Czyli jak wyłączę te trudne QTE to się pozbędę całkowicie quick time eventów.robert70r said:QTE, czyli quick time event. W opcjach gry mozesz wyłączyć trudne QTE, czyli takie, które wymagaja bardzo dobrego refleksu. Po ich wyłaczeniu gra sama zrobi, co trzeba zamiast ciebie.
Właśnie jakie obrażenia zadaje smok w najlepszej zbroi chyba nazywa się zbroją varanara napiścię mi ,bo na mrocznym przy zbroi bratobójcy(A ta jest znacznie lepsza od najlepszej na nagłej śmierci) zabijał mnie jednym ciosem zadając minimalnie 700obrażeń.n3k said:Poziom trudności jest taki, że przy jednym, dwóch ciosach padasz ;P
Szczerze to ze smokiem męczyłem się przynajmniej 1,5h
na QTE masz jakąś sekunde
cały poziom przeszedłem w 4 dni (grając 18/24)
Całkowicie to nie. QTE zostaną. Automatycznie wykonywać się będą tylko te wymagające super refleksu.Czyli jak wyłączę te trudne QTE to się pozbędę całkowicie quick time eventów.
Ja pytam się o nagłą śmierć nie mrocznyn3k said:co do zbroi vranów to nie jestem pewien gdyż przez ostatni akt biegałem w zbroi wiarołomcy ale podejrzewam że powinna pozwolić przetrwać Geraltowi dodatkowy cios![]()
Na NS walka łatwa jest tylko po, nigdy przed. I znów cytat z amerykańskich komandosów - jedyny łatwy dzień był wczoraj.-Zuben- said:Właśnie się przekonałem na własnej skórze że na nagłej śmierci żadnej walki nie należy lekcewarzyć a dokładniej zginąłem trafiony krytykiem w plecy przez najsłabszego z żołnierzy lavaletów
po całej wieżynickstone said:@n3k
Coś Ty z nim robił 1.5 h - goniliście się po całym Loc Muine czy jak![]()
Ale troll łatwo się buguje i zbiera ciosy.nickstone said:Na NS walka łatwa jest tylko po, nigdy przed. I znów cytat z amerykańskich komandosów - jedyny łatwy dzień był wczoraj.
Nie przejmuj się, próbuj - to kapitalna zabawa, tylko nigdy nie należy tracić koncentracji. Ja kilka razy zginąłem, bo po dłuższej sesji byłem zmęczony, a mimo to mówiłem sobie - jeszcze tylko ten jeden i przerwa i ... trzeba było zaczynać od początku
Wiedźmin na NS to inna gra. Trzeba używać wszelkich możliwych wzmocnień i środków jakie dają choćby najmniejszą przewagę.
Mała uwaga na koniec - w pierwszym i drugim akcie bardzo pomogło mi ucho trola (9 do ataku), ale ostrzegam - dla słabo rozwiniętej postaci, to strasznie niebezpieczny przeciwnik.
Mój jakoś bugować się nie chciał i za każdym razem walka z nim to piekło. Czego ja na niego nie wymyślałem-Zuben- said:Ale troll łatwo się buguje i zbiera ciosy.
W akcie drugim w jednym ze ślepych kanionów jest wściekły troll który bez żadnej gadki próbuje nas zabić. Nie miałem więc oporów przed pozyskaniem z niego trollowych składników. A talizman młodego ma -10% do pancerza. W akcie pierwszym i tak pancerze są niskie więc te 10% mniej niewiele zmienia.maciekw said:Walka z trollem? Nie zabijam rozumnych potworów. Zresztą na nagłej śmierci nigdy jeszcze nie grałem i raczej nie zamierzam, ale na mrocznym trybie w I akcie kulą u nogi jest talizman młodego. Jakie to on ma statystyki? -10 do zbroi? Skandal.
Tak wiem, tego zabiłem raz w samoobronie. Ale za drugim razem zwyczajnie uciekłem.Garram said:W akcie drugim w jednym ze ślepych kanionów jest wściekły troll który bez żadnej gadki próbuje nas zabić. Nie miałem więc oporów przed pozyskaniem z niego trollowych składników. A talizman młodego ma -10% do pancerza. W akcie pierwszym i tak pancerze są niskie więc te 10% mniej niewiele zmienia.
Dlatego pierwsze co zrobiłem to wyłączyłem w opcja QTE. A trrol ma trofeum które daje 9 do ataku a jego język może posłużyć do odczarowanie amulet w misji serce meltele.Micaki97 said:W pierwszy akcie nigdy nie zabijam trola. Lepiej mu pomóc i zdobyć zbroję łowcy. Nie ma potrzeby go potem zabijać dla tych kilku orenów (dwa razy siłujesz się na rękę i masz więcej). A propos nagłej śmierci, to przegrałem w trzecim akcie podczas QTE po walce ze smokiem(miałe doła przez tydzień ale nie ma się co martwić, niedługo zaczynam od nowa).
Ja nie zabijam go dla orenów, tylko dla ucha. Daje świetny bonus do ataku, a na NS bardzo się to przydaje; a to ,że wcześniej mu pomagam, to już zupełnie inna sprawa. Sam lubię wypić, to i sympatie czuję ku bestii (którą wzmacnia zbroja i dobry miecz)Micaki97 said:W pierwszy akcie nigdy nie zabijam trola. Lepiej mu pomóc i zdobyć zbroję łowcy. Nie ma potrzeby go potem zabijać dla tych kilku orenów (dwa razy siłujesz się na rękę i masz więcej).