nakręci się tysiące ujęć. Z niektórych scen się zrezygnuje, inne zmieni. Wszystko po to aby film zachował spójność. Często czytałem wywiady różnych muzyków, w których wspominali że materiał znajdujący się na jakiejś płycie to tylko część tego co nagrano w studiu. Z reszty zrezygnowano. Niektóre kawałki po przeróbkach znajdą się na kolejnych płytach, na kilku kasę będzie jeszcze trzepał wydawca długo po śmierci artysty

Inne nigdy nie zostaną dokończone i będą tylko strzępkami motywów... A co tu mówić o próbach i motywach które nawet nie zostały zarejestrowane.Nie chodzi o to aby dla wszystkiego co wymyślono szukać na siłę miejsce. Nie pasowało do koncepcji, burzyło spójność dzieła, brakowało czasu na dopracowanie wszystkich pomysłów, to z tego rezygnowano. Proste.Wiele z pomysłów może być dobrych, a to że wcześniej nie pasowały do całości i brakło czasu na ich dopracowanie nie oznacza że trzeba je wyrzucać. Znajdzie się czas i nowe sposoby na ich wykończenie, to się do tych starych pomysłów powróci...