Hmm. Dziwię się, że aż tyle osób narzeka na to, że dostaną coś za darmo.Nie lubicie sciągać z internetu? Czyżby wśród nabywców Wiedźmina nie było piratów. Cóż, cieszy mnie to...Ktoś kupił EK i oczekuje, że jego wersja będzie tą "naj"? - wymagało by to zaprzestania prac nad grą albo znaczne przesunięcie jej i tak późnej premiery. Z jedenj strony doskonale rozumiem niesmak, z drugiej zaś jest to nielogiczne. Chcielibyście mieć wszystko w jednym pudełku? Ja też. Choć może nie do końca. Muzykę wolałbym mieć na dysku w skompresowanej wersji a płytę obok wieży, a nie komputera. Swoją drogą i tak patch juz jest (u mnie) na osobnej płycie. Wsród różnych recenzji gry była też taka, której autor skarżył się, że te wszystkie "bzdety" niepotrzebnie mu tylko gracą pokój. Cóż, trudno dogodzić każdemu.Co do postu, w którym było opisywane rozbudowane wydanie gry Gothic 3: nie dość, że gra miała ogromną liczbę błędów, to jeszcze autorzy olali sprawę i zostawili wydawanie patchy w rękach fanów. Marny wzór do naśladowania. Koniec końców rzucisz pudełko w kąt a wciągniesz się w grę.Do premiery dodatków jeszcze trochę czasu, może akurat wtedy znajdę trochę miejsca na dysku i czasu by zagrać jeszcze raz.